Najciekawsze samodzielne powieści science fiction według Gildii II

Autor: Redakcja
19 czerwca 2016

Dzisiaj mamy dla Was nowy artykuł z listą książek. Przypominamy, że ze względu na ogrom dobrych powieści SF, lista jest dość subiektywna. Włączyliśmy do niej te książki, które według redakcji są nie tylko warte uwagi, ale także ważne, porywające i nie zawsze oczywiste. Miłej lektury!
 

8. Aldous Huxley Nowy, wspaniały świat

Nowy, wspaniały świat (1932) to najsłynniejsza antyutopia w literaturze XX wieku, uznane przez krytyków dzieło światowej literatury, które po dziś dzień stanowi źródło inspiracji dla pisarzy dystopijnych i antyutopijnych. Należy do najbardziej klasycznych z klasyk, nie tylko przez zachwyty nad jej ponadczasowością czy doskonałym wypaczeniem idei utopii, ale również dlatego, że po dziś dzień rezonuje w kulturze.

Osadzone w przyszłości wydarzenia komentują, co może się wydarzyć, jeśli rządy zaczną nie tylko stanowić prawa, według których ludzie mają żyć, ale również zaczną to życie kształtować od chwili poczęcia (poprzez kontrolowanie warunków rozwoju) aż do późniejszych, wykonywanych przez obywateli zadań. Wolność w Nowym, wspaniałym świecie jest pojęciem, którego obywatele Republiki Świata nie rozumieją, ba!, nie mają potrzeby, aby w ogóle ją posiadać - wszystko dzięki doskonałemu planowaniu i warunkowaniu. Oglądając to idealne społeczeństwo oczami Dzikusa, człowieka wychowanego w rezerwacie zachowującym dla kontrolowanego społeczeństwa “naturalny” habitat człowieka, nie możemy wręcz uwierzyć, że człowiek mógł sam siebie doprowadzić do podobnego, smutnego stanu.

Agata 'Aninreh' Włodarczyk

9. Philip K. Dick Czy androidy marzą o elektronicznych owcach

Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka. W Czy androidy marzą o elektronicznych owcach sztuczni ludzie nie są mili i przyjaźni jak roboty Asimova, wręcz przeciwnie: klamią, oszukują, są pyszni i bezczelni w swoim zachowaniu Jednocześnie brakuje im człowieczeństwa, czyli posiadania sumienia, poczucia winy i współczucia wobec innych istot. Główny bohater poddaje androidy testowi na współczucie, a te zawodzą i są przez niego likwidowane w sposob szybki i często brutalny. Co jednak zrobi, jeśli sam się dowie, iż nie do końca jest człowiekiem? Wiele by mówić o zekranizowanej jako Blade Runner powieści jednego z największych wizjonerów XX wieku. Autor stawia wiele pytań i pozostawia je bez odpowiedzi: kim jesteśmy, co świadczy o naszym czlowieczeństwie, kiedy zaczyna się samoświadomość i kto daje prawo do decydowania o życiu innych ludzi?

Patrycja 'Pattyczak' Wołyńczuk

 

10. Emily St. John Mandel Stacja Jedenaście

Stacja Jedenaście znacznie różni się od większości pozycji z tej listy. Opowiada o świecie po epidemii grypy, która zgładziła większość rasy ludzkiej. Ale zamiast ukazania (ultra)brutalnego świata rodem z Mad Maxa, serii Newsfeed Miry Grant, czy Jestem legendą, Emily St. John Mandel postanowiła pójść w zupełnie innym kierunku. Jej postapokaliptyczna wersja ludzkości jest w większości spokojna, starająca się utrzymać pamięć o przeszłości: o kulturze, sztuce, nawet technologii, a nie tylko skupiona na samym przetrawaniu. Wiele mówi fakt, że głównymi bohaterami nie są zatwardziali wojownicy pokroju Daryla czy Ricka z The Walking Dead, a aktorzy z wędrującej trupy teatralnej: wystawiającej Szekspira. Nie brakuje jednak napięcia i dramatycznych zwrotów akcji. Tylko nie są one głównym, centralnym elementem powieści, a jedynie częścią życia.

Akcja skacze od teraźniejszości do przyszłości, pokazuje wydarzenia niechronologicznie. Często wydaje się, że nie mają one ze sobą żadnego związku, ale pod koniec wszystko pięknie, zaskakująco zostaje związane, a wszystkie wątki zostają wyjaśnione. Mandel pokazuje w ten sposób, że wszystko i wszyscy są połączeni, że nie żyjemy w próżni i nawet najmniejsze decyzje mogą mieć ogromny wpływ na życie innych.

Największe pochwały autorka dostaje za mistrzowskie posługiwanie się językiem. Można powiedzieć, że jej proza jest poetycka - pełna pięknych zwrotów i fraz, które czytelnik chce zaznaczyć i do nich wracać. Jeśli macie ochotę na coś innego, na książkę, która po cichu wciągnie Was w swoją historię, to Stacja Jedenaście jest właśnie dla Was.

To czwarta powieść autorki; w 2015 roku otrzymała nagrodę Arthura C. Clarke’a.

Diana Cereniewicz

11. Hiroshi Sakurazuka Na skraju jutra

Efekt deja vu z pewnością przeżywał każdy z nas. Wydarzenia, w którym mogliśmy uczestniczyć, przeżywamy kolejny raz, będąc świadkami popełnianych wcześniej błędów i zmian, jakie zaszły w otoczeniu. Taką koncepcję postanowił wykorzystać Hiroshi Sakurazaka w książce Na skraju jutra (All you need is kill), a następnie Ryōsuke Takeuchiego i Takeshiego Obaty tworząc mangę o tym samym tytule. 

Opowieść jest przedstawiona z perspektywy głównego bohatera - Keijiego Kiriyi - świeżo upieczonego rekruta walczącego z Mimikami, rasą obcych, która uderzyła na Ziemię. Podczas swej pierwszej misji staje do walki z agresorem znacząco różniącym się od innych z jego rasy. Kiriya ginie w tym starciu, jednakże dziwnym zrządzeniem losu budzi się później w swoim łóżku, zaledwie kilkanaście godzin przed bitwą, w której uczestniczył. Po kilku nieudanych próbach przechylenia szali zwycięstwa na stronę ludzi, zdaje on sobie sprawę z ilości czasu, jaką daje mu pętla czasu. W trakcie treningów, pozwalających na zwiększenie jego skuteczności jako wojownika i taktyka, poznaje Ritę Vrataski i razem z nią postanawia wyrwać się z niekończącej się spirali śmierci oraz porażek. 

Na skraju jutra zalicza się do gatunku militarnego science fiction, który został też przeniesiony na duży ekran. W rolę rekruta Cage’a wcielił się Tom Cruise, a zaprawioną w boju (określaną też mianem “Full Metal Bitch”) Ritę Vrataski odegrała Emily Blunt. Choć film nie oddaje wielu aspektów poruszanych w książce czy mandze, to zdobył uznanie i nagrody wśród których warto wymienić m.in. Annie, Critic’s Choice czy Saturna. 

Kaelden Dherven

12. Kurt Vonnegut Kocia kołyska

I znowu nieco oszukujemy. W końcu sam Vonnegut podśmiewał się, gdy jego książki zaliczano do fantastyki. Ale obok tej konkretnej nie da się przejść obojętnie, prawda?

Powieść Kocia kołyska, po raz pierwszy wydana w 1963 roku, nie porwała ani czytelników, ani krytyków. Sam autor, Kurt Vonnegut, w późniejszych listach i felietonach dostrzegał ironię w tym, że jego filozoficzno-moralizatorska twórczość została sklasyfikowana jako science-fiction.

Mamy tu wiele elementów, których można się spodziewać w konwencji postapo: niemal całkowita zagłada ludzkości (poprzez użycie substancji lód-9, poprzez zetknięcie zamieniającej wodę w kryształ), ostatni bastion ludzkości na wyspie rządzonej przez lokalnego watażkę, a także wojnę wobec rewolucjonistycznej religii.

Fabuła Kociej kołyski toczy się wokół Jonasza, pisarza chcącego przeprowadzić wywiad z dziećmi twórcy bomby atomowej. W tym celu udaje się na groteskową wyspę San Lorenzo, gdzie brutalny dyktator prowadzi wojnę przeciwko nowej religii i jej samozwańczego proroka, Bokonona. Jonasz będzie musiał zmierzyć się nie tylko z politycznymi intrygami targającymi wyspą, ale również z globalną katastrofą i bolesnymi wspomnieniami z dzeciństwa.

Kocia kołyska, obok innych dzieł Vonneguta (Rzeźnia numer pięć, Śniadanie mistrzów), weszła do kanonu literatury amerykańskiej. Oczywiste nawiązania do Hiroszimy i prób jądrowych na atlantyckich wyspach autor wirtuozersko łączy z krytycznym, ale pobłażliwym komentarzem na temat ludzkiej natury, odniesieniami do własnych dziecięcych doświadczeń, gorzkim spojrzeniem na kwestie religijności i wiary w zabobony. To wszystko okraszone jest natomiast nie pozbawionym humoru cynizmem i ironią, które stały się znakiem firmowym Vonneguta.

Mateusz Szumała

 

13. Philip K. Dick Ubik

Ubik (1969) to książka, którą Time umieścił na liście stu najlepszych powieści anglojęzycznych. Nie bez powodu. Mimo że Philip K. Dick, za sprawą Łowcy Androidów Ridleya Scotta, znany jest odbiorcom przede wszystkim z inspirującej historii antrpomorficznych robotów, to jednak Ubik wybija się ponad tę powieść. Dlaczego? Otóż Dick prezentuje nam historię na wskrość uniwersalną, historię o przemijaniu i pamięci przemijania.

Akcja dzieje się w roku 1992, kiedy to ludzkość potrafi podróżować w przestrzeni kosmicznej, niektórzy z mieszkańców Ziemi posiadają zdolności psioniczne, a zjawiska paranormalne są na porządku dziennym. W takim właśnie świecie przyszło żyć Joemu Chipowi, który wkrótce zamieszany zostaje w serię tajemniczych wydarzeń. Wraz ze współpracownikami wyrusza na misję na Księżyc, która okazuje się skrzętnie zastawioną pułaką. W jej wyniku ginie Runciter - szef korporacji, w której pracuje Chip. Bohater i jego towarzysze wracają na Ziemię, by zapewnić przywódcy możliwość życia po śmierci w moratorium. 

Wyobrażacie sobie świat, który nagle zaczyna się cofać? W którym nowoczesne pojazdy latające, zaczynają zastępować samochody rodem z lat trzydziestych? W którym dolar traci wartość na waszych oczach? W którym wszystko się rozpada, dewaluuje, rozsypuje?

Właśnie taką rzeczywistość kreśli przed nami Dick. I właśnie na ten stan rzeczy - permanentnego rozpadu - istnieje tylko jedno lekarstwo. Ubik.

Bez wątpienia należy sięgnąć po Ubika. Gdyby nie było warto, Stanisław Lem nie zabiegałby o polskie wydanie i nie opatrzył go wstępem. Jeśli nie ufacie mi, zaufajcie Lemowi!

Asia Sikorska

14. Sheri S. Tepper Trawa

Aż dziw bierze, że Trawa to jedyna powieść Sheri Tepper, która ukazała się w Polsce. Wydana w kraju pochodzenia w 1989 roku, doczekała się naszej edycji dopiero w 2015. Może was zdziwić, dlaczego powieść ta, jako część trylogii Arbai, znalazła się w naszym zestawieniu powieści stand alone - zdecydowaliśmy się jednak na taki krok, ponieważ w naszym kraju właśnie tak została zaprezentowana. Tak, zaklinamy trochę rzeczywistość - czekamy na to, żeby wydawcy nam pokazali, jak bardzo się pomyliliśmy.

Porośnięta trawą planeta, ze swoimi zwyczajami oraz zagrożeniami nieznanymi mieszkańcom Ziemi, może okazać się ratunkiem dla nękanych nieznaną zarazą ludzi. Nie mamy jednak do czynienia z opisem ratunkowej misji badawczej, a przystosowaną do warunków środowiskowych cywilizacją, mieszającą zwyczaje i wartości szlacheckie z mieszczańskimi, wciąż targaną tymi samymi problemami i błahostkami co ich ziemscy przodkowie. Tepper jest autorką świadomą problemów i rozwarstwień społecznych, które doskonale przenosi w wykreowany przez siebie świat. Doskonale przedstawia i komentuje powieściowo różne, trapiące społeczestwo ówczesne, jak i współczesne nam problemy. Przede wszystkim jednak Trawa jest popisem doskonałego warsztatu - przemyślanie skonstruowanej historii, dopracowanych postaciach oraz autorską refleksją. To ważny głos w fantastyce. Zdecydowanie potrzeba nam więcej takich.

Trawę nominowano do nagrody Locusa i Hugo w 1990 roku. Żadnej z nich jednak nie zdobyła.

 

Agata 'Aninreh' Włodarczyk


Inne książki warte uwagi, których w tym zestawieniu nie znajdziecie:

Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus