Recenzja książki "Oznaki życia. Przypadki z intensywnej terapii"
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 31,40 zł
Od niedawna na polskim rynku ukazuje się coraz więcej książek o medycynie i lekarzach. Część z nich pozostaje niezrozumiała dla biologicznych czy medycznych laików, ale niektóre pozycje są w stanie w przejrzysty sposób przybliżyć arkana sztuki lekarskiej także niewtajemniczonym. Jednym z tego typu tytułów są „Oznaki życia. Przypadki z intensywnej terapii” autorstwa Kena Hillmana. Autor, australijski lekarz, jako pierwszy w kraju uzyskał specjalizację z intensywnej terapii i posiada duże doświadczenie w tej dziedzinie.
Książka jest zbiorem opisów przypadków medycznych, z którymi spotkał się twórca, oraz jego wspomnień i przemyśleń odnośnie funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej. Posiłkując się historiami z życia, bezlitośnie obnaża słabości mechanizmu działania szpitali, szkolenia lekarzy i – przede wszystkim – częste nieuzasadnione wydatki, gdy szanse na przeżycie pacjentów są praktycznie zerowe. Zadaje pytania, które do dzisiaj są tematem tabu: czy warto przedłużać życie osobom, które na pewno nie powrócą do zdrowia, a działania lekarza pozwolą im przeżyć zaledwie kilka godzin lub dni więcej? Czy powinno się brać pod uwagę aspekt finansowy i tzw. stracone korzyści przy podejmowaniu decyzji o dalszym działaniu? Lektura tego tytułu zmusza do zastanowienia się nad wieloma problemami, o których podczas życia codziennego nie mamy okazji przemyśleć.
Autor wyśmiewa fałszywy obraz, jaki serwują nam seriale medyczne, takie jak „Chirurdzy” czy „House”. Żaden szpital nie ma funduszy, aby pozwolić sobie na tak ogromne wydatki na specjalistyczny, nowoczesny sprzęt i szereg eksperymentalnych kuracji. Na dodatek widz może odnieść mylne wrażenie, że resuscytacja ma niemal 70% szanse powodzenia. Tymczasem jest inaczej – tylko 17% pacjentów przeżywa. Pozostaje jednak aspekt, który jest silnie podkreślany w „Oznakach życia” – stan psychiczny pacjenta podczas kuracji i po wyjściu ze szpitala. Wiele osób nie jest w stanie żyć już normalnie, miewa koszmary i napady lękowe.
Ta książka okazuje się nieoceniona, gdy dopiero niedawno zainteresowaliśmy się medycyną. Podstawy funkcjonowania oddziałów, historia powstawania szpitali, rozwój metod resuscytacji to tematy, które rzadko są poruszane w dziełach niebędących specjalistyczną literaturą. Całość została napisana w prosty, łatwy w odbiorze sposób. Fachowe słownictwo jest dobrze wytłumaczone bądź zastąpione przez odpowiednie opisy. Każda osoba, która z medycyną miała styczność tylko i wyłącznie na lekcjach biologii w gimnazjum bądź też liceum, będzie w stanie zobrazować sobie funkcjonowanie serca, płuc czy innych organów. Szkoda, że podręczniki nie są pisane w tak ciekawy sposób – na pewno uczniowie zapamiętaliby więcej szczegółów. Jedyny minus to brak jakichkolwiek ilustracji oraz zdjęć. Z pewnością umożliwiłyby one lepsze zrozumienie omawianych przez autora kwestii i przypadków.
„Oznaki życia. Przypadki z intensywnej terapii” to tytuł specyficzny, ale i bardzo ciekawy. Niektóre osoby wrażliwe na plastyczne opisy krwi i urazów mogą być zniesmaczone przez sceny, których autor w żaden sposób nie łagodzi w swojej książce. Pozycja ta skierowana jest bardziej do ludzi zainteresowanych medycyną, ale niemających z nią zbyt wiele wspólnego, np. miłośnikom seriali medycznych. Po skończeniu tej książki wielu czytelników może poszukiwać na rynku innych tego typu pozycji, ale niestety nadal jest ich zbyt mało. Miejmy nadzieję, że już niedługo się to zmieni.
Oznaki życia. Przypadki z intensywnej terapii
Autor: Ken HillmanWydawnictwo: Znak
Miejsce wydania: Kraków
Wydanie polskie: 4/2011
Tytuł oryginalny: Vital Signs. Stories from Intensive Care
Liczba stron: 240
Format: 144x205
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-240-1587-0
Cena z okładki: 34,90 zł
Sklep
Forum