Recenzja książki „Ciemne Lustra”
Ciemne Lustra to ciekawy zbiór opowiadań Janusza Cyrana, które mamią czytelnika swą oniryczną atmosferą niepewności i tajemnicy. Zbiór, dodajmy, pełen sprzeczności, które odczuwa się przy każdym kolejnym czytanym tekście. Dlaczego? Zapraszam poniżej.
Każde z opowiadanń przedstawia inny obraz świata przyszłości, ale wszystkie one mają wspólne cechy. Główni bohaterowie są konfrontowani z dziwnymi zdarzeniami, które przeważnie ich przerastają, sprawiają, że ich wizja świata załamuje się. Prowadzi to do tego, że stawiają pytania, na które nie zawsze znajdują odpowiedź, obowiązek ten przeniesiony jest na czytelnika. Na tym polega cała zabawa z tym zbiorem.
Pierwsze opowiadanie traktuje o mordercy, który przygotowuje się do wypełnienia bardzo nietypowego zlecenia, a wszystko to ma miejsce w świecie, w którym religia przeobraziła się. Ktoś postanawia zabić papieża.
Jeruzalem, drugi tekst zbioru, to monolog Syna Bożego do Ojca, historia od ukrzyżowania do momentu, w którym ludzie całkowicie zaprzeczają istnieniu religii.
Sieć i Młot to obraz przyszłości, w której ogólnoświatowa sieć rozwinęła się do tego stopnia, iż powstają gry, nielegalne w dodatku, które potrafią wpływać na uczucia ludzi, nawet zmusić do popełnienia samobójstwa.
Wylęgarnia stanowi opowieść o tworzeniu i obserwacji programów w zamkniętym środowisku, imitującym swymi prawami początki życia na Ziemi. Niepokojąca wizja, w której główny bohater walczy z inteligencją, zupełnie odmienną od ludzkiej.
Śpiochy w Ulro przywodzą na myśl jedno z opowiadań Harlana Elissona, tutaj również poruszony zostaje temat życia po śmierci, życia zamkniętego w maszynie. Jest to obraz Francji, współrządzonej przez umarłych, którzy z wolna zaczynają przejmować władzę.
Żabi król: świat podzielony na strefy, każda z innymi chorobami i zarazkami, a przedostanie się z jednej do drugiej stanowi wielki problem i koszt. Lecz w momencie, gdy małemu oddziałowi udaje się to, okazuje się, że w drugiej strefie czas poszedł naprzód, wylądowali kosmici, obdarowując ten wycinek ludzkości niesamowitą technologią.
Ciemne lustra wyszeptujące sny, tytułowy tekst zbioru, to pokręcona wizja świata, w którym przybywają ludzie nie wiadomo skąd, tak zwani Aldebarańczycy. Zachowują się dziwnie, pojawiają się i znikają bez żadnych powodów. Czy to zapowiedź inwazji?
Róża Antarktydy stanowi próbę odpowiedzi na odwieczne pytanie: czy można by stworzyć nieśmiertelność dzięki maszynom? A jeśli tak, jak to wyglądałoby?
Licytacja jest opowiadaniem, w którym świat cielesny nie istnieje, a życie toczy się jedynie w sieci. Rządzą nią nieubłagane prawa, a kto nie przestrzega ich i staje się niepotrzebny, zostanie zlicytowany!
Behemot: program, który tworzy rzeczywistość czy rzeczywistość stworzyła ten program? W pogoni bez tchu główny bohater stara się odpowiedzieć na to pytanie.
Powyższe, bardzo krótkie streszczenia opowiadań z Ciemnych Luster nie oddają tego, co spotkamy w każdym z tych tekstów. A jest tego wiele. Atmosfera opowiadań jest ciężka i, rzec by można, lepka, nie wiem, na czym to polega, ale większość z nich sprawia wrażenie przygnębiającej wizji przyszłości człowieka, w której tak naprawdę nie jest on już najważniejszą częścią prezentowanego świata. Po przeczytaniu całego tomu można mieć również wrażenie, że każdy tekst buduje obraz świata przyszłości, w kolejnych etapach jej rozwoju, oczywiście może to być błędne twierdzenie, gdyż autor zmusza czytelnika na każdym kroku do myślenia i odpowiadania na pytania zawarte gdzieś pomiędzy wierszami. Również główni bohaterowie opowiadań to ludzie poszukujący, w ramach swego świata, odpowiedzi na pewne pytania, stawiani w trudnych sytuacjach, zachowujący się podobnie, co może prowadzić do wniosku, że właściwie są bezbarwni, że są kalkami jednej i tej samej postaci. Lecz takie odczytanie ich poczynań to kwestia gustu każdego indywidualnego czytelnika.
Dla mnie Ciemne Lustra to nic innego jak porządna fantastyka, podobna (ale nie wtórna!) do mistrzów gatunku, jak Harlan Elisson, Philip K. Dick, i ciężką atmosferą przypominająca Łowcę Androidów. A taka mieszanina nie może być przecież zła, prawda?
Ciemne lustra
Autor: Janusz CyranWydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 2006
Seria wydawnicza: Tryby fantazji
Liczba stron: 400
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-60505-18-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł
Sklep
Forum