"Krucjata alpinistów. Naziści w Tybecie" - recenzja

Autor: Darek Czywilis
5 stycznia 2006

Na przełomie roku 1938 i 1939 ekspedycja niemieckich badaczy pod przywództwem SS – hauptsturmfuhrera Ernsta Schäfera prowadziła na terenie Sikkimu, południowej części Himalajów oraz – przede wszystkim – w Tybecie zakrojone na szeroką skalę badania zoologiczne, geograficzne i antropologiczne. Podobno na rozkaz samego Himmlera grupa jego wiernych oficerów starała się przedostać do zaginionego Shangri – La, mistycznego Raju na Ziemi, kolebki rasy ludzkiej (w domyśle: Aryjczyków). Podobno ich celem było schwytanie Mi – Go, Człowieka Śniegu. Podobno w Tybecie miał spoczywać ostateczny dowód potwierdzający teorię Welteisanschaltung, kosmicznego zlodowacenia. Podobno…

Takich hipotez przez lata powstało dziesiątki, i tym bardziej chwała Brytyjczykowi Christopherowi Hallowi, iż podjął się próby rzetelnej analizy źródeł tej wyprawy oraz jej przebiegu. Namnożenie spiskologicznych teorii, próbujących wpisać ekspedycję Schäfera w nurt okultystycznych poszukiwań oraz niewielka ilość wiarygodnych danych zadanie to tylko utrudniały.

Autor podjął się przebicia przez gąszcz spiskowych teorii oraz wydobycia na światło dzienne prawdy o osławionej ekspedycji „poszukującej korzeni rasy aryjskiej”. Dzięki informacjom z archiwów SS, brytyjskich archiwów kolonialnych oraz protokołów przesłuchań (głównie Schäfera przed trybunałem denazyfikacyjnym) powstało nieocenione kompendium informacji o nazistowskich planach związanych z Tybetem, nazistowskim świecie nauki i jego przedstawicielach (zwłaszcza Deutsche Ahnenerbe). Jednocześnie Autor starał się wskazać powiązania między wyprawą a historiami mistyków i „filozofów” pokroju Heleny Blavatski, Guido von Lista czy Jorga Lanza (nie szczędząc przy tym dość jadowitych komentarzy względem opisywanych teorii), wprowadzając w świat znany z kapitalnych „Okultystycznych Źródeł Nazizmu” Nicholasa Goodridge – Clarke’a. Kolejnym atutem książki jest oparcie znacznej części jej zawartości na rozmowach prowadzonych bezpośrednio przez autora z Bruno Begerem, ostatnim żyjącym niemieckim uczestnikiem wyprawy na Dach Świata. Opowieść nabiera dzięki temu autentyzmu, zwłaszcza opisy samej podróży przez Tybet

Kilka słów o samej wyprawie. Latem 1938 r. z hinduskiego Dardżylingu wyruszyła na północ ekspedycja, w skład której wchodzili: zapalony myśliwy i zoolog Ernst Schäfer, antropolog Bruno Beger, kamerzysta Ernst Krause, geograf Karl Wienert oraz doświadczony żołnierz i alpinista, Edmund Geer. Wszystkich łączyła przynależność do struktur SS.

Na dowódcę wyprawy mianowano świeżo upieczonego hauptsturmfuhrera Ernsta Schäfera, doktora zoologii i uczestnika dwóch wypraw na wschodnie pogranicze Tybetu prowadzonych przez Amerykanina Brooke’a Dolana w pierwszej połowie lat trzydziestych. Marzeniem Schäfera było przeprowadzenie (pod jego zwierzchnictwem, oczywiście) „czysto niemieckiej” wyprawy do Tybetu, która rozsławiłaby na świecie dokonania germańskiej nauki. I nie zmuszałaby do dzielenia się z nikim zaszczytami i splendorem.

Schäfer po powrocie z ostatniej wyprawy z Dolanem szukał patronatu u Heinricha Himmlera. Dla Reichsfuhrera SS było jasne, że młody badacz może pomóc mu w potwierdzeniu spiskowych teorii o pochodzeniu rasy aryjskiej. Dla Schäfera z kolei drugi człowiek Rzeszy był nieocenionym źródłem finansów oraz wsparcia politycznego.

Sama podróż miała dość napięty przebieg, głównie ze względu na konflikt polityczny z próbującymi przejęcia kontroli nad Tybetem Brytyjczykami, którzy starali się opanować niepewne nastroje panujące po śmierci „Wielkiego” XIII Dalajlamy. Ich głównym celem było niedopuszczenie do podporządkowania Tybetu komukolwiek, kto byłby w stanie zagrozić angielskiej Perle w Koronie. Schäfer z kolei próbował wykorzystać niepewną sytuację na Dachu Świata na korzyść Niemiec - skłócić zarządców prowincji z Wielką Brytanią i doprowadzić do powstania w Tybecie Protektoratu Rzeszy.

Na takim oto tle Hall opisuje historię kilku młodych, ambitnych ludzi, którzy dali się wpędzić w zbrodniczy aparat Rzeszy. Żaden z nich nie był nawiedzonym mistykiem, badacze liczyli na korzyści głównie o charakterze naukowym. Nie potwierdzili żadnej z tez Himmlera, a od zdobycia Shambali bardziej liczyło się dla nich wkroczenie do Lhasy i możliwość relacjonowania tybetańskiego Nowego Roku, a dla Schäfera – odkrycie nowego (?) gatunku zwierzęcia. I nie było to bynajmniej Yeti.

Poszukiwacze spiskologicznych tajemnic również znajdą w tej książce coś dla siebie – podsumowanie teorii mistycznych, które złożyły się na pomysł poszukiwań Kolebki Świata na tybetańskiej wyżynie. W miarę lektury rysuje się szlak prowadzący od teorii Heleny Blavatski, Guido von Lista czy Jorga Lanza do gabinetu Reichsfuhrera SS, który zadecydował o stworzeniu grupy ekspedycyjnej, „szukającej dowodów” potwierdzających mrzonki i hochsztaplerskie opowieści wspomnianych mistyków .

Równie ciekawe jak opis wyprawy tybetańskiej są koleje losów członków wyprawy po powrocie z Himalajów w lipcu / sierpniu 1939 r. Wkręceni w tryby machiny wojennej, zaangażowani (dobrowolnie lub wbrew sobie) w zbrodnicze eksperymenty prowadzone w obozach Dachau czy Oświęcimia, płacą wysoką cenę za wyprawę, która miała przynieść im sławę i uznanie w świecie akademickim. Wyznania Begera, miejscami porażające szczerością, rzucają światło na charakter wyprawy i jej uczestników, szczególnie Schäfera – tragiczną postać, która mogłaby być pierwowzorem Indiany Jonesa. Równie zapalczywy, przedkładający poszukiwanie przygód ponad ślęczenie w gabinetach uniwersyteckich, obarczony osobistymi tragediami, Schäfer mógłby rzeczywiście zdobyć nieśmiertelność, gdyby nie ciążące nad wyprawą odium nazistowskiej manifestacji mocarstwowej, tłumiące naukowe cele wyprawy. Czy rzeczywiście? Na to pytanie czytelnik powinien odpowiedzieć sobie sam.

 

Krucjata alpinistów. Naziści w Himalajach

Autor: Christopher Hale
Tłumaczenie: Katarzyna Bażyńska-Chojnacka, Piotr Chojnacki
Wydawnictwo: Bellona
Wydanie polskie: 2005
Liczba stron: 448
Format: 170x240 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 8311102120
Wydanie: Pierwsze
Cena z okładki: 42,00 zł


blog comments powered by Disqus