Recenzja książki "Ucieczka od wolności"

Autor: Fenris
Korekta: Zunia
26 lutego 2010

„Ucieczka od wolności”, pióra Ericha Fromma, w dorobku myśli współczesnej jest już pozycją klasyczną. Po raz pierwszy została opublikowana w 1941 roku, a piszący ją autor nosił w pamięci okrutny bagaż zarówno trwającej wojny, jak i dopiero co minionych ponurych czasów. Jakkolwiek „Ucieczka od wolności” powstała w specyficznym klimacie społeczno-kulturowym, to chyba błędem byłoby dopatrywać się w niej diagnozy tylko wydarzeń pierwszej połowy XX wieku. Dzieło Fromma nie opowiada bowiem wyłącznie o charakterze autorytatywnym hitleryzmu bądź konformizmie zachodnich demokracji, lecz stara się także wskazać potencjalne cechy, mogące zatruć i zniszczyć umysł człowieka, a które towarzyszą mu od pewnego etapu historii ludzkości.

Osią przewodnią książki jest pytanie: jak możliwa jest ucieczka od wolności? Punktem wyjścia jest prosty fakt, że ludzie od czasów reformacji bezustannie poszukują sposobów zdjęcia brzemienia, jakim wydaje się być dla nich wolność. Obserwacja okazuje się tym bardziej zaskakująca, albowiem zdawałoby się, iż wolność jest czymś pozytywnym – czego należy pragnąć i co trzeba pielęgnować. Zdaniem Fromma tak nie jest, gdyż wraz z upadkiem społeczeństwa średniowiecznego – określanego przez wielu myślicieli tej doby porządkiem naturalnym – człowiek wprawdzie zyskał wolność negatywną (wolność od), lecz utracił bezpieczeństwo gwarantowane przez ową strukturę społeczną. Wolność negatywna pociąga za sobą nieznośne stany samotności i niemocy, utrudniające przejście w kierunku wolności pozytywnej (wolności do), niezbędnej do – naturalnego dla każdego człowieka – dążenia ku integralnemu rozkwitowi zmysłowemu, emocjonalnemu i intelektualnemu. Tym samym utracone bezpieczeństwo dało asumpt do podjęcia starań o jego ponowne odzyskanie, nawet za cenę ucieczki od wolności oraz dezintegracji własnego „ja”. Dlatego też wyzwanie – zadanie odnalezienia się w świecie przez człowieka – przyjmuje u Fromma postać sytuacji dramatycznej rodem z filozofii Józefa Tischnera. Albo jednostka zatryumfuje i pogodzi dwa aspekty wolności, albo finałem okaże się tragedia i tożsamość człowieka obróci się w pył.

Szerokie studium dokonane przez Fromma, który w analizie kondycji człowieka uwzględnił wymiary: filozoficzny, psychologiczny, społeczno-kulturowy, ekonomiczny, jest nadal aktualne. Jako dzieło klasyczne stanowi obowiązkową lekcję do odrobienia dla wszystkich, którym na sercu leży problematyka wolności, jak i mechanizmów ucieczki od niej. Ważnym wkładem Fromma jest nie tylko wyszczególnienie i analiza zagrożeń dla wolności, ale również wskazanie drogi pozytywnej – swoistego powrotu do wolności, opartego na miłości, pracy i indywidualności. Nie jest to recepta, która na pewno zadziała sama z siebie, lecz podobna drogowskazowi wskaże właściwy kierunek poszukiwań samodzielnego rozwoju własnego „ja”.

Uważam, że nie tylko recenzowane dzieło Fromma stanowi ważny wkład w zbiór myśli filozoficznej, ale także cała działalność autora zasługuje na pochwałę. Fromm w dużej mierze starał się udzielić człowiekowi pomocy, aby ten o własnych siłach zdołał odnaleźć się w społeczeństwie, które zarówno niesie możliwość upadku, jak i szansę pozytywnego życia. Można sarkać na momentami zbyt małą analityczność autora, rzucanie pojęciami bez definicji itd. Ale pomimo tego „Ucieczka od wolności” jako całość przemawia treścią – mam nadzieję – żywą oraz istotną dla człowieka.

Ucieczka od wolności

Autor: Erich Fromm
Wydawnictwo: Czytelnik
Wydanie polskie: 2005
Liczba stron: 278
Format: 120 x 190 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-07-03045-5
Cena z okładki: 28,80 zł


blog comments powered by Disqus