Recenzja książki "Kryształowe sny"
"Kryształowe sny" to druga książka w dorobku młodej autorki, Anny Sokalskiej, która debiutowała zbiorem opowiadań "Melodia końca świata" w 2009 roku (mając wówczas dziewiętnaście lat). Poza tytułową powieścią w "Kryształowych snach" pojawiły się również dwa opowiadania: "Ogród Eos" oraz "Motyl z papieru".
Pierwsze z nich przedstawia przyszłe losy ludzkości. Eos, ziemska kolonia założona na obcej planecie, miała być utopią i w pewnym sensie tym się właśnie stała. Stworzona od podstaw przez starannie wyselekcjonowanych, najlepszych w swoich dziedzinach ludzi, funkcjonowała niczym dobrze naoliwiona maszyna. Jednak autorka stawia pytanie o to, czy człowiek może naprawdę być szczęśliwy, posługując się samą wiedzą teoretyczną, czy też pozbawiony sztuki traci swoje człowieczeństwo. W opowiadaniu fabuła jest szczątkowa, najważniejsza jest atmosfera – powolna, pełna skupienia. Lektura pozwala na chwilowe oderwanie się od rzeczywistości.
„Motyl z papieru” jest zaś tekstem trudnym do zdefiniowania, związany fabularnie z wydarzeniami opisanymi w debiutanckim tomie autorki. Bez ich znajomości czytelnik nie zrozumie puenty tejże historii.
Najobszerniejszą część książki stanowi tytułowa powieść "Kryształowe sny". Po rzezi w małym miasteczku rodzeństwo, Ren i Kera, musi uciekać i zmierzyć się z prawdziwym światem, o którym nie wiedziało dotąd zbyt wiele. Na swej drodze spotykają Aynari, której prawdziwa natura może być dla nich zarówno wybawieniem, jak i największym zagrożeniem. Podobnie jak w "Ogrodzie Eos", także tutaj wydarzenia zostają zepchnięte na drugi plan, najważniejsza jest atmosfera.
Dużą zaletą powieści jest odejście od schematycznej fabuły. Bohaterowie są zwyczajnymi ludźmi, którzy tylko chcą przeżyć wojnę, a nie pokonać wrogą armię. Wojna nie jest najważniejszym elementem w powieści, raczej początkiem pewnej przemiany – wyrwani ze swojego środowiska ludzie muszą na nowo zastanowić się nad tym, kim są i czego naprawdę pragną. Często zachowują się impulsywnie i niezbyt logicznie, ale bardzo realistycznie. Miejscami można odnieść wrażenie czytania literatury faktu, a nie fantastyki.
W oczy rzuca się przede wszystkim forma, w jakiej "Kryształowe sny" zostały napisane. Zapis przypomina dialog w dramacie, a krótkie kwestie narratora są jak didaskalia. Narrator nie ma wglądu w psychikę bohaterów. Chociaż w pierwszej chwili forma ta może wydawać się dziwna, zaskakująco szybko można się do niej przyzwyczaić i uznać za całkiem naturalną.
Książkę czyta się z przyjemnością wynikającą nie tyle z warstwy fabularnej, co z budowanego nastroju. Eksperyment z formą zdecydowanie wyszedł utworom na dobre. W połączeniu z niebanalnym spojrzeniem na świat sprawia to, że "Kryształowe sny" są pozycją, do której czytelnik może stale wracać.
Kryształowe sny
Autor: Anna SokalskaWydawnictwo: Atut
Wydanie polskie: 8/2010
Liczba stron: 388
Format: 110 x 175 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788374326254
Cena z okładki: 31,50 zł
Sklep
Forum