Recenzja książki "Więzień urodzenia"
3 grudnia 2009
(…) zagłębiając się z wolna w lekturę Więźnia urodzenia, niemal od razu miałem wrażenie, że czeka mnie fascynująca przygoda. Już pierwsze strony obiecywały, że Archer nie zbłaźni się tam, gdzie poległo wielu przed nim. I rzeczywiście, wyszedł z próby z tarczą, choć z paroma na niej rysami…
Książkę recenzuje Sir Alexander.
--- Reklama ---
Sklep
Forum