"Hardcore Zen" - recenzja książki

Autor: Patryk Balawender
3 sierpnia 2010

www.sklep.gildia.pl
Brad Warner. Hardcore Zen.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,90 zł  29,93
dodaj do koszyka

Książek usiłujących w przystępny i jasny sposób przybliżyć buddyzm laikom napisano dziesiątki, jeśli nie setki. Przywołać tu można tych najlepszych autorów, jak Alan Watts czy D.T. Suzuki, których wkład w popularyzację zen na Zachodzie jest nieoceniony. Mimo tych starań lata mijają, przychodzi kolejne pokolenie, dla którego potrzeba odświeżonego podejścia do tematu. Nic w tym w sumie dziwnego, bo każda nowa generacja ma inną mentalność, odmienne oczekiwania i zasób wiedzy o świecie. Potrzeba nowego, świeżego podejścia i kogoś, kto będzie mówił językiem swoich rówieśników.

Kimś takim jest Brad Warner, amerykański mnich i nauczyciel buddyzmu zen szkoły Soto. We wczesnych latach 80. związany był ze sceną hardcore punka, grając na basie w kapeli Zero Defex. Później – dramatycznie zrywając z poprzednią estetyką - założył psychodeliczny zespół Dimentia 13. Z buddyzmem pierwszy raz zetknął się na studiach i wtedy zaczął praktykę, ale jego związek z zen naprawdę nabrał rozpędu, kiedy wyjechał do Japonii uczyć angielskiego. Tam, dzięki łutowi szczęścia, udało mu się dostać pracę w studiu filmowym Tsubaraya Productions, które kręciło serial o Ultramanie. Dla Warnera, wielkiego fana japońskich filmów science fiction klasy B, była to nie lada gratka. Równie ważnym wydarzeniem podczas pobytu w Japonii było poznanie mistrza zen Gudo Nishijimy Roshiego, od którego otrzymał ostatecznie Przekaz Dharmy. Od tego czasu Brad napisał trzy bardzo dobrze przyjęte książki popularyzujące zen. Wcześniej do Polski docierały jakieś fragmenty tłumaczone przez zapaleńców, aż wreszcie w 2010 roku nakładem wydawnictwa Elay ukazał się jego debiut, Hardcore Zen, od którego wszystko się zaczęło.

O zawartości książki wszystko mówi jej podtytuł: Punk rock, filmy o potworach i prawda o rzeczywistości. Jest ona po części autobiografią Warnera, który z humorem i dystansem do samego siebie opisuje co ciekawsze epizody ze swojego życia, począwszy od dzieciństwa spędzonego w Afryce i nudnym Ohio, przez ciemne strony muzykowania aż po wymarzoną pracę przy filmach o potworach. W każdy rozdział wplata też fragmenty buddyjskich nauk i na przykładach z własnych doświadczeń– nawet tak prozaicznych, jak spacer nad rzeką czy jedzenie mandarynki – pokazuje, jakie mają one przełożenie na codzienne sprawy. Jest przy tym brutalnie szczery i przyznaje, że zazen (czyli medytacja siedząca, będąca esencją zen) jest koszmarnie nudna i tak naprawdę do niczego nie prowadzi. Zniechęca z miejsca tych, którzy sądzą, że buddyzm zen jest drogą do oświecenia, rozbijając ich oczekiwania w drobny mak. Radzi raczej skupienie się na tym, co przyziemne i odnajdywaniu radości w najbardziej oczywistych sprawach. Przestrzega też przed tymi, którym drobne sukcesy na drodze zgłębiania buddyzmu przesłaniają rzeczywistość, ogłaszają się mistrzami i ogarnia ich przekonanie, że wiedzą już wszystko. Jest to niebezpiecznie nie tylko dla ich uczniów, ale ich samych.

Hardcore Zen to unikalny głos wśród literatury na temat buddyzmu, odarty z wschodniego mistycyzmu, fałszywych obietnic i niepotrzebnych tajemnic. Zamiast tego znajdziemy w tej książce sporo szczerych do bólu przemyśleń i czasem niepopularnych nawet opinii, które wręcz mogą zniechęcić do zajęcia się praktyką zen. Idealnym uzupełnieniem tej lektury będzie regularne czytanie bloga autora, na którym pozwala sobie on na dużo więcej swobody niż na łamach swoich książek. Tak naprawdę jednak dla tych, którzy chcą spróbować zmierzyć się z medytacją, Brad Warner ma jedną, nieocenioną radę, która stała się też jego mottem i tytułem kolejnej książki, a jest esencją zazen: "Usiądź i zamknij się".

Hardcore Zen

Autor: Brad Warner
Wydawnictwo: Elay
Miejsce wydania: Jaworze
Wydanie polskie: 5/2010
Tytuł oryginalny: Hardcore Zen: Punk Rock, Monster Movies & the Truth About Reality
Liczba stron: 216
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788393028412
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,50 zł


blog comments powered by Disqus