Najciekawsze powieści - steampunk. Część I

Autor: Redakcja
11 lipca 2016

Zgodnie z zapowiedziami prezentujemy Wam nasz redakcyjny wybór powieści i książek o tematyce steampunkowej. Jeśli szukacie najciekawszych książek w tym klimacie - trafiliście dobrze. Każdą z poniższych możemy z czystym sercem polecić!


Antologia Steampunk, Steampunk II, red. Jeff VanderMeer

Jeśli niekoniecznie orientujecie się, czym steampunk dokładnie jest, z czym to się je i na jakie nazwiska początkujący czytelnik tego gatunku powinien zwrócić uwagę, to ta angologia jest idealnym mostem pomiędzy niewiedzą a światem pełnym wiktoriańskiej mody i okrętów napędzanych na parę (stąd steam w nazwie!). Wśród autorów znajdują się takie osobistości jak Neal Stephenson, Ted Chiang, Michael Moorcock czy Ian R. McLeod.

Znajdziecie tu zarówno klasyków gatunku, jak i nowsze nazwiska. Głównym celem tej antologii jest przybliżenie steampunku większej liczbie czytelników oraz stworzenie swoistego przekroju przez autorów i ich style.

VanderMeer zajmuje się steampunkiem pasjami i jest redaktorem wielu książek na ten temat. Warta uwagi jest szczególnie znacząco zatutułowana Steampunkowa Biblia. W Polsce ukazała się tylko część I antologii.

Diana Cereniewicz

Inne Pieśni Jacek Dukaj

To, że Inne Pieśni pióra Jacka Dukaja to steampunk, nie jest wcale tak oczywiste, jak można by sądzić. Acz z drugiej strony pisarz przyzwyczaił nas już do tego, że zanim postawimy jego dzieło na półce, musimy się dobrze zastanowić nad klasyfikacją (a nie tylko nad tym, czy owa półka wytrzyma ciężar kolejnej powieści TEJ grubości).

Tym razem Dukaj zabiera swoich czytelników do alternatywnego świata, w którym to nie cywilizacja łacińska podbiła świat, ale grecka, co uwidacznia się nie tylko w warstwie językowej, ale również w filozofii bohaterów, ich podejściu do otaczającej rzeczywistości, klasyfikowania zjawisk naturalnych. Ludzie, przyjmując za Arystotelesem podział na formę i materię, nauczyli się wpływać na tę ostatnią przy pomocy pierwszej. Jeśli ktoś ma niezwykle silną Formę, może zmieniać innych na swoją modłę. Tak stało się między innymi z głównym bohaterem - Hieronimem Berbelekiem - byłym strategosem, który poszukuje swej utraconej w dawnych latach Formy. Podróż zabierze go w niezwykłe miejsca - tak na Ziemi, jak i poza nią. Ale czy mu się uda…?

Inne Pieśni to po prostu literacka uczta, nagrodzona przez czytelników w 2003 roku Zajdlem. Jeśli jeszcze nie znacie twóczości Dukaja, dobrze zacząć się z nią zaznajamiać właśnie od tej pozycji.

Agata Włodarczyk

 

Alkaloid Aleksander Głowacki 

Kojarzycie Lalkę Bolesława Prusa? Wiele osób z tą naprawdę przełomową w polskiej literaturze powieścią spotkało się jeszcze w szkole. Prawdziwe imię i nazwisko slynnego pozytywisty brzmiało właśnie Aleksander Głowacki - dokładnie tak samo, jak autora Alkaloidu - steampunkowej wersji Lalki. W tym opisanym na nowo świecie Stanisław Wokulski darował sobie romansowanie z piękną Izabelą Łęcką i zajął się nauką. Taką eksperymentalną, zwieńczoną sukcesem w postaci wynalezienia Alki - substancji, która zmieni oblicze przyszłości. Dość powiedzieć, że sowiecka Rosja przeszła tu przemianę duchową, a Wokulski przeistoczył się w nadczłowieka, realizując tym samym niejako marzenia NIetzchego… Dzieje się.

Alkaloid to powieść nietuzinkowa z różnych przyczyn, nie tylko przez wzgląd na samą grę z czytelnikiem, od którego wymaga się chociażby pobieżnej znajomości Lalki. W końcu na kartach książki występują bohaterowie z pierwowzoru. Głowacki - niezależnie od tego, czy tak nazywa się ten autor, czy jest to jedynie pseudonim - pogrywa z czytelnikami nawiązaniami do lektur, historii, wydarzeń i robi to naprawdę ciekawie. Alkaloida klasyfikuje się różnie - jako science fiction, steampunk czy… chemopunk. Niezależnie jednak od tego, jaką etykietkę jej przykleimy, warto zajrzeć.

Agata Włodarczyk

Greyfriar Clay i Susan Griffith 

Szukacie książki wprowadzającej wampiry w świat pary? Jednocześnie ciekawej, wciągającej i mającej wszystkie zalety dobrej warsztatowo prozy? I z dobrym wątkiem romantycznym (nieprzesadzonym, ale wciąż istotnym)? Proszę bardzo - Clay i Susan Griffith stworzyli dla was serię Vampire Empire, którą otwiera Greyfriar (następne w kolejności są The Rift Walker i The Kingmakers).

W 1870 roku świat nawiedziła plaga wampirów, która przetrzebiła ludzkie osiedla zwłaszcza w północnej części kontynentu, wpływając tym samym na rozwój cywilizacyjny oraz polityczne relacje. Sto pięćdziesiąt lat później ludzie po raz kolejny próbują wspólnymi siłami pozbyć się terroryzujących ich stworzeń. Wbrew rozsądkowi spadkobierczyni Imperium Equatorii (pozostałości imperium brytyjskiego) wyrusza w podróż, by przypieczętować ponownie ludzkie sojusze. Niestety - jej powietrzny statek zostaje zaatakowany przez wampiry, a sama księżniczka znajduje się w nie lada kłopotach. Z których, naturalnie, wybawi ją tajemniczy nieznajomy - tytułowy Greyfriar.

Griffithowie stworzyli ciekawy świat przyszłości, w którym rozwój technologiczny został znacząco zatrzymany przez plagę istot nadnaturalnych, zajmujących spore ziemskie tereny (tutejsze wampiry nie przepadają za ciepłem, zdecydowanie wolą zimniejsze klimaty). Jednocześnie jest to lekka, ciekawie napisana historia, która w porównaniu z coraz częściej dostępnymi paranormal romance sięgającymi po motywy steampunkowe - trzyma się kupy.

Agata Włodarczyk

Trylogia Solarna Jan Maszczyszyn 

Jak na razie trylogia jest jeszcze dylogią - znamy dopiero dwa jej tomy: drugi ukaże się 1 sierpnia. 

U Maszczyszyna parowe statki, kojarzące się ze zmutowanymi zeppelinami, płyną przez przestrzeń kosmiczną. Zamiast telefonu mam telegrafy, gogle są wszechobecne, a Ziemia jest pariasem układu słonecznego, trochę jak wieś przed elektryfikacją. I wtedy wybucha wojna z najeźdźcami. W tej walce przewodzi nam, czytelnikom, sir Ashley, główny bohater Trylogii Solarnej. Jak typowy bohater kina akcji, wychodzi cało z każdej opresji, daje odpór każdemu wrogowi i nie straszne mu żadne wyzwanie. Oczywiście ma w tym towarzyszy, którzy wiernie za nim podążają.

Światy Solarne to połączenie steampunka, space opery i powieści awanturniczej. Autor skupił się na technologicznych szczegółach i akcji: z jednej strony opisuje nam niesamowitą parową technologię, z drugiej gania bohaterów od Plutona po Wenus. Jeśli szukacie czegoś pełnego akcji i w tych klimatach, to warto się zainteresować.

Na trylogię składać się mają części:

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Antologia Ostatni dzień pary

Antologia Ostatni dzień pary to zbiór prac laureatów konkursu przeprowadzonego w 2013 roku, przy okazji konwentu Krakon. W skład książki wchodzi dwadzieścia opowiadań utrzymanych w stylistyce steampunk i postapo, wśród których znalazły się dwa pióra członków konkursowego jury – Królewskie dzieci  Anny Kańtoch i Małpiarnia Krzysztofa Piskorskiego. Oba są niezwykle interesujące i dla nich samych warto sięgnąć po ten zbiór.

Najważniejszą częścią pozostają jednak prace konkursowe – być może niedoskonałe warsztatowo, jednak potrafiące ująć niezwykłymi pomysłami i zaskakującymi zwrotami akcji. Z zawartością antologii zapoznać się na pewno warto – tym bardziej, że całość można pobrać za darmo ze strony Fundacji Historia Vita.

Adam Tobojka


Inne ksiażki warte uwagi, których w tym zestawieniu nie znajdziecie:


Za tydzień pokażemy Wam kolejne steampunkowe ksiażki i powieści, po które warto sięgnąć. Tymczasem przypominamy inne artykuły z cyklu "Gildia poleca":

Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus