Do serca przytul inkwizytora
„Młot na czarownice” to drugi zbiór opowiadań poświęconych niezwykle uroczemu i sympatycznemu – a przez to jedynemu w swoim rodzaju – inkwizytorowi Mordimerowi Madderdinowi. Wielu ludziom Święta Inkwizycja kojarzyć się może, skądinąd słusznie, ze stosami i salami tortur, w których boleśnie, ale skutecznie, nawracano grzeszników na prawdziwą wiarę. O ile jednak Inkwizycja znana z kart podręczników historycznych zasłynęła jako organizacja okrutna i śmiercionośna, to rzeczony przypadek Mordimera Madderdina należy, że tak powiem, do zupełnie innej parafii. Mordimer, prócz łaski niezachwianej wiary, obdarzony został także przez Boga ciekawym poczuciem humoru i bezwzględnym poszanowaniem sprawiedliwości. Co więcej, jako przyjaciel przyjaciół, czyli zaufany człowiek od zadań specjalnych, prócz spraw typowo inkwizytorskich nie raz i nie dwa miesza się w afery innego sortu. A wszystko to dla czystości sumienia, pełnego żołądka i odpowiedniej porcji wina w kubku. No i jakiejś dziewki od czasu do czasu, gdyż nasz Mordimer to prawdziwy człowiek z krwi i kości.
W „Młocie na czarownice” złakniony przygód inkwizytora czytelnik otrzymuje pięć opowiadań. Jacek Piekara w stylu sobie właściwym, to jest eleganckim i zgrabnym, przeprowadza nas za rączkę przez koleje mordimerowskiego losu. Bywa strasznie i dramatycznie, a jeszcze częściej zabawnie. Co równie ważne – a może nawet ważniejsze – od początku do końca jest ciekawie. Tajemnicą sukcesu powiastek o Mordimerze jest więcej niż porządny warsztat pisarski oraz niebanalny pomysł. Sama idea bazowa cyklu, w myśl której bohaterem pozytywnym i sympatycznym może być inkwizytor, jest już na tyle wyjątkowa, że nad „Młotem na czarownice” warto chwilkę podumać. Albo i bez zbędnego dumania wziąć się za lekturę. Najbardziej wymagających czytelników ucieszy zapewne fakt, że również pomysły partykularne, leżące u fundamentów poszczególnych opowiadań są niczego sobie.
Jako że ewidentnie nie mam do czego się doczepić, wypunktuję autora za jego wyskok okładkowy. Niesamowicie spodobało mi się króciutkie bio Jacka Piekary – co lubię, czego nie lubię itd. Szczególnie zaś wrażenie zrobiła na mnie odpowiedź na pytanie: „Czego nienawidzę?”, a konkretnie zrównanie socjaldemokratów do… robactwa. Nie wdając się w polemikę dotyczącą preferencji partyjnych, seksualnych i żywieniowych, miło by było gdyby jednak pan Piekara troszkę owijał w bawełnę swoje uprzedzenia. Kto wie, być może również owi „robaczywi” socjaldemokraci czytają jego książki i pewnie komuś się mogło zrobić przykro. Ale z drugiej strony, zrozumieć można wszystko. Wszak żyjemy w Polsce. Kraju niczym nieograniczonej tolerancji wobec cudzych punktów widzenia. Szkoda, że Piekara okazał się ciutkę mniej elastyczny niż jego fenomenalny bohater literacki. Kończąc wątek, chciałbym wyrazić nadzieję, że może jeszcze w tym wieku, kupując książkę fantastyczną, nie otrzymam w formie gratisu katalogu bolączek autora.
Mimo drobnego, przedstawionego powyżej zgrzytu, a raczej rysy na krysztale (która tak naprawdę nie ma nic wspólnego z tym co najważniejsze, czyli z meritum książki), „Młot na czarownice” to pozycja zdecydowanie godna polecenia. To lektura lekka i bystro płynąca, która powinna zainteresować szeroką gamę czytelników. No i – dzięki Bogu! – nie ma nic wspólnego z niesławnym „Malleus Maleficarum”, więc nikomu krzywda ze strony tego tekstu stać się nie powinna. Mówiąc krótko: polecam.
W „Młocie na czarownice” złakniony przygód inkwizytora czytelnik otrzymuje pięć opowiadań. Jacek Piekara w stylu sobie właściwym, to jest eleganckim i zgrabnym, przeprowadza nas za rączkę przez koleje mordimerowskiego losu. Bywa strasznie i dramatycznie, a jeszcze częściej zabawnie. Co równie ważne – a może nawet ważniejsze – od początku do końca jest ciekawie. Tajemnicą sukcesu powiastek o Mordimerze jest więcej niż porządny warsztat pisarski oraz niebanalny pomysł. Sama idea bazowa cyklu, w myśl której bohaterem pozytywnym i sympatycznym może być inkwizytor, jest już na tyle wyjątkowa, że nad „Młotem na czarownice” warto chwilkę podumać. Albo i bez zbędnego dumania wziąć się za lekturę. Najbardziej wymagających czytelników ucieszy zapewne fakt, że również pomysły partykularne, leżące u fundamentów poszczególnych opowiadań są niczego sobie.
Jako że ewidentnie nie mam do czego się doczepić, wypunktuję autora za jego wyskok okładkowy. Niesamowicie spodobało mi się króciutkie bio Jacka Piekary – co lubię, czego nie lubię itd. Szczególnie zaś wrażenie zrobiła na mnie odpowiedź na pytanie: „Czego nienawidzę?”, a konkretnie zrównanie socjaldemokratów do… robactwa. Nie wdając się w polemikę dotyczącą preferencji partyjnych, seksualnych i żywieniowych, miło by było gdyby jednak pan Piekara troszkę owijał w bawełnę swoje uprzedzenia. Kto wie, być może również owi „robaczywi” socjaldemokraci czytają jego książki i pewnie komuś się mogło zrobić przykro. Ale z drugiej strony, zrozumieć można wszystko. Wszak żyjemy w Polsce. Kraju niczym nieograniczonej tolerancji wobec cudzych punktów widzenia. Szkoda, że Piekara okazał się ciutkę mniej elastyczny niż jego fenomenalny bohater literacki. Kończąc wątek, chciałbym wyrazić nadzieję, że może jeszcze w tym wieku, kupując książkę fantastyczną, nie otrzymam w formie gratisu katalogu bolączek autora.
Mimo drobnego, przedstawionego powyżej zgrzytu, a raczej rysy na krysztale (która tak naprawdę nie ma nic wspólnego z tym co najważniejsze, czyli z meritum książki), „Młot na czarownice” to pozycja zdecydowanie godna polecenia. To lektura lekka i bystro płynąca, która powinna zainteresować szeroką gamę czytelników. No i – dzięki Bogu! – nie ma nic wspólnego z niesławnym „Malleus Maleficarum”, więc nikomu krzywda ze strony tego tekstu stać się nie powinna. Mówiąc krótko: polecam.
Mordimer Madderdin #2 - Młot na czarownice (wyd. II, twarda oprawa)
Autor: Jacek PiekaraWydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 1/2007
Seria wydawnicza: Bestsellery polskiej fantastyki
Liczba stron: 368
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-60505-31-1
Wydanie: II, rozszerzone
Cena z okładki: 39,99 zł
--- Reklama ---
Sklep
Forum