Recenzja książki "Lot nad kukułczym gniazdem"

Autor: Maciej Szraj
Korekta: Dagmara "Tiszka" Trembicka
3 listopada 2009

Klasyk – czym jest i jak go scharakteryzować? Czy nie jest to przypadkiem dzieło, które opiera się czasowi? Przechodzi jego próbę i z pokolenia na pokolenie przekazywany jest nowym osobom? Kiedy ojciec poleca Ci książkę, którą polecił mu jego ojciec, wtedy śmiało możesz powiedzieć, że ta książka jest klasykiem. Tak możemy nazwać „Rok 1984” Orwella, „Zbrodnię i Karę” Dostojewskiego, „Dziady” Mickiewicza... Do grona książek opierających się czasowi dołączył też znany chyba każdemu „Lot nad kukułczym gniazdem” Kena Keseya.

Świat szpitala psychiatrycznego widziany oczami udającego głuchoniemego Indianina jest nader interesujący. Ken Kesey pokazuje nam oddział zamknięty, na którym pacjenci boją się wzroku siostry  Ratched, zwanej Wielką Oddziałową. Psychicznie chorzy nie wiedzą czym jest śmiech, nie umieją wydusić z siebie nic oprócz skąpego chichotu, a czarni sanitariusze napawają się ich nieporadnością. Odizolowane, aspołeczne gremium nie wie o istnieniu prawdziwej wolności, dopóki na oddziale nie pojawia się nowy pacjent: Randle Patrick McMurphy. Rudowłosy Irlandczyk, szuler, zawadiaka i dowcipniś kpiący z reguł. Jego jedynego nie przeraża siostra Ratched. Przybycie Randle’a zwiastuje nową kurację. Kurację wolności, śmiechu i zabawy. Szpital z hazardem, połowami ryb na otwartym morzu i meczami koszykówki. Nic nie jest jednak łatwe. Pewna siebie Wielka Oddziałowa nie daje za wygraną, stara się poskromić McMurphiego, który zapomina, że tylko od niej zależy czy opuści szpital czy też zostanie w nim na zawsze. Pamiętajmy: ona ma czas, on nie.

Historia opowiedziana w „Locie nad kukułczym gniazdem” to przypowieść o zgubionym człowieczeństwie i tyrańskich rządach siostry Ratched. Ken Kesey pokazuje w jaki sposób za pomocą silnej psychiki, potępiającego wzroku i ciszy można gnębić pacjentów. Naginać ich do swojej woli i trzymać „na smyczy”. Obraz ludzi niepotrafiących się wysławiać, śmiać i cieszyć życiem przygnębia. Walka na froncie McMurphy-Wielka Oddziałowa to przykład dwóch skrajnych stanowisk: prostego faceta, który cieszy się życiem, czerpiąc z niego jak najwięcej, oraz kobiety uzależnionej od władzy nad ludźmi. Autor przedstawia cierpienie poszczególnych osób, które, mimo iż nie zgadzają się z rządami siostry Ratched, nie potrafią się jej przeciwstawić i odejść ze szpitala, w którym większość tkwi dobrowolnie. Pierwszoosobowa narracja „głuchoniemego” Indianina pomaga zrozumieć obawy każdego z pacjentów. Strach, ból, rozpacz i zagubienie. Brak własnego zdania i problemy wewnętrzne są kolejnym wyzwaniem z którym zmagają się pacjenci i McMurphy.
Wszechobecny smutek i radość z rzeczy małych. Tak w skrócie można przedstawić całą fabułę.

Książka Kena Keseya to refleksyjne, skłaniające do przemyśleń dzieło. Obrazuje problem społeczeństwa, ale też jednostki. Mamy tu walkę ze złem, które pastwi się nad zagubionymi, ale nie chorymi psychicznie ludźmi. Czy chęć bycia przez chwilę w samotności jest oznaką problemów umysłowych? Oczywiście, że nie. Ale wmawianie wypaczonych poglądów, podatnym na nie ludziom sprawia, że szpital, w którym się znajdują, nie przynosi uzdrowienia, a jeszcze bardziej zamyka ich w ich własnym świecie. „Lot nad kukułczym gniazdem” przedstawia wiele modeli psychiki. Jest skarbnicą wiedzy, odkrywającą życiowe priorytety nad którymi każdy z nas powinien się zastanowić. Czy da się żyć bez śmiechu, a zarazem bez chwili samotności? Czy opinia publiczna jest aż tak ważna, aby musieć tuszować system oceny własnej wartości? Czy można ciągle ulegać i być poniżanym? Jak się temu sprzeciwić i co zrobić, aby można było cieszyć się życiem? Tego rodzaju pytania stawia Ken Kesey i sam szuka na nie odpowiedzi. 

Pierwsza wiadomość jest dla osób, na których film wywarł niemałe wrażenie. Wersja książkowa jest kilkanaście razy lepsza. Pozwala być obok bohaterów i przeżywać ich rozterki. Wciąga i zamyka w murach szpitala psychiatrycznego. Daje możliwość cieszenia się z każdego sukcesu pacjentów i integruje nas z nimi. Jeśli filmu nie oglądaliśmy, to tym lepiej. Bez uprzedzania faktów łatwiej nam będzie zrozumieć treść i przekaz, które robią piorunujące wrażenie. Dla każdego jest to pozycja obowiązkowa i jak zaznaczyłem na początku, zaliczam ją do klasyków literatury!

Lot nad kukułczym gniazdem

Autor: Ken Kesey
Wydawnictwo: Albatros
Wydanie polskie: 12/2005
Tytuł oryginalny: One Flew Over the Cuckoo's Nest
Rok wydania oryginału: 1962
Seria wydawnicza: Literka
Liczba stron: 366
Format: 110 x 170 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7359-381-0
Cena z okładki: 12,90 zł


blog comments powered by Disqus