Recenzja książki "Otchłań głodnych oczu" cz. 1

Autor: Przemek Szymczak
23 sierpnia 2006

www.sklep.gildia.pl
Henry Lion Oldi. Otchłań głodnych oczu #1 - Otchłań głodnych oczu. Część 1.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 26,90 zł  29,90
dodaj do koszyka

Otchłań głodnych oczu to książka o przenikających się światach. Są one tak od siebie różne, że w powieści tej można spodziewać się wszystkiego. Autorzy (pod pseudonimem Henry Lion Oldi kryje się bowiem dwójka ukraińskich pisarzy: Dimitrij Gromow i Oleg Ładyżeńskij) nie mają dzięki temu obowiązku sztywno trzymać się jednej konwencji. Wraz z wolnością przychodzi jednak niebezpieczeństwo stworzenia opowieści, która będzie mówić o wszystkim i o niczym.

Podróż przez światy powieści rozpoczyna się z mozołem. Autorzy od razu rzucają czytającego na głęboką wodę, początek książki pełen jest nowych określeń i nazw. Dopiero później wszystko stopniowo się wyjaśnia. Czytelnik odnajduje się w rzeczywistości książki bardzo wolno. Nie trzeba chyba dodawać, że może to zniechęcić do kontynuowania lektury.

Dalej jest już na szczęście lepiej, choć fabuła nie olśniewa. Składa się z epizodów, które tworzyć mają większą całość. Są jednak tak różne od siebie, że wychodzi to dość niezgrabnie. Bohaterowie zostają porwani przez strumień zdarzeń, najczęściej niezależnych od nich i płyną wraz z nim. Zdaje się, że ich działania, ich myśli nie są tu tak bardzo istotne.

Dzieje się tak być może dlatego, że Otchłań głodnych oczu tak naprawdę nie jest książką, która opowiada o losach biesa-gladiatora, Marcella, czy zmiennokształtnego Solliego. Bohaterowie są tam tylko po to, by ukazać zmiany, jakie zachodzą w świecie książki. Przenikanie się rzeczywistości, ich ewolucja, przekształcanie jednej w drugą - to właśnie jest główny motyw powieści.

Na inwencję autorów w tej kwestii nie można narzekać. Czytelnik zostaje wręcz zasypany pomysłami. Wydaje się, że miejscami autorzy puszczają wodze wyobraźni, spontanicznie opisując to, co przychodzi im do głowy. Przywodzi to na myśl Nigdziebądź Neila Gaimana. Tam również bohatera, wędrującego po świecie pod Londynem, spotykają coraz bardziej zaskakujące przygody. Jednakże u Gaimana wszystkie te zdarzenia, choć bardzo od siebie różne, tworzą spójny klimat książki. W Otchłani głodnych oczu brakuje tego ujednolicenia atmosfery. W jednej chwili czytamy spokojne, niemal refleksyjne fantasy, a niedługo później udajemy się w podróż śmiertelnie niebezpiecznym metrem, zmienionym nie do poznania. Wszystko staje się nagle szybkie, jaskrawe, jak w zręcznościowej grze komputerowej.

Podobnie jest z językiem, jakim pisana jest książka. Ton z lekka gawędziarski, jest jednocześnie bardzo kwiecisty, miejscami nazbyt usiany ozdobnikami. Wydaje się być aż patetyczny. Widać to wyraźnie zwłaszcza w nazwach: Rada Skażonych Kapłanów, Penaty Odwiecznych czy wreszcie sama "Otchłań głodnych oczu". Metafory są finezyjne, zgrabne i ciekawie zbudowane. Cóż z tego jednak, skoro tekst jest mało przejrzysty. Podniosły, poetycki styl, a jednocześnie niezobowiązująca rozmowa z czytelnikiem - znów brak wyraźnego, zdecydowanego pójścia w jedną stronę.

Odbiegając od sprawy czytelności tekstu warto zaznaczyć, że w kwestii porównań, czy przenośni autorzy popisują się równie oryginalną pomysłowością, co przy wymyślaniu przygód bohaterów książki. Jednym z majstersztyków jest na przykład opis budynku oraz znajdujących się w nim postaci z punktu widzenia nocy, która wślizguje się tam cicho tuż po zachodzie słońca. Podobnych perełek znajdziemy więcej. Książka może zatem zaciekawić tych wszystkich, którzy sami zajmują się pisaniem lub chcą po prostu poznać ciekawy styl Otchłani głodnych oczu.

Powieść duetu Henri Lion Oldi jest utworem który obiecuje czytelnikowi wyprawę ścieżkami nie przetartymi przez konwencje. Oryginalność to mocna strona powieści. Wraz z nią pojawia się jednak niespójność. Niejednolity jest klimat, język, nawet sposób podziału książki na rozdziały. W pierwszej części powieści trzy Księgi wyznaczają granice pomiędzy odrębnymi światami. W drugiej jest już zupełnie inaczej. Książka zresztą cała poszatkowana jest na fragmenty. Są tu Księgi, Cienie, Załączniki, są rozdziały zatytułowane, są i numerowane. Czy nie za dużo tego?

Otchłań głodnych oczu to książka, w której łatwo się pogubić, co odbiera przyjemność czytania. Gdzieś pośród tej gmatwaniny jest pomysł, jest potencjał i atmosfera. Trudno je jednak odnaleźć. Może uda się to wytrwałym? Oby. Powodzenia.

Otchłań głodnych oczu #1 - Otchłań głodnych oczu, cz. 1

Autor: Henry Lion Oldi
Tłumaczenie: Ewa Dębska, Eugeniusz Dębski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Wydanie polskie: 2/2006
Seria wydawnicza: Behemot
Liczba stron: 404
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7384-469-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus