Surowiec wtórny
Wtórność na rynku księgarskim nie jest żadną nowością. Wraz z pojawieniem się jakiegoś bestselleru możemy liczyć na falę naśladownictwa. Tak było w przypadku Pottera, podobnie z Kodem Leonarda da Vinci. Strażnik Testamentu jest próbą powtórzenia sukcesu książki Dana Browna. Czy jest to rzeczywiście godny następca, czy może surowiec wtórny? Zapraszam dalej...
Teorie spiskowe dziejów zawsze mają wzięcie. Szczególnie, gdy dotyczą religii i jej podstaw. Nie inaczej jest w Strażniku Testamentu. Bo czyż nie czyta się przyjemnie o rzeczach, które mogą zatrząść światopoglądem, jeśli byłyby prawdziwe? Choćby i nawet najbardziej fantastyczne?
Breverman Shaw odkrywa, że, po śmiertelnym zamachu na jego ojca, pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi. Okazuje się, że on sam musi wypełnić pozostawiony przez swego rodziciela testament. Ojciec, prezes tajnego stowarzyszenia Haute Cour, był strażnikiem testamentu, ponoć spisanego przez samego Chrystusa, oraz Kwintesencji, substancji dającej nieśmiertelność. Jak w każdym tego typu dziele, główny bohater musi zmierzyć się z przeciwnościami losu i wieloma niebezpieczeństwami. Towarzyszą mu, jak zwykle, pomocnicy – piękne kobiety, a każdą z nich można podejrzewać o zdradę i załatwianie na boku własnych interesów. Akcja jest wartka i rozgrywa się w wielu miejscach na świecie.
Bravo w większości sytuacji przypomina Supermana, gdyż potrafi z niezliczonych niebezpieczeństw wyjść obronną ręką. Natomiast walorem książki są ciekawe opisy miejsc, w których rozgrywają się wydarzenia, jak na przykład. Podobnie jak u prekursora całego „gatunku”, także w Strażniku Testamentu akcja zamyka się w niewielkich ramach czasowych. Oczywiście znów mamy do czynienia z walką pomiędzy tymi dobrymi (główny bohater i jego przyjaciółka Jenny), a tymi złymi, tajną organizacją Voire Dei. Całość jednak czyta się jakoś tak... bez wyrazu i wypieków na twarzy.
Strażnik Testamentu to czytadło powstałe na fali popularności innego czytadła. Nic tego nie zmieni. Z drugiej strony książka nie aspiruje do pozycji zmieniającej świat. I to dobrze, bo niczego by nie wskórała, jak każdy surowiec wtórny.
Strażnik testamentu
Autor: Eric van LustbaderTłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Świat Książki (Bertelsmann Media)
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 11/2006
Liczba stron: 448
Format: 140x210 mm
ISBN: 83-247-0329-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł
Sklep
Forum