Recenzja książki "Zanim cię znajdę"
"Wierzę w fabułę" powiedział John Irving w jednym z wywiadów (www.bookreporter.com). Być może to przeświadczenie towarzyszyło mu również podczas pisania nowej książki pod tytułem Zanim cię znajdę. Okazuje się jednak, że czasami sama wiara nie wystarcza.
Irving jest autorem wielu bestsellerów, wśród których znajduje się m.in. Świat według Garpa. Na podstawie jego książek nakręcono liczne adaptacje filmowe. To pisarz znany i uznany. Dlatego właśnie przez niemal sześćset stron powieści Zanim cię znajdę zastanawiałem się, czemu nie ma w tej książce wszystkiego tego, co zapowiada nazwisko autora i rozgłos, jaki mu towarzyszy. Czemu nie ma tu dobrej literatury?
Książka opowiada... właściwie o niczym. Irving opisuje życie Jacka Burnsa, gwiazdora filmowego i jego poszukiwanie nigdy nie poznanego ojca. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że ten motyw zupełnie gubi się w gąszczu niepotrzebnych szczegółów i epizodów, które zajmują trzy czwarte książki. Przez to miejscami nawet sam główny bohater wydaje się być daleko w tle przesłonięty streszczeniami sztuk czy filmów, w których gra. Niewiele tak naprawdę można się o nim dowiedzieć. Jack jest osią wszystkich opisanych w książce wydarzeń. Paradoksalnie właśnie to czasami sprawia, że jest najsłabiej określoną z postaci. Jego życie wewnętrzne, jeśli zostaje zauważone, opisane jest bardzo skrótowo. "Jack poczuł, Jack pomyślał...". Jednocześnie nie jest on, wbrew pozorom, na tyle aktywną postacią, by jego poczynania dawały jakiś spójny obraz jego wnętrza.
Prawdę mówiąc jedyną rzeczą, z jaką Jack Burns kojarzy się po przeczytaniu książki jest seks. Ta sfera życia głównego bohatera jest opisana wyjątkowo starannie. Miejscami miałem wrażenie, że życie Jacka w czasie pobytu w szkole składało się wyłącznie ze zdarzeń związanych w jakiś sposób z seksem.
Niektóre, dość obszerne zresztą, fragmenty książki nie wnoszą nic do opowieści, oprócz kolejnych kroków w erotycznej inicjacji młodego Jacka. Z literackiego punktu widzenia spłycanie w ten sposób głównego bohatera bardzo szkodzi książce. Dla porównania historia przyjaźni Jacka Burnsa z chłopcem w jego wieku, oraz jej burzliwy koniec opisana jest zaledwie jako epizod. Zajmuje może trzy strony i nie pozostawia po sobie żadnego śladu w dalszym ciągu powieści, choć autor przekonuje czytającego, jak ważny to był etap w życiu chłopca.
Zamiast tego otrzymujemy obszerny opis erotycznych zabaw pięciolatka i dwunastoletniej dziewczynki. Sądzę, że niektórzy z czytelników mają prawo być zniesmaczonymi, nawet jeśli nie wiekiem bohaterów, to wytrwałością, z jaką John Irving eksploatuje ten właśnie wątek. Nie jest to zresztą jedyne miejsce w książce, w którym ich to czeka.
Historia Jacka Burnsa zmierza w konkretnym kierunku. Rozwleka się przy tym niemiłosiernie, to prawda, jednakże pod koniec książki widać jaki był zamysł autora. Bardzo wyraźnie też dostrzega się wyeksponowane wątki zaczerpnięte, jeśli wierzyć wywiadom, z własnych wspomnień pisarza. Molestowanie w wieku dziecięcym oraz pierwsze spotkanie dorosłego Jacka z ojcem stanowią o tym, iż książka jest, jak głosi tekst na okładce, "najbardziej osobistą ze wszystkich powieści Irvinga". Rozumiem zaangażowanie pisarza, nadal jednak uważam, iż można by to samo przedstawić na dwustu stronach zamiast sześciuset bez szkody dla fabuły. Być może Irving zdołałby wtedy uniknąć niektórych niedorzeczności (czterolatek robiący tatuaż?). Myślę, że skrócenie powieści wyszłoby również na dobre postaciom drugoplanowym. Każda z nich jest dobrze opracowana, jak na pisarza tej klasy przystało. Są wiarygodne, naturalne, niestety łatwo wyczuć, że ich rola polega tylko na pojawieniu się i pchnięciu historii do przodu (choć i to nie zawsze). A szkoda, bo wolałbym czytać skrócony opis podróży Jacka i jego matki w poszukiwaniu ojca, zamiast poznawać kolejne postacie, które niczym w komputerowej grze przygodowej dadzą bohaterom jakąś wskazówkę i znikną.
Pomimo, że powieść napisana jest sprawnie, stylowi można zarzucić zbyt częste powtórzenia niektórych motywów. Cała pierwsza część książki budowana jest według tego samego schematu: kolejna wskazówka o miejscu pobytu ojca Jacka - obszerny, miejscami aż zbyt encyklopedyczny opis organów, na których grał - spotkanie z uwiedzionymi przez niego dziewczynami.
Niektóre z motywów są eksploatowane przez większą część powieści. W pewnym momencie staje się nużące ciągłe przypominanie, że Jack miał zwyczaj chodzenia do kina z dziewczynami, które podczas oglądania filmu "trzymały go za penis" (tutaj mała uwaga skierowana do tłumaczki: ten wyraz można odmieniać). Dezorientujący i irytujący miejscami jest również zwyczaj autora wtrącania dygresji dotyczących przeszłości lub przyszłości. Przez to powieść miejscami stwarza wrażenie nieuporządkowanej.
Niemniej książkę czyta się łatwo i szybko. Irving panuje nad słowem, potrafi je wykorzystać w odpowiedni sposób, ba, czasem nawet bawi się nim. I choć czytając niektóre akapity takie jak: "Łzy Jacka kapnęły na rękę Molly w pieczarkach, skrapiając przy tym również brokuły oraz krojone ogórki. Rzodkiewka sturlała się z jego talerza. Nawet nie próbował temu zapobiec" czytelnik mógłby posądzić autora o grafomanię, wyraźnie widać, że jest to część specyficznego poczucia humoru Johna Irvinga, zabawa z klimatem powieści.
Zanim cię znajdę nie sprawdza się jako studium więzi głównego bohatera z jego ojcem. Wewnętrzne życie Jacka ginie pośród morza niepotrzebnych szczegółów. Jeśli miała być to opowieść o skutkach molestowania seksualnego w dzieciństwie, wynik nie jest wcale lepszy, zamysł rozbija się o tę samą przeszkodę. Przykro stwierdzić, że powieść najbardziej przypomina pamiętnik, w którym zarejestrowane są wszystkie zdarzenia, zarówno te ważne, jak i te bez znaczenia. Wątki autobiograficzne z pewnością dodają książce znaczenia, ale nie wystarczają, by uzasadnić jej powstanie.
Zanim cię znajdę było reklamowane jako jedno z największych dzieł Johna Irvinga. Było w tym trochę racji, przynajmniej przez czas, gdy dwumetrowa okładka książki widniała na billboardach.
Zanim Cię znajdę
Autor: John IrvingWydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 4/2006
Tytuł oryginalny: Until I Find You
Liczba stron: 592
Format: 145x225 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7469-297-9
Cena z okładki: 34 zł
Sklep
Forum