Recenzja książki "Sprawiedliwe wyroki sędziego Baogonga"
Jeśli ktoś przejadł się opowieściami detektywistycznymi pochodzącymi z zachodu, Sherlock Holmes, Hercules Poirot czy Miss Marple znudzili go do cna, może dzięki wydawnictwu Iskry zanurzyć się w świat niesamowitych przypadków, które miały miejsce wieki temu w Cesarstwie Chińskim. Zbiór opowiadań „Sprawiedliwe wyroki sędziego Baogonga” to bardzo dobra okazja, by poznać treść opowiastek, będących azjatyckimi odpowiednikami wspomnianych powyżej klasyków kryminału. Ta niewielka książeczka dostarcza zupełnie innego, świeżego spojrzenia na ów rodzaj literatury.
Głównym bohaterem zbioru jest postać historyczna, wielki sędzia Baogong, o mądrości i przenikliwości którego krążą od wieków legendy. Wedle źródeł historycznych żył on za czasów panowania dynastii Song, czyli pomiędzy 960 a 1127 rokiem naszej ery. W późniejszych latach historie o nim rozprzestrzeniały się, a niekiedy i powstawały nowe, zupełnie niezwiązane z prawdziwą postacią. Co ciekawe, wyroki innych sędziów, jeśli tylko były ferowane sprawiedliwie, również jemu przypisywano. Opowiadania składające się na ten tomik zostały wybrane z dzieła pod tytułem „Longtu gong'an” (co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Wyroki sędziego Bao Longtu”), napisanego podczas panowania dynastii Ming, a więc pomiędzy 1378 a 1644 rokiem naszej ery.
W zbiorze od pierwszego opowiadania uderza całkiem odmienny styl spisywanych historii. Nie jest on ani podobny do zachodnich dzieł, ani nawet do innego wydawnictwa Iskier, „Mnichów-Czarnoksiężników”. Detektywistyczne opowiastki Państwa Środka zaczynają się od przedstawienia całego zdarzenia, od początku do samego końca! Zupełnie inaczej niż w kulturze zachodniej, gdzie w większości przypadków czytelnik wraz z głównym bohaterem powoli poznaje kolejne elementy śledztwa, prowadzące do finału (oczywiście są wyjątki od tej reguły, taki Sherlock wie o wszystkim od początku, ale nie ujawnia tego przed czytelnikiem). Tutaj cała historia jest serwowana nam od razu, a prawdziwym clue wszystkich opowiadań jest przypatrywanie się sędziemu Baogongowi w dochodzeniu prawdy. Co ciekawe, nie stroni on od nakazywania zadawania kar cielesnych, bo jak inaczej można nazwać 40 uderzeń bambusowym kijem w pięty? Również duchy, których wiele jest przecież w chińskiej mitologii, często pomagają mu w rozwiązaniu sprawy, czy nawet same przyczyniają się do niej, gdyż często bywają zjawami pokrzywdzonych niesłusznie osób. Lecz głównie to właśnie tytułowy bohater stoi na straży prawa, będąc nieprzekupnym i sprawiedliwym – nawet wobec kast uprzywilejowanych – ale jednocześnie chytrym sędzią.
Pośród dwudziestu opowiadań mamy do czynienia i ze sprawami o tak prozaiczne rzeczy jak gęś (tekst „Zielone łajno”, który w prosty i dowcipny sposób ukazuje, jak to można przechytrzyć chytrusa chcącego ukraść komuś gęś) czy też zagarnięcie komuś żony (opisane w „Czarnym znamieniu”), aż po poważne sprawy, dotyczące zdrady urzędników cesarskich (o czym traktuje opowiadanie „Krawiec urzędnikiem”), a nawet zamachu nieczystych sił na samego cesarza (o tym przeczytać można w „Kocie o nefrytowej twarzy”, będącym jednocześnie ostatnim tekstem zbiorku).
Sięgając po „Sprawiedliwe wyroki sędziego Baogonga”, musimy mieć pełną świadomość, iż przyjdzie nam obcować z literaturą pisaną w zupełnie innym regionie świata, przez autorów z odległych czasów i w dodatku z całkowicie odmienną mentalnością. Opowiadanie te są świetnym wytchnieniem od tych wszystkich coraz bardziej sztampowych tekstów, płodzonych przez niezliczoną ilość pisarzy kultury zachodniej. Traktują o zupełnie innych problemach niż te, które są opisywane po tej stronie świata. Jeśli ktoś lubi atmosferę Chin z tamtego świetnego dla tego państwa okresu lub po prostu chce przeczytać coś, czego nie zniszczył podczas rewolucji kulturalnej komunistyczny reżim, na pewno nie zawiedzie się na tej książce. Choć nie radzę czytać jej na głos, gdyż przy wymowie nazw własnych można sobie poważnie pokiereszować język.
Sprawiedliwe wyroki sędziego Baogonga (wyd. 2008)
Autor: AnonimTłumaczenie: Tadeusz Żbikowski
Wydawnictwo: Iskry
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 6/2008
Tytuł oryginalny: Longtu gong’an
Liczba stron: 228
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-244-0073-7
Cena z okładki: 24,90 zł
Sklep
Forum