Recenzja książki "Shriek: Posłowie"

Autor: Maciej Szraj
Korekta: Wiktor "Inferre" Dynarski
15 sierpnia 2010

www.sklep.gildia.pl
Jeff VanderMeer. Shriek: Posłowie.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 35,10 zł  39,00
dodaj do koszyka

Jakby nie oceniać „Miasta świętych i szaleńców” (czy to pozytywnie, czy negatywnie), nie można nie zgodzić się co do jej monumentalności. Książka jest obszerna pod względem treści, wypełniona przez bujną wyobraźnię autora i sprawnie napisana. Jeśli więc Ambergris już raz pokazało swój potencjał, to dlaczego nie miałoby tego powtórzyć? Próbę powzięto i tak światło dzienne ujrzała kolejna powieść Jeffa VanderMeera pt. „Shriek: Posłowie”. 

Historia dwójki rodzeństwa, które straciło ojca, mogłaby wydawać się zwyczajna, gdyby nie komplikacje i zawirowania, jakie wokół tej pary zachodzą. Jenice jako osoba przeciętna, ale potrafiąca dobrze funkcjonować w społeczeństwie, staje się członkiem śmietanki towarzyskiej. Przebywa w ścisłym gronie artystów, malarzy i różnego rodzaju twórców. Taki tryb życia otwiera furtkę do bankietów oraz przyjęć, które najczęściej kończą się orgiami, pijaństwem i narkotykowymi mirażami. Zupełnie innym człowiekiem jest Duncan. Jednostka wyjątkowa i nader ambitna. Podobnie jak ojciec pasjonuje się historią. Podejmuje niebezpieczne kroki, w zamian za możliwość poznania prawdy o grzybach i okresie „Ciszy”. Jednak każde odkrycie ma swoją cenę, a jak to często bywa, geniusza nikt nie rozumie. Ulegając pasji, można utracić nie tylko własne zdrowie, kontakty i karierę, ale i to, co najcenniejsze – miłość. 
 
Narratorką posłowia jest Jenice, Duncan zaś uzupełnia je, okraszając tekst licznymi wtrąceniami, mającymi na celu zbliżenie czytelnika do prawdy i ograniczenie daleko idących fantazji siostry. Pierwszoosobowa narracja często pozbawia wypowiedzi obiektywizmu, dlatego trzymający się na uboczu komentator pozwala zweryfikować fakty. Dzięki temu uzyskujemy spójny, często ironiczny tekst, pokazujący jak różne poglądy na jedną sprawę może mieć rodzeństwo.
 
Najsilniejszą stroną VanderMeera jest wyobraźnia. Autor umiejętnie kreuje fabułę, dodaje poszczególna wątki i tworzy kolejne sceny. Wszystko to wydaje się nader realistyczne, wręcz prawdopodobne. Utrzymanie tekstu w konwencji zapisu wspomnień wyszło bardzo udanie. Podczas czytania można odnieść wrażenie, że wizje opisane w książce  wyszły spod pióra autora w sposób przemyślany, ale  naturalny. Na tym jednak wyjątkowość twórcy „Podziemi Veniss” się kończy. 
 
Problemem staje się liniowa akcja i brak „iskry” w całym tekście. Monotonna fabuła, jednolite, dość statyczne tempo powodują, że nawet największe ciekawostki dotyczące losów bohaterów czy miasta Ambergis potrafią nużyć. Forma, którą tworzy rozwinięta umiejętność posługiwania się słowem, nie jest w stanie wynagrodzić często męczącej treści. Brak świeżości, sprawiającej że odbiorca z entuzjazmem przerzucałby kartki, to jeden z podstawowych mankamentów książki. Powieść VanderMeera nie ma tego czegoś, co potrafiłoby przykuć, zaintrygować i zachęcić do kontynuowania przygody z Duncanem i Jenice.
 
Fanom wcześniejszych utworów tego autora, czy miłośnikom historii, gdzie najważniejszą rolę odgrywa wyobraźnia, można tę książkę zdecydowanie polecić. Rozczarować mogą się czytelnicy oczekujący czegoś ambitnego lub dynamicznego, gdzie akcja szybko zmienia swoje tory i nie raz potrafi zaskoczyć. Jeff VanderMeer wspina się na wyżyny swojej imaginacji, zapominając przy tym o wielu walorach, które składają się na atrakcyjność książki.

Shriek: Posłowie

Autor: Jeff VanderMeer
Tłumaczenie: Robert Waliś
Wydawnictwo: Mag
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2010
Tytuł oryginalny: Shriek: An Afterword
Rok wydania oryginału: 2006
Seria wydawnicza: Uczta Wyobraźni
Liczba stron: 480
Format: 135x200 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7480-161-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł


blog comments powered by Disqus