Recenzja książki "Bramy strachu"

Autor: Przemek Szymczak
8 sierpnia 2006

Gra Endera w Roku 1984. Antyutopia, jak w dziele Goerge'a Orwella, oraz bohater, niczym Ender z książki Orsona Scotta Carda, inteligentny, zaradny i pomimo swojej woli wplątany w sprawy przerastające go. Wszystko to znajdziemy w książce Andrzeja Ziemiańskiego Bramy strachu. I choć pomysły te były wykorzystywane już wielokrotnie, powieść Ziemiańskiego posiada swój własny klimat i przyciąga ciekawymi rozwiązaniami.

W Bramach strachu Australia przyszłości przedstawiona zostaje jako klasyczna antyutopia. Tłem wydarzeń opisanych w książce jest społeczeństwo, w którym nadzorowi i korekcie poddane zostają ludzkie myśli i uczucia. Bezbłędny mechanizm kontroli wyłapuje wszelkie niepożądane idee i usuwa je bez śladu.

Jak zawsze w takich sytuacjach, pojawiają się buntownicy.

Jednym z nich, przynajmniej na początku powieści, jest Peter French, główny bohater książki. Po egzaminie, który ma określić jego stopień inteligencji i wyznaczyć mu przyszły zawód zostaje on rządowym agentem. Jest to jednoznaczne z wchodzeniem coraz głębiej w skomplikowaną sieć zależności i politycznych gier. Sytuację komplikuje jeszcze bardziej przypadek, który sprawia, że Peter otrzymuje narzędzie, które pozwala mu pozostać niezależnym od systemu kontroli i, co ważniejsze, walczyć z cenzurą myśli, a więc zmienić świat, w którym żyje.

Peter powoli odnajduje się w nowej sytuacji, choć nie przychodzi mu to łatwo. Bezustannie próbuje ułożyć własną hierarchię wartości. Jest zmuszony do zastanowienia się nad społeczeństwem, w którym żyje. Z jednej strony zawdzięcza mu swoja wysoką pozycję, z drugiej jednak zaczyna dostrzegać, że świat wokół niego ułożony jest niewłaściwie. Moralne dylematy głównego bohatera śledzi się z autentycznym zainteresowaniem.

Pozostałe postacie są równie ciekawe i tak samo pełne życia. Dotyczy to zarówno tych ważniejszych, jak i występujących epizodycznie. Prawdę mówiąc to przede wszystkim bohaterowie i relacje, jakie między nimi zachodzą tworzą świat powieści. Są oni o wiele bardziej przekonywujący niż miasto przyszłości czy kontrola umysłów.

Motyw cenzury myśli pojawia się często. Jest jednym z głównych filarów na których opiera się akcja książki. Mimo to pozostaje on jedynie tłem. Nie licząc głównych bohaterów wpływ kontroli na pozostałych ludzi zaznaczony jest niewyraźnie. Czytając powieść nie mamy uczucia obcowania ze społeczeństwem niekompletnym, które poprzez stałą manipulację traci wolność.

Pomimo ciekawych postaci i orwellowskiego świata, Bramy strachu to książka, w której autor duży nacisk kładzie na akcję. Wokół Petera wciąż coś się dzieje. Bierze udział w odbiciu więźniów, infiltruje organizację rebeliantów, próbuje przeżyć na niegościnnej australijskiej pustyni. Wydarzenia, którym najczęściej akompaniują strzały i eksplozje, nadają książce odpowiednie tempo, nie pozwalają się nudzić.

Dzięki przygodowemu charakterowi powieści czyta się ją szybko. Odpręża, niczym niezobowiązujący film. Między wybuchami nietrudno jednak dostrzec głębszą warstwę powieści: niewłaściwie ułożony świat i dylematy głównego bohatera. Te wątki nadają powieści wyrazistości i są dużą zaletą.

Zakończenie książki psuje niestety ogólne pozytywne wrażenie. Po wciągnięciu się w historię Bram strachu można oczekiwać ciekawego zamknięcia historii. Tymczasem końcówka powieści robi wrażenie pisanej w pośpiechu. Nie ma wyraźnej puenty, a niektóre z wątków można było jeszcze dopracować, dokończyć, jak chociażby historię samolotu zwiadowczego wysłanego poza tarczę ochraniającą Australię. Historia aż prosi się o mocne, zdecydowane zakończenie, postawienie na końcu zdania kropki, zamiast nieokreślonego trzykropka.

Wznowienie Bram Strachu, które ukazały się po raz pierwszy w 1990 było pomysłem trafionym. Powieść warta jest przeczytania. Zabiera czytelnika w podróż na odległy kontynent, rzuca w sam środek politycznej walki i pozwala poznać kilku ciekawych ludzi. Taka wyprawa to propozycja idealna nie tylko na wakacje. Szczerze polecam.

Bramy strachu (wyd. II)

Autor: Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Wydanie polskie: 1/2006
Seria wydawnicza: Behemot
Liczba stron: 228
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7384-446-5
Wydanie: II
Cena z okładki: 24,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus