Recenzja książki "Rycerz Kielichów"
18 listopada 2009
(...) wydarzenia rozgrywają się w tempie teledysku i taki jest też ich montaż – wszystko dzieje się „samo”. Wnikanie do świata snu – błahostka, tylko zamknąć oczy; splatanie z rzeczywistością – to nic, to się zdarza; machanie mieczem, latanie na smoku, starcia z mordercami… Wszystko „bywa”.
Rycerz Kielichów Jacka Piekary w recenzji Tomka Nowaka. Polecamy.
--- Reklama ---
Sklep
Forum