Najlepsze cykle fantasy według Gildii. Część III

Autor: Redakcja
2 maja 2016

To już końcówka perwszej serii naszych artykułów. Fantastyka, jak każdy gatunek, ma pewien dość elastyczny kanon książek i cykli, które po prostu wypada i warto znać. Redakcja Gildia Literatury postanowiła zebrać w jednen ciąg artykułów to, co uznajemy za crème de la crème fantastyki.
 
Na pierwszy ogień idą najlepsze cykle fantasy - część trzecia z trzech. Nie jest to ranking, ale nasz wybór najciekawszych, wartych lektury tytułów. Może pomożemy tym z Was, którzy szukają czegoś dobrego. Miłej lektury!

17. J.R.R. Tolkien - Władca Pierścieni

Gdy kolejne książki z serii o Harrym Potterze niezmiennie zajmowały pierwsze miejsce na listach bestsellerów, swój renesans przeżył klasyk literatury fantasy – Władca Pierścieni Johna Ronalda Reuela Tolkiena, a to za sprawą filmowej trylogii wyreżyserowanej przez Petera Jacksona. Choć powieść znana była fanom gatunku i niezmiennie stanowi obowiązkową pozycję do przeczytania, kinowe ekranizacje na pewno dodały swoją wcale nie małą cegiełkę w "ponownym wypromowaniu” książek.

Władca Pierścieni, stanowiący kontynuację baśniowego Hobbita, jest powieścią dojrzałą, w której, poza początkiem pierwszego tomu, trudno mówić o radości towarzyszącej bohaterom. Żyją w mrocznych czasach, w którym tym bardziej docenia się wartości takie jak miłość, przyjaźń, zaufanie. Postacie różnych ras (ludzie, hobbici, krasnoludy, elfy…) przemierzają krainy Śródziemia coraz bardziej przesiąknięte złem – choć wyruszają razem jako jedna drużyna, los kolejno ich rozdziela rzucając kolejne ponure kłody pod nogi.

Powszechnie mówi się o "trylogii” (Drużyna Pierścienia, Dwie Wieże, Powrót Króla), jednak tak naprawdę składa się ona z sześciu następujących ksiąg:

  1. Powrót Cienia
  2. Drużyna Pierścienia
  3. Zdrada Isengardu
  4. Podróż do Mordoru
  5. Wojna o Pierścień
  6. Powrót Króla

Aleksandra Bacdorf

 

18. George R.R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia

Od polskiej premiery pierwszego tomu Pieśni Lodu i Ognia George'a Raymonda Richarda Martina minęło już osiemnaście lat. Amerykańska premiera miała miejsce w 1996 roku, a rok później autor otrzymał Nagrodę Locusa w kategorii Powieść fantasy. Za sprawą serialu Gra o tron (na podstawie cyklu) emitowanego od 2011 roku, dziś jest naprawdę niewiele osób, które nie słyszałyby o Westeros, małym s... e-khem... synu króla Joffrey'u, czy Eddardzie/Nedzie-tym-głównym-bohaterze-który-ginie-już-w-pierwszym-tomie.

W Pieśni Lodu i Ognia trup ściele się gęsto - jeżeli ktoś przywiązuje się do bohaterów, to na pewno nie jest to cykl dla niego. Jeśli ktoś myśli, że główny bohater nie może zginąć, w pewnym momencie zacznie się zastanawiać, czy tu w ogóle istnieje jakiś główny bohater. Seria jest tak dobrze napisana, że wszystkie do tej pory wydane tomy można wciągnąć w jeden tydzień. Obok mężczyzn biorących udział w grze o Żelazny Tron pojawiają się silne kobiece charaktery, a za silnymi kobiecymi charakterami stoi ich doświadczenie, ambicje, bezwzględność, magia i smoki.

Do tej pory w ramach cyklu Pieśń Lodu i Ognia ukazały się następujące tytuły:

  1. Gra o tron
  2. Starcie królów
  3. Nawałnica mieczy. Stal i śnieg
  4.  Nawałnica mieczy. Krew i złoto
  5. Uczta dla wron. Cienie śmierci
  6. Uczta dla wron. Sieć spisków
  7. Taniec ze smokami. Część I
  8. Taniec ze smokami. Część II

Poczekać musimy jeszcze na zapowiadane: 

  • The Winds of Winter (Wichry zimy, które miały pojawić się przed premierą 6. sezonu, ale, jak poinformował autor na swoim oficjalnym blogu, jeszcze je pisze i dużo pracy przed nim)
  • A Dream of Spring

Aleksandra Bacdorf

19. Brandon Sanderson - Ostatnie Imperium

Na serię Ostatnie Imperium składają się tak naprawdę dwie części (póki co trylogie): oryginalna Z mgły zrodzony i Wax and Wayne, której akcja rozgrywa się 300 lat po zakończeniu Mistborn i tak naprawdę można je czytać jako oddzielne całości. Ale po co? Po co pozbawiać siebie tej przyjemności?

Brandon Sanderson kreuje niesamowicie złożony, przepiękny świat, gdzie żelazną pięścią rządzi nieśmiertelny Ostatni Imperator. Bunt praktycznie nie ma sensu, ale i tak garstka ludzi stawia mu czoła. Postacie nie są typowymi bohaterami, dlatego nie nudzą i czytelnik z zapartym tchem przygląda się ich przygodom. To, co jednak sprawiło, że autor zaskarbił sobie przychylność tak wielu wybrednych fanów, to system magii używanej w serii. Otóż oparta jest ona na wykorzystywaniu metali! Każdy ma swoje unikalne właściwości, a Zrodzeni (jak główna bohaterka Vin) mogą korzystać z nich wszystkich. Ostatnie Imperium to zwyczajnie kawałek świetnej, wciągającej jak ruchome piaski, lektury. Możnaby powiedzieć, że jest to dość typowe fantasy: niby wszystkie okienka zostają odhaczone, ale u Sandersona to nie razi. Wręcz przeciwnie. Dzięki połączeniu wartkiej akcji, ciekawych postaci i świetnego języka z przyjemnością sięga się po kolejne części serii, a on sam jest obecnie uznawany za jednego z najlepszych pisarzy fantasy (do tego nie olewa fanów i dzielnie tworzy kolejne powieści!)

Na serię składają się:

  1. Z mgły zrodzony
  2. Studnia wstąpienia
  3. Bohater wieków
  4. Stop prawa
  5. Cienie tożsamości
  6. Żałobne opaski
  7. Secret History (dodatkowe opowiadanie)
  8. The Lost Metal (w przygotowaniu)

Diana Cereniewicz

20. Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza

To bodaj najbardziej rozbudowana saga w polskim fantasy. Liczy w tym momencie cztery tomy, co ciekawe - pierwsze dwa składają się z opowiadań. Skupiają się na historiach wojen i konfliktów, także politycznych, w mitycznym Meekhanie, krainie jak z “zachodniej literatury”: mrocznej, fantastycznej i - co ciekawe - wielokulturowej. Opowiadania zbierają historie z czterech stron kraju, często nawiązujące do naszej kultury bliskowschodniej. 

Wegner często porównywany jest do Feliksa W. Kresa, pisarza, który tworzył polskie poletko fantasy w cieniu Sapkowskiego. Jego powieści urzekały zarówno pięknym językiem, jak i nietuzinkowym podejściem do fantastyki. Wegner ma podobnie: motywy, wydaje się, dobrze znane przekuwa na coś, co zaskakuje co drugi krok. 

Na cykl składają się:

  1. Północ-południe
  2. Wschód-zachód
  3. Niebo ze stali
  4. Pamięć wszystkich słów

Dagmara Trembicka-Brzozowska

21. Tad Williams - Pamięć, smutek, cierń

Ta seria ma nieco więcej szczęścia niż inne klasyki, które tu przywołujemy - nie tak dawno wznowił ją Rebis. Macie więc spore szanse na zakup nowego egzemplarza.

Akcja tej trylogii toczy się w krainie Osten Ard, zagrożonej opanowaniem przez siły ciemności, dowodzone przez władcę Sithów - króla Inelukiego. Fabuła, zwłaszcza początkowo, przypomina typowe epickie fantasy i niepokojąco jest znajoma. Fani Tolkiena na pewno wychwycą podobieństwa. Sam Tad Williams przyznawał sie do inspiracji Władcą Pierścieni. Jednak trzeba mu przyznać, że zapożyczone motywy wykorzystał świetnie, w żaden sposób nie plagiatując. Co więcej, udaje mu się wyjść ze sztampy typowego fantasy, w którym młody bohater w dwa tomy zostaje mistrzem sztuk wszelakich, a w trzecim pokonuje złego władcę. Sami się przekonajcie!

Fani tego typu powieści: rozbudowanych, klasycznie epickich, z motywami tradycyjnej walki dobra ze złem, magicznych ras koegzystujących z ludźmi, pojedynków i magii, na pewno będą przeszczęśliwi. Ci, którzy zwykle nie tykają takich książek, powinni spróbować, bo Williams ma naprawdę świetny warsztat.

W cyklu znajdziecie:

  1. Smoczy tron
  2. Kamień rozstania
  3. Wieża Zielonego Anioła #1
  4. Wieża Zielonego Anioła #2
  • Do tego, po angielsku, mikropowieść i powieść graniczną The Burning man
  • Zapowiedziano też mikropowieśćThe Heart of What Was Lost (2017)

Dagmara Trembicka-Brzozowska

22. Andrzej Sapkowski - Trylogia husycka 

Andrzej Sapkowski stworzył bodaj najlepszą powieść historyczną z elementami fantastyki w polskiej literaturze. Trylogię husycką, rozbudowane, szczegółowe dzieło podparte bardzo solidnym researchem i miesiącami spędzonymi w bibliotekach, skonstruował w myśl zasady “od szczegółu do ogółu”: podsuwa nam bohatera, który, cóż, chędoży żonę dosć groźnego człowieka. I ten nieszczęsny romans, a dokładniej przyłapanie młodego Reynevana w łóżku panienki, rozpoczyna lawinę wydarzeń, które wpływają na losy całej średniowiecznej Europy, a wplątane w nie zostają siły, o których istnieniu lepiej nie było mieć pojęcia.

Sapkowski przy tym sięgnął po wydarzenia z historii Polski, Czech i Śląska mało u nas znane. Obudował je otoczką magii i alchemii, dodając sporo stworów z ludowych wierzeń, polityki, nieco antropologii i przesiewając to przez sito swojego talentu. Jedynie zakończenie wzbudza wśród fanów pewne kontrowesje. 

Jeśli wahaliście się przed sięgnięciem po te książki (“bo to historyczne, a nie fantasy!”), to czym prędzej porzućcie wątpliwości. Nie oderwiecie się od lektury ani na moment.

Tomy trylogii:

  1. Narrenturm
  2. Boży bojownicy
  3. Lux perpetua

Dagmara Trembicka-Brzozowska

23. Brandon Sanderson - Archiwum Burzowego Światła

Droga królów powstała około piętnastu lat. To pierwszy tom z serii, o której napisaniu Sanderson marzył od czasów nastoletnich. W sumie dobrze, że poczekał - jako twórca z wyrobionym warsztatem i świadomy swoich ograniczeń nie zepsuł tej książki. A fani oszaleli. I w Polsce, i na świecie pojawiają się głosy zachwytu i… nienawiści. Kto przeczytał, ten wie: albo się zakocha w tej serii, albo nie da się na nią patrzeć.

Na dodatek seria planowana jest z rozmachem. Na razie wyszły dwa tomy, z trzecim zapowiedzianym na przyszły rok, a planowanych jest łącznie dziesięć. I są to prawdziwe cegły.

Fabuła obraca się wokół kilku postaci, pozornie ze sobą niezwiązanych, które co jakiś czas przejmują ciężar narracji. W pierwszym tomie fabula - epicka, uwierzcie - dopiero się zawiązuje, dając nam przedsmak Ostatniego Spustoszenia, które ma nawiedzić świat, a pisarz skupia sie raczej na bohaterach. I czyta się to naprawdę, naprawdę dobrze.

Na razie ukazały się:

  1. Droga królów
  2. Słowa światłości
  3. Dawca przysięgi (2017)

Dagmara Trembicka-Brzozowska

24. Robert Silverberg - Kroniki Majipooru

Robert Silverberg nie jest ostatnimi czasy zbyt popularny - jego powieści lekko trącą myszką. Ale Kroniki Majipoor, rozpoczęte świetnym Zamkiem lorda Valentine’a, wróciły niedawno dzięki wydawnictwu Solaris. 

Ta seria, podobnie jak Jeźdźcy smoków z Pern, sprytnie łączy fantasy z odrobiną science fiction. Główny bohater - dotknięty amnezją Valentine - wędruje przez Majipoor, początkowo trafiając zupełnie przypadkiem na festyn z okazji wizyty… lorda Valentine’a, władcy całej planety. Jeśli jednak myślicie, że wiecie, jak się to skończy, to naprawdę się mylicie. Całość to naprawdę mozaikowa robota, którą czyta się świetnie.

Z poziomu budowy świata Kroniki Majipooru naprawdę zadowalają. Autor postarał się stworzyć nie tylko odpowiednio realistyczną, ale odmienną od Ziemi planetę, ale także szereg ras i gatunków, także myślących, które ją zasiedlą. 

Na cykl składają się, wedle najnowszego tłumaczenia:

  1. Zamek lorda Valentine’a
  2. Kroniki Majipooru
  3. Valentine Pontifex
  4. Góry Majipooru
  5. Czarnoksiężnicy Majipooru
  6. Lord Prestimon
  7. Król snów
  8. Opowieści z Majipooru

Dagmara Trembicka-Brzozowska


Tym sposobem zamykamy listę najciekawszych cykli fantasy. Ale to nie koniec! Za tydzień przedstawimy Wam nasz wybór najciekawszych samodzielnych owieści fantasy - książek, które nie mają kolejnych części. Długo debatowaliśmy i wybraliśmy 10 z nich!
 

Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus