Recenzja książki "Hobbit"

Autor: Szylkret
7 kwietnia 2012

Ciężko wskazać wśród fanów fantastyki kogoś, kto nie słyszał o „Hobbicie” J.R.R. Tolkiena. Przybliżanie fabuły wydaje się zbędne, bo historię Bilba Bagginsa, który wraz z gromadą krasnoludów wyruszył „tam i z powrotem”, zna niemal każdy. Swą uwagę warto więc skupić na graficznych i edytorskich aspektach najnowszego wydania.

Szata graficzna jest naprawdę porządna – książkę wzbogacają kolorowe i czarno-białe ilustracje autorstwa Alana Lee, jednego z najlepszych tolkienowskich rysowników, który, jak mało kto, potrafi oddać klimat Śródziemia, jego magię, tajemnicę. Niestety, mały format wydania z 2012 roku nieco uniemożliwia docenienie w pełni kunsztu ilustratora; zdecydowanie lepiej pod tym względem wypada „Hobbit” z roku 2000 (również wydawnictwa Amber) – w formacie A4; obecne wznowienie to raczej substytut, mniej satysfakcjonujący.

Kwestia tłumaczenia to bodaj największa bolączka polskich wydań utworów Tolkiena. Wystarczy wspomnieć Jerzego Łozińskiego – przez jednych znienawidzonego (powodem był „Bilbo Bagosz z Bagoszna” i „krzaty”), przez drugich wychwalanego pod niebiosa ([sic!]) – tłumacza „Władcy pierścieni”. „Hobbit” miał nieco więcej szczęścia do przekładów, jednak i tu czytelnikom ciężko dojść do porozumienia. Najnowszym tłumaczem (2002 rok) został Andrzej Polkowski – powszechnie lubiany, odpowiedzialny za „Harry'ego Pottera” i „Opowieści z Narnii”. Lubiany, bo jakoś do tej pory mało kto zabrał się za wytykanie mu błędów, a szkoda, bo jego „Opowieści z Narnii” momentami wołają o pomstę. W rzeczywistości jednak liczą się jedynie przekłady dwóch pań – Marii Skibniewskiej i Pauliny Braiter. Skibniewska to już legenda, przez wielu uważana za jedyną słuszną tłumaczkę Tolkiena – i nie da się zaprzeczyć, że pomimo kilku mniejszych lub większych potknięć (Skibniewska opierała się na tekście z 1937 roku), jej przekład do tej pory jest najczęściej polecany. W wydaniu Amberowskim wykorzystano przekład Braiter (która bazowała na ostatnim angielskim wydaniu „Hobbita” z 1966 roku), toteż jest on nieco wierniejszy oryginałowi, choć – według wielu – pozbawiony lekkości i wdzięku, jakim charakteryzowało się pierwsze tłumaczenie Marii Skibniewskiej.

Hobbit (wyd. 2012)

Autor: J.R.R. Tolkien
Okładka: Alan Lee
Ilustrator: Alan Lee
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 2/2012
Liczba stron: 348
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324141999
Cena z okładki: 35,80 zł


blog comments powered by Disqus