Recenzja książki "Krwawe zbrodnie"

Autor: Przemek Szymczak
27 marca 2007

www.sklep.gildia.pl
Collette Lovinger-Richard. Krwawe zbrodnie.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,90 zł  29,90
dodaj do koszyka

Czternastego lipca 1789 roku ludność Paryża zdobyła Bastylię, podparyskie więzienie będące symbolem królewskiej tyranii. Dzień ten uznawany jest za początek Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Wszyscy znamy podstawowe fakty z podręczników historii. Oprócz książek naukowych i popularno-naukowych trudno jednak znaleźć w naszych księgarniach beletrystykę nawiązującą do tego okresu.
Choćby już z tego powodu należy zwrócić uwagę na powieść francuskiej pisarki Colette Lovinger-Richard pod tytułem "Krwawe zbrodnie". Jest to pierwsza wydana w Polsce książka ze stworzonego przez tę pisarkę cyklu opowiadającego o dziejach miasteczka Compiegne i mieszkającej w nim rodziny Lajoy. Każda z powieści jest odrębną historią, ukazującą miasto w różnych okresach historycznych. Bohaterami cyklu są zawsze medycy lub lekarze. Jest to zawód, który w myśl tradycji przechodzi w rodzinie Lajoy z ojca na syna.

"Krwawe zbrodnie" to powieść kryminalna rozgrywająca się w czasach terroru, jaki nastąpił po przejęciu władzy przez jakobinów. Główny wątek dotyczy serii zabójstw popełnionych w Compiegne. Fabuła konsekwentnie podąża śladami zagadki kryminalnej, pozostawiając jednak wystarczająco dużo miejsca dla informacji historycznych.
Powieść omija ważne daty historyczne. W małym miasteczku dają się odczuć jedynie echa wielkich wydarzeń, o których później nauczać będzie się w szkole. Colette Lovinger-Richard przedstawia w swojej książce codzienne życie mieszkańców Compiegne. Pozwala poznać ich zwyczaje domowe, opisuje nastroje ludzi, opowiada o dniu Istoty Najwyższej, jednym z nowych świąt wprowadzonych przez rewolucyjne władze. Rozpoczynając lekturę "Krwawych zbrodni" czytelnik przenosi się w ówczesne realia i choć nie jest to w założeniu powieść dydaktyczna, z pewnością skończy ją bogatszy o pewną wiedzę historyczną.

Wiernie opisane tło jest bardzo mocną stroną powieści, choć wątek przewodni dotyczący serii morderstw sam w sobie jest również ciekawy. Autorka rozpoczyna przygodę czytelnika od zapoznania go z postaciami zamieszkującymi Compiegne, tworząc jednocześnie listę podejrzanych. Nie jest trudno domyślić się, kto się na niej znajdzie. Postacie w powieści, choć każda posiada swój wyjątkowy charakter, podzielone są wyraźnie na bohaterów i złoczyńców. Jest to tym bardziej widoczne, że wygląd postaci jest odbiciem jej wnętrza. Nikczemne osoby mają jakąś skazę fizyczną, bohaterowie pozytywni zaś są niczym galeria wyidealizowanych portretów, personifikacji szlachetności i urody. Niektórym czytelnikom może przeszkadzać ten teatralny podział, najważniejsze jednak, że nie wskazuje on jednoznacznie na winnego zbrodni.
Nie sposób nie zwrócić uwagi na wykreowane przez autorkę postacie kobiece. Zarówno pozytywne, jak i negatywne, wszystkie są wyraziste, zarysowane zdecydowanie pociągniętą kreską. Są pełne energii, nie wahają się rzucić wyzwania losowi. Czytający wyczuwa w nich niespokojne osobowości o wyraźnie zarysowanych dążeniach. Nie da się ukryć, to właśnie ich postacie dominują w tym spektaklu, choć wydawałoby się, że występują na drugim planie, a główne role rozpisane zostały mężczyznom.

Ogólnie dobre wrażenie psuje niestety końcówka, która wydaje się być żywcem wyjęta z hollywoodzkiego filmu. Wszystko następuje według ogólnie przyjętego schematu. Niemal wszyscy ważniejsi bohaterowie spotykają się w jednym miejscu, a w tym samym czasie złoczyńca opowiada historię swojego życia i ujawnia motywy swojego postępowania. Następuje punkt kulminacyjny, morderca zostaje schwytany. Pozostaje teraz przeprowadzić rozmowę, w której pozostali podejrzani oczyszczają się z zarzutów wyjaśniając swoje zachowanie. Wszelkie tajemnice zostają rozwiązane schludnie i logicznie, ale, niestety, bardzo sztucznie.
Zakończenie to nie jedyny słaby punkt powieści. Zagadka kryminalna jest dobrze pomyślana i szczegółowo przygotowana, jednakże czytelnik nie jest w stanie sam wpaść na rozwiązanie. Owszem, Colette Lovinger-Richard zostawia poszlaki, nad którymi mogą główkować domorośli detektywi. Jest ich dużo. Problem jednak w tym, że autorka aż do końca nie zdradza istnienia pewnych faktów. Dlatego też końcówka zaskakuje, lecz nie dlatego, że dociekliwy nawet czytelnik nie wpadł na takie czy inne rozwiązanie, ale dlatego, że nie był świadomy istnienia pewnych możliwości. Gdyby choć jakaś sugestia w trakcie trwania śledztwa...

Pomimo tego "Krwawe zbrodnie" to powieść warta polecenia. Nie jest najwyższej klasy kryminałem, ale jej walory jako książki historycznej w pełni to rekompensują. Tak naprawdę niewiele książek daje nam możliwość poznać historię "od kuchni", koncentrując się na zapleczu epokowych wydarzeń zamiast na nich samych. Szczerze zachęcam do otwarcia tych tylnych drzwi.

Krwawe zbrodnie

Autor: Collette Lovinger-Richard
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 4/2006
Tytuł oryginalny: Crimes de sang à Marat-sur-Oise
Liczba stron: 224
Format: 130x190 mm
ISBN: 83-7469-246-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus