Nadchodzi "Major"
Na księgarskie półki, te tradycyjne i te wirtualne, trafia właśnie najnowsza książka Marcina Ciszewskiego. Po WWW.1939.com.pl i www.1944.waw.pl przyszedł czas na Majora. Ta premiera to lektura obowiązkowa dla wszystkich ceniących militarne powieści oraz niezadowolonych z wyników II wojny światowej. Bohaterowie książki zmierzą się z jednym z najmniej znanych i rozumianych polskich powstań. Powstanie w Getcie, jak żadne inne wydarzenie historyczne podzieliło warszawiaków i żołnierzy podziemia. Do dziś wzbudzając emocje i kontrowersje.
- Marcin Ciszewski w swoich dwóch pierwszych książkach przyzwyczaił nas do szybkiej akcji i ciekawej, momentami kontrowersyjnej historycznie fabuły. Tak jest od pierwszej do ostatniej strony – opowiada Sławomir Brudny, wydawca książek z serii WARBOOK. – Chociaż może powinienem powiedzieć, od pierwszego do ostatniego strzału. Po Wojnie Obronnej 1939 i Powstaniu Warszawskim Ciszewski rzuca swych bohaterów w wir powstania w Getcie Warszawskim. Major to 320 stron dynamicznej akcji – zapewnia wydawca.
Akcja dzieje się, z bardzo nielicznymi wyjątkami, podczas czterech kwietniowych dni 1943 roku, a głównym bohaterem jest Janusz Wojtyński, ex-dowódca plutonu GROM wchodzącego w skład Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego. Jego żołnierzom i jemu samemu przychodzi zmagać się z wrogiem (lub może raczej: wrogami, że wymienię tylko gestapo i GRU) zewnętrznym i wewnętrznym, prowadzić rozgrywkę o Polskę i o własne życie.
- Ostatnio często słyszymy pytania o zasadność naszych zrywów narodowo wyzwoleńczych. Wszystkim, skorym do szybkiej krytyki polecam chwilę zadumy nad realiami, w których przywódcy powstań podejmowali decyzję i próby wczucia się w ich sytuację. Nowa powieść Ciszewskiego z pewnością może w ty pomóc – mówi Sławomir Brudny.
Major ma szokować i nie pozostawiać obojętnym. To świadomy zabieg autora i wydawcy. Stąd w powieści popularnej znalazły się wątki poświęcone jednej z największych tragedii narodowych – Katynia.
- Nade wszystko Major ma pokazać, że honor i etos oficerski to nie frazesy z wyblakłych makatek, lecz ponadczasowe wartości. Dodatkowo zależy mi na tym by istotne i bolesne fragmenty naszej historii trafiły do popkultury, bo to najprostszy sposób by zainteresować nimi kolejne pokolenia – dodaje Sławomir Brudny.
Sklep
Forum