Recenzja książki "Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów"

Autor: Kalina Śmigielska
Korekta: Dagmara "Tiszka" Trembicka
13 sierpnia 2010

Żeby dotrzeć do niezwykłych ludzi, nie zawsze trzeba odbyć orientalną podróż, a cudowne miejsca czasem znajdują się o krok od nas. Takie wnioski można wysnuć po przeczytaniu książki „Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów” Karla-Markusa Gaussa. Ten austriacki pisarz, laureat wielu prestiżowych nagród, zabiera czytelnika w podróż po Europie, ale Europie jakiej nie znamy, orientalnej i niejednoznacznej.

Książka podzielona jest na trzy części, w których autor odwiedza kolejno opisywane narodowości. Poszukiwanie Asyryjczyków – najstarszych chrześcijan – kieruje jego kroki do Szwecji. W przystępny i ciekawy sposób przedstawia ich kulturę i historię od starożytności po imigranckie losy w nowej ojczyźnie. W drugiej części jedzie do krainy Cymbrów – ludu posługującego się dialektem bawarsko-tyrolskim, najstarszą żywą odmianą niemieckiego. Gaussa jednak nie interesują badania niemieckich językoznawców, ale przedstawiciele tej niewielkiej już grupy etnicznej. Stara się przedstawić główne teorie na temat pochodzenia Cymbrów. Wreszcie ostatnia część poświęcona jest Karaimom osiadłym na Litwie. W encyklopediach podano, że jest to sekta judaistyczna odrzucająca wszelkie księgi poza Torą. Sprawa okazuje się o wiele bardziej skomplikowana – skoro głosy są podzielone wewnątrz samej gminy karaimskiej, to jak może ją opisać ktoś z zewnątrz?

Gauss unika dawania jednoznacznych odpowiedzi, raczej przytacza opinie rozmówców. Nie ukrywa, że czasem sam jest skołowany wieloma wykluczającymi się wersjami tej samej historii. Często odwołuje się do studiów, które przeprowadził przed wyjazdem, ale bynajmniej nie po to, żeby pochwalić się przed czytelnikiem swoim oczytaniem i elokwencją, ale by umożliwić mu podjęcie własnej decyzji.

Przez całą książkę przewija się nuta melancholii – autor wie, że obecne czasy nie są przyjazne zachowaniu odrębności kulturowej tak małych nacji. Relacje z podróży mogą być ostatnim opisem tego przemijającego świata. Zresztą wielkie zło już zostało wyrządzone – II wojna światowa położyła kres istnieniu wielu ludów albo całkowicie odmieniła ich losy.

Chociaż Gauss nie namawia nas bezpośrednio do odbycia podróży jego śladami, podawane przez niego dokładne wskazówki topograficzne, adresy instytucji czy bibliografia będą bardzo przydatne, gdybyśmy się jednak na takową zdecydowali.

Bez zbędnego efekciarstwa i taniej sensacji, ta książka jest pogodną opowieścią o czasach dawnych i obecnych. Pomaga uświadomić sobie, jak ciekawym i nadal niezbadanym miejscem jest Stary Kontynent. To aż zadziwiające, ile mądrości mogło się zmieścić w tak skromnej pozycji.

Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów

Autor: Karl-Markus Gauss
Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: Czarne
Miejsce wydania: Wołowiec
Wydanie polskie: 5/2010
Seria wydawnicza: Sulina
Liczba stron: 168
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 978-83-7536-198-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 30,90 zł


blog comments powered by Disqus