Recenzja książki "Czarna Ikona, t. 2"

3 lipca 2009

Upadek Konstantynopola wyznacza przy okazji ważną cezurę historyczną: koniec średniowiecza. Czy jednak zniszczenie Bizancjum musiało się rzeczywiście wydarzyć? Mieszko Zagańczyk zaproponował ciekawą wizję historii alternatywnej. W jego obrazie Cesarstwo nie upadło. Roman Diogenes, konstantynopolski basileus, zamiast zostać zamordowanym, przeżył i wzmocnił Bizancjum, odwracając bieg wydarzeń. Europa, miast cierpieć od tureckich najazdów, wygoniła Seldżuków z Bliskiego Wschodu. Rzecz to niebywała, ale wspomnieć należy, że nie obyło się bez… magii, której w alternatywie Zagańczyka nie brakuje.

Drugi tom Czarnej Ikony zrecenzował Darek Barczewski.





blog comments powered by Disqus