Recenzja książki "Powiedz wszystko"
Sława Chucka Palahniuka narodziła się po publikacji powieści „Fight Club”, którą David Fincher sprawnie przeniósł na ekrany kin. Był to początek ogólnoświatowych sukcesów amerykańskiego dziennikarza i przede wszystkim autora powieści. Polscy fani jego twórczości mogą mówić o niezwykle udanym okresie – w roku 2011 ukazały się w naszym kraju aż trzy powieści Palahniuka. Dwie z nich, „Potępieni” oraz „Powiedz wszystko”, miały równoczesną, październikową premierę. Niestety, drugi z tych tytułów nie dorównuje najlepszym dziełom pisarza.
Pomysł na fabułę powieści nie jest niczym nowym, ale stwarza duże możliwości zaintrygowania czytelnika. Przenosimy się w czasy złotej ery Hollywood, przez wiele osób wspominanej z pewną nostalgią. To właśnie wtedy na ekranach kin gościły takie postacie jak Greta Garbo, Grace Kelly czy Humphrey Bogart. Główną bohaterką jest aktorka Katherine Kenton, której popularność powoli przygasa, ale która nie ustaje w próbach utrzymania pozycji w świecie filmu. Jednak reżyserką opowieści jest Hazie Coogan, opiekunka, powierniczka i doradczyni aktorki. Chuck Palahniuk zastosował ciekawy sposób prowadzenia narracji, upodabniający „Powiedz wszystko” do filmu. Mamy zatem podział na akty i sceny, filmowe opisy miejsc oraz kadrów. A patrzymy na to wszystko z punktu widzenia Hazie, poznając tym samym jej osobowość równie dobrze, co głównej bohaterki.
Historia przedstawiona w książce nie jest specjalnie odkrywcza – okazuje się bowiem, że pewien dziennikarz i adorator wyblakłej gwiazdy kina pisze jej nieautoryzowaną biografię, w której zawarta jest także scena jej śmierci. Świat Hollywood przedstawiony w powieści Palahniuka nie różni się znacząco od tego współczesnego – plotki to codzienność, każdy udaje kogoś, kim nie jest, nigdy nie można być pewnym swej przyszłości i intencji innych. Autor bardzo sugestywnie opisuje próby utrzymania się Katherine wśród najlepszych, w czym znaczny udział ma Hazie. Razem tworzą odpowiedni wizerunek bohaterki, który kontrastuje z opisami jej prawdziwego wyglądu i motywacji. Świat zepsutych gwiazd intryguje, ale książka ma jedną zasadniczą wadę.
Problemem nie jest sama fabuła, ale sposób, w jaki pisarz używa różnorodnych środków stylistycznych oraz buduje zdania. Najbardziej rzucają się w oczy liczne, zupełnie wyrwane z kontekstu porównania i opisy zachowań sławnych ludzi z tamtego okresu. Wprawdzie założenia są obiecujące, ale na jednej stronie potrafi się pojawić kilkanaście imion i nazwisk napisanych pogrubioną czcionką, które na dodatek mogą być zupełnie nieznane polskiemu czytelnikowi, nie licząc kilku najbardziej charakterystycznych. Ich największe skoncentrowanie jest na początkowych kartkach powieści, co może skutecznie zrazić do dalszego czytania, ponieważ o samych bohaterach i ich działaniach nie dowiadujemy się zbyt wiele. Innymi słowy, brakuje zagłębiania się w psychikę bohaterów – jest to czynione dość pobieżnie i nie wyczerpuje potencjału, jaki drzemie w postaciach Katherine oraz Hazie. Natomiast do gustu przypaść mogą czytelnikowi liczne makaronizmy, które podstarzała aktorka błędnie tłumaczy, czym wprowadza pewną dozę humoru do książki.
Podsumowując, „Powiedz wszystko” jest jedną z najsłabszych książek Palahniuka. Szwankuje w niej sposób przedstawienia wydarzeń, głównie z powodu nieuzasadnionego natłoku w większości nieznanych nazwisk. Nie przynosi to praktycznie niczego poza frustracją, nie przybliża lepiej złotej ery Hollywood. Osoby, które wcześniej nie czytały nic tego autora, mogą się tą lekturą zniechęcić i zrezygnować z sięgnięcia po tak dobre powieści jak „Udław się” czy „Fight Club”.
Powiedz wszystko
Autor: Chuck PalahniukTłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
Wydanie polskie: 10/2011
Liczba stron: 208
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788360979228
Cena z okładki: 32 zł
Sklep
Forum