Recenzja książki "Wampetery, Foma i Granfalony"
Kurta Vonneguta nie trzeba przedstawiać, gdyż jest on jednym z najbardziej znanych pisarzy poprzedniego wieku. Jego powieści zmuszały do myślenia pokolenie poprzednie, a i nasze może czerpać z jego prozy naukę. Lecz sam Vonnegut, jako człowiek, jest o wiele mniej znany, jego poglądy na życie, politykę, społeczeństwo (jako ogół ludzkości, a nie tylko amerykańskie), przyszłość naszego rodzaju – to wszystko tylko czasem pojawiało się w jego książkach, przekazywane gdzieś podskórnie.
Dlatego też, gdy zostały wydane „Wampetery, Foma i Granfalony”, czytelnik dostał pierwszy raz w historii możliwość spojrzenia na świat oczyma mistrza. Zapoznając się z najróżniejszymi esejami, recenzjami, przemówieniami wygłoszonymi na katedrach uniwersytetów w całym kraju i innymi gatunkowo tekstami Vonneguta, poznajemy jego spojrzenie na świat. Jako że większość tych tekstów napisana została pomiędzy rokiem 1966 a 1974, bardzo często odnoszą się one do aktualnych wtedy wydarzeń politycznych i światowych, żeby chociaż wspomnieć wybory prezydenckie w USA, które wygrał wtedy Nixon. Vonnegut był szczerym i żarliwym przeciwnikiem nie tylko Nixona, ale również tego wszystkiego, co on sobą reprezentował. Autor daje temu upust na wielu stronach tej pozycji. Tak samo wojna w Wietnamie, dzieląca ludzi w Stanach, jest jednym z wątków pojawiających się na kartach niniejszym recenzowanego zbioru. Znajdziemy w „Wampterach...” również to, co wraz z czasem zmieniało się w Vonnegucie – postrzeganie społeczeństwa amerykańskiego. Czasem są to bardzo gorzkie sądy, których jednak autor wcale się nie wstydzi.
Znajdują się też odnośniki do jego życia prywatnego, które, jak można się spodziewać, są niezwykle barwne, jak również do rodziny, której losy mogłyby spokojnie posłużyć za kanwę powieści. Często, szczególnie w wywiadach, padające pytania są bardzo osobiste i Kurt Vonnegut odpowiada na nie szczerze, bez krygowania się.
We wszystkich tekstach można wyczuć jego błyskotliwość i poczucie humoru, które nawet pojawiło się w notce o Biafrze, niewielkim Afrykańskim państewku, zagarniętym przez Nigerię. Ostatnie dni w Biafrze, gdzie przebywał wtedy autor, to wstrząsający opis mordów i zbrodni, które szokują nawet dziś, prawie cztery dekady od tych wydarzeń.
Warto jest sięgnąć po „Wampetery, Foma i Granfalony” choćby tylko po to, by zaznajomić się z Vonnegutem jako człowiekiem, a nie jako znanym pisarzem, poznać jego myśli i obserwacje, które później znacząco wpływały na kształt jego książek. Warto jest sięgnąć po tę pozycje, by zobaczyć kogoś, kto nie godził się na posunięcia swego rządu w czasach, gdy taki głos nie liczył się zupełnie. Warto jest jeszcze sięgnąć po tę książkę, by poznać myśli ciekawego człowieka, którego przekonania zdecydowanie wyprzedziły epokę, w jakiej żył.
Wampetery, foma i granfalony
Autor: Kurt Vonnegut JrTłumaczenie: Danuta Dowjat
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 9/2008
Liczba stron: 264
Format: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7506-227-4
Cena z okładki: 29,90 zł
Sklep
Forum