Recenzja książki "Deszcze niespokojne"
Fabryka stara się wypełnić każdą lukę na rynku i myślę, że głównie dlatego ta pozycja się ukazała. Zwykle zbiory opowiadań różnych autorów powstają z tekstów, z którymi wydawca nie ma co zrobić. Wydaje się więc książkę mieszankę – często wybuchową, gdzie patos, powaga przeplata się z groteską, a czasem i kiczem.
W tym wypadku muszę stwierdzić, że na pewno tak się nie stało. Stoi przed Wami solidny zbiór opowiadań alternatywnych głęboko zakorzeniony w tematyce II Wojny Światowej. Dobór autorów jest ciekawy - już okładka kusi sławami, takimi jak Pacyński, Pilipiuk, Kossakowska oraz Dębski. I trzeba przyznać, że nie na darmo. Do tego, oprócz utworów tych znanych, znajdą się także opowiadania tych mniej rozpoznawalnych. Nie odbiegają one poziomem od „gwiazd” polskiej fantastyki. Teksty, co rzadko przytrafia się takim książkom, są w miarę równe, a przynajmniej ja nie znalazłem opowiadania wybitnie słabego.
Wydanie mnie zadowala – do każdej historii dołączono przynajmniej jeden duży obrazek, a kilka małych grafik wpleciono w tekst. To wszystko zawarte jest niestety w miękkiej okładce, więc nie wróży to książce długiego życia. Grubaśny tomik ma ponad 600 stron (12 opowiadań), wystarczająco, jak na mój gust. Dla niektórych może nawet zbyt wiele, ale cena zachęca do zakupu. Nie dajcie się zwieść objętości. Bynajmniej nie jest to kolejna pozycja typu „kup pan fantastykę na wagę”.
Jeżeli chodzi o treść opowiadań, to nie mogę zbyt wiele zdradzać. Jeśli interesuje Was tematyka wojenna, nie rozczarujecie się – kryminały, teorie spisku, szaleni naukowcy, niemieckie „cudowne bronie”. Trudny do uchwycenia klimat czasów, w których życie ludzkie gaśnie tak szybko, jak zapałka na wietrze. To wszystko znajdziesz w „Deszczach niespokojnych”, jak i wiele więcej.
W przypadku, gdy ktoś nie jest znudzony przez szkołę tym tematem, mogę spokojnie polecić mu tę pozycję – jest to kawał solidnej roboty literackiej. Po pochwałach czas jednak na przyganę - czytając część opowiadań, ma się niejasne wrażenie w stylu „gdzieś już to słyszałem”. Myślę, że przyczyną tego stanu rzeczy jest to, iż wydarzenia okresu II Wojny Światowej zostały już bardzo wyeksploatowane. Autorzy nie zaprezentowali szczególnie odkrywczych pomysłów, chociaż nie sądzę, by na rynku istniał podobny tomik. Mimo to książka warsztatowo nie kuleje, a wręcz zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami, tam gdzie spodziewamy się ich najmniej.
Osobiście nie jestem fanem tej tematyki, gdyż nasz system szkolnictwa dużo uczynił, abym nigdy z własnej woli nie sięgnął po książkę o II Wojnie Światowej. Nie chciałbym zniechęcać potencjalnych czytelników - jak już napisałem, jest to silna pozycja, lecz treści przez nią prezentowane są dla mnie częściowo obce lub częściowo znane. Jest kilka opowiadań, które wyróżniam szczególnie, np. „Olaf i buty Gintera”, „Wilcza Zamieć”. Końcowa ocena to dobry, tzn. ciężko wypracowane „cztery” dla ucznia, który się stara, lecz brak mu polotu.
Deszcze niespokojne
Autor: Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Maciej Jurewicz, Jacek Komuda, Maja Lidia Kossakowska, Jacek Piekara, Andrzej Pilipiuk, Paweł Siedlar, Eva Snihur, Artur C. Szrejter, Rafał A. ZiemkiewiczWydawnictwo: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Wydanie polskie: 9/2005
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-89011-72-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł
Sklep
Forum