Recenzja książki "Wergeld królów"

Autor: Sir Alexander
Korekta: Zunia
21 czerwca 2012

Starożytny Rzym na brak popularności narzekać nie może. Choć dawno zdetronizowany, pozbawiony chwały pierwszego mocarstwa terra cogita, trwa w umysłach ludzi jako niewzruszony symbol. Zapewne jedynie niespodziewana materializacja Rohhanu i Gondoru, najlepiej gdzieś w Europie Środkowej, mogłaby odebrać nieco uwagi z puli, którą poświęcamy Romie. W prześwietnej historii Urbi jednym z istotniejszych potknięć okazała się mało fartowna bitwa w Lesie Teutoburskim. Cesarz August na tyle zniechęcił się do dalszych podbojów (niesławne: „Warusie, oddaj mi moje legiony…” plus rwanie włosów), że zapoczątkował kult limesu, poza który prawie-niezwyciężone legiony już bardzo sporadycznie wyściubiały swoje caligae. Wytyczona na Renie granica ostała się kilkaset lat, praktycznie aż do upadku Cesarstwa. Kto wie, jak wyglądałby dzisiaj świat, gdyby Rzym nie odrzucił wtedy polityki nieustannej ekspansji i nie zaczął się kulić w skorupie, która – summa summarum – nie przetrwała rosnącego ciśnienia historii.

Jarosław Błotny podjął się takich właśnie rozważań i uczynił to w świetnym stylu. „Wergeld królów”, pierwszy tom cyklu „Oium Ludu Rzymskiego” pozwala nam poznać stary-nowy Rzym, który w drugim wieku naszej ery ma się bardzo dobrze i wcale nie zamierza rezygnować z światowej hegemonii. Cesarstwem włada Aureliusz Kommodus Antoniusz August (nazwisko, skądinąd, historykom znane, lecz jego nosiciel został przez pióro autora znacznie odmieniony), a trzy zwycięskie ekspedycje germańskie przesunęły granice imperium do Karpat. Rzymscy legioniści zbrojni są w samopały i armaty, manufaktury w miastach napędzane są parą, a po ulicach krążą konne tramwaje. Ciągle powstają nowe wynalazki: balon czy pojazdy parowe. Porobiło się także w kwestiach ustrojowych: miejsce patrycjuszowskiej dominacji nad klasami zajęła niemal kapitalistyczna wolność obywateli wobec rynku i pieniądza. Osady kwitną, lud się bogaci… czy taki Rzym może w ogóle być powstrzymany? Expeditio Germanica Quarta za chwilę zostanie rozpoczęta – jej celem zaś będzie wybrzeże Oceanu Sarmackiego, nam znanego lepiej jako Bałtyk… a Vistula stanie się nowym limesem łacińskiej strefy wpływów.

Bohaterem „Wergeldu królów” jest Marek Lentiwiusz Katella, zarządca prowincji i swego rodzaju self made man, który do chwały i władzy doszedł po trupach barbarzyńców, siekąc ich i tratując podczas służby w markomańskiej kawalerii. Katella, pogromca plemienia Asdingów, wiele lat temu podjął się trudu odpłacania za wszelkie uczynione przez siebie zło. Stąd właśnie nałożony na jego barki wergeld, czyli niezwykłe zobowiązanie wobec podbitego ludu. Marek jest narratorem opowieści: wszystkie wydarzenia poznajemy przefiltrowane przez jego świadomość i trzeba przyznać, że jest to doskonały wybór. To dzięki niemu świat u zarania kolejnej wojny germańskiej jest dla czytelnika bardzo przystępny i w pełni zrozumiały. Katella serwuje nam terminologię latyńską, opisy obyczajów, nazewnictwo plemienne… wraz z nim poznajemy to i wiele więcej, ale warstwa edukacyjna powieści ani przez moment nie zagraża fabule. „Wergeld krolów” czyta się doskonale i płynnie. Świetny warsztat pisarski Jarosława Błotnego, dopracowana stylistycznie i merytorycznie opowieść oraz bardzo dobre wyczucie w kwestii rozłożenia akcentów sprawiają, iż mamy do czynienia z pozycją zaskakująco wartościową. Dość wspomnieć, że autor udanie przemycił do „Wergeldu…” wiele głębokich przemyśleń natury historycznej i filozoficznej i nawet niektóre z drugorzędnych wypowiedzi bohaterów zadziwiają solidnym fundamentem treści.

Książkę Błotnego docenią nie tylko miłośnicy opowieści o czasach przeszłych, ani nawet nie tylko akolici dawnego Rzymu. To bardzo dobra lektura i to w uniwersalnym tego słowa znaczeniu. W tych okolicznościach werdykt może być tylko jeden: czytać!

Oium ludu rzymskiego #1 - Wergeld królów

Autor: Jarosław Błotny
Okładka: Marta Żurawska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 10/2010
Seria wydawnicza: Asy polskiej fantastyki
Liczba stron: 312
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375742459
Wydanie: I
Cena z okładki: 6,99 zł



blog comments powered by Disqus