Recenzja książki "Coś za coś. Wszechobecny konflikt pomiędzy jakością a dostępnością"

Autor: Radosiewka
Korekta: Dawid "Fenrir" Wiktorski
11 grudnia 2011

Bardzo trudno napisać książkę o biznesie, marketingu i losach różnych produktów, która będzie przyjazna zarówno dla przeciętnego, nieobeznanego z tematem czytelnika, jak i eksperta. Tej sztuki próbuje dziennikarz i publicysta Kevin Maney. Przez długie lata pracy spotykał na swojej drodze przedstawicieli licznych firm, ich dyrektorów i pracowników na najwyższych szczeblach. Był bliskim świadkiem tego, jak dokonywane są strategiczne decyzje w przedsiębiorstwach i obserwował ich skutki. Nie można mu zatem zarzucić braku doświadczenia i wymaganej wiedzy do napisania „Coś za coś. Wszechobecny konflikt pomiędzy jakością i dostępnością”. Czy tytuł ten spodoba się odbiorcom?

Treść książki koncentruje się na przybliżeniu czytelnikowi teorii konfliktu pomiędzy dostępnością i jakością. Autor, posługując się licznymi przykładami, dokładnie analizuje jej aspekty. Dążenie do osiągnięcia najwyższej jakości i zarazem najlepszej dostępności (cena, rozwinięcie kanałów dystrybucji itd.) jest niezwykle kosztowne i trudne do osiągnięcia. Wiele firm popełnia jednak ten błąd, nie będąc w stanie zdecydować się, na czym powinny się skupić. Z pozoru prosta teoria, której zrozumienie może przynieść sukces, okazuje się być trudna w realizacji. Firmy nie mają prostego zadania, ponieważ prawa rynku potrafią być bezlitosne, a konsumenci wybiorą najlepszego gracza.
 
Wiele strategii omawianych przez autora będzie nowością dla osób nieobeznanych z tematem, np. działania linii lotniczych i ich dywersyfikacja cen, powód, dla którego Apple stworzyło iPhone’a i ich obawy odnośnie przyszłości. Przykładów porażek i sukcesów firm jest mnóstwo, ale czasami są one przedstawione zbyt pobieżnie – chciałoby przeczytać się więcej o czytniku ebooków Kindle, kryzysie Starbucksa i paru innych przypadkach. Z pewnością wiele osób sięgnie po ten tytuł, ponieważ zaciekawi je umieszczone na okładce pytanie, czemu James Cameron zdecydował się nakręcić „Avatara”. O samym filmie nie jest jednak powiedziane zbyt dużo, a temat technologii 3D w kinematografii nie został wyczerpany. Z drugiej strony, książka została wydana w oryginale w 2009 roku, gdy film o Pandorze i jej mieszkańcach dopiero miał mieć swoją premierę. Dzięki temu czytelnicy znają już dalszy bieg wydarzeń i dążenia filmowców do umieszczania trzech wymiarów wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe.

„Coś za coś” nie jest lekturą bardzo obszerną, ale jej przeczytanie zajmie nam trochę więcej czasu niż w przypadku przeciętną książką. Maney posługuje się przyjaznym językiem, przystępnie tłumacząc swoją teorię. Niemniej, momentami będzie wymagana większa koncentracja na treści i przypomnienie sobie wcześniejszych słów autora. Tytuł został sprawnie przetłumaczony, niektóre słowa posiadają swoje angielskie odpowiedniki w nawiasach, co jest dużym plusem, poszerzającym nasze słownictwo biznesowe..

Czy zatem warto sięgnąć po ten tytuł? Autor dołożył starań, aby swoją teorię poprzeć licznymi przykładami, więc czas poświęcony na lekturę nie będzie stracony. Nawet osoby zaznajomione z tematyką mają szansę poznać jakieś ciekawostki i zapoznać się z obcymi dla nich przypadkami firm. Rzadko kiedy nadarza się okazja do przeczytania o losach tak wielu marek i strategiach, które przyczyniły się do ich wzlotów bądź upadków.

Coś za coś. Wszechobecny konflikt pomiędzy jakością a dostępnością

Autor: Kevin Maney
Tłumaczenie: Magdalena Czech
Wydawnictwo: Znak
Wydanie polskie: 10/2011
Tytuł oryginalny: Trade-Off. Why Some Things Catch On, and Others Don't
Liczba stron: 216
Format: 155 x 235 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 9788324016204
Cena z okładki: 54,90 zł


blog comments powered by Disqus