Recenzja książki "Syberia"

Autor: Darek Czywilis
Korekta: Bool
20 stycznia 2009

Jacek Pałkiewicz jest jednym z bardziej znanych współczesnych polskich podróżników. Wieści o jego wyczynach regularnie obiegają media w Polsce i poza jej granicami. Ma on na swoim koncie tak spektakularne wyczyny, jak samotne przepłynięcie Atlantyku w łodzi ratunkowej, wyprawy na tereny zamieszkane przez łowców głów, eksplorację najgorętszych obszarów Sahary i, przede wszystkim, odkrycie w 1996 r. źródeł Amazonki. Z podziwem wypowiadają się o nim prezydenci, naukowcy i ludzie mediów.

Recenzowana książka jest zbiorem notatek z wyprawy, jaka odbyła się zimą roku 1989, kiedy to Pałkiewicz i jego trzej towarzysze podjęli próbę przejechania saniami kilkuset kilometrów syberyjskiej Tundry, od osady Topolinoje aż do Ojmiakonu – najzimniejszego miejsca stale zamieszkanego przez człowieka. Podróżnicy musieli pokonać nie tylko wszechobecny mróz, ale też strach oraz brak jakichkolwiek wygód i towarzystwa innych ludzi. Powodzenie wyprawy niosło ze sobą również brzemienne skutki dla nauki: relacje członków wyprawy Pałkiewicza mogły przyczynić się do poważnego zwiększenia stanu ludzkiej wiedzy na temat możliwości adaptacyjnych do warunków ekstremalnych, mechanizmów rządzących aklimatyzacją, etc.

Co można powiedzieć o samej książce? Przede wszystkim – warto ją kupić, zwłaszcza jeśli jest się fanem wszelkiej maści powieści podróżniczych. Jeśli zaś do tego aktywnie się podróżuje i nie ma się oporów przed zapuszczaniem się w mniej znane regiony świata, to "Syberia" staje się pozycją obowiązkową. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na postać autora i porady dotyczące organizacji wyprawy, nastawienia do idei eksploracji najdzikszych zakątków świata oraz walory edukacyjne, zwłaszcza kiedy autor w rzeczowy sposób opisuje przygotowania do wyruszenia w drogę, rozkład kolejnych dni w czasie podróży, metodę podziału zadań i obowiązków oraz wszystko, co motywuje podróżników do kolejnych wypraw. Dzięki "Syberii" każdy może sobie łatwo wyobrazić, czy również byłby w stanie porwać się na podobne wyczyny.

Zastrzegam jednak, że nie poleciłbym "Syberii" każdemu i bezwarunkowo. Podstawową przyczyną jest suchy, wręcz kostyczny styl Pałkiewicza. Próżno szukać tu apetycznych dykteryjek (vide: książki Wojciecha Cejrowskiego) czy dygresji, można też zapomnieć o żywym sposobie pisania charakteryzującym np. Arkadego Fiedlera. Sprawia to, że opowieść prześlizguje się tylko po głównych wątkach, miejscami wydaje się być rwana i opowiadana na skróty. Szczególnie widać to w momentach, kiedy Pałkiewicz dopuszcza do głosu emocje, sprawiając, że niektóre fragmenty (przede wszystkim opis wizyty w opuszczonym, zrujnowanym gułagu) czyta się z zapartym tchem i ściśniętym z emocji gardłem. Co z tego, skoro chwilę potem znów czytamy krótkie, przesadnie precyzyjne opisy przyrody i perypetii podróżnych. Jeśli trasa podróży przebiega przez jedne z najbardziej dziewiczych i najpiękniejszych terenów na ziemi, to co stało na przeszkodzie, by opisać choć część z tego piękna? Przynajmniej zostają nam na pociechę naprawdę świetne fotografie (oraz zbiór porad dotyczących robienia zdjęć w temperaturze -50 stopni Celsjusza).

Mimo wrażenia przesadnej skrótowości i zbyt suchego sposobu pisania, chciałbym podtrzymać, co napisałem powyżej: tę książkę naprawdę warto mieć, chociażby ze względu na natłok informacji i porad, które dobrze jest sobie przyswoić. Polecam, nie tylko miłośnikom podróży.

Syberia. Wyprawa na biegun zimna

Autor: Jacek Pałkiewicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie polskie: 2/2007
Liczba stron: 304
Format: 145 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7506-023-2
Cena z okładki: 45 zł


blog comments powered by Disqus