Recenzja książki "O co nas pytają wielcy filozofowie. Trzy serie"
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 30,60 zł
Leszek Kołakowski, niedawno zmarły filozof, rozważając, o co zapytują nas wielcy filozofowie, sam niejako całą książką również stawia pytanie wszystkim zainteresowanym czytelnikom. Mianowicie pyta, czy zagadnienia, które trapiły myślicieli w przeszłości, są dla nas nadal aktualne – jakbyśmy żyli obok antycznego Platona czy nowożytnego Davida Hume’a. Rzecz jasna, odpowiedzi należy szukać nie w książce, lecz we własnym umyśle, o ile ktoś poważy się na podążenie śladami tych, którzy życie spędzili roztrząsając sprawy w ich mniemaniu ważne.
Że były to kwestie ważkie i zastanowienia godne, do tego chce nas przekonać polski filozof. Kompilacja trzech serii „O co pytają nas wielcy filozofowie” to w żadnej mierze nie podręcznik ani encyklopedia, na bazie której można by sądzić, iż posiadło się wiedzę o filozofii. Z jednej strony, to rzecz dla osoby otwartej, która być może bardziej zainteresuje się omawianą tematyką i sięgnie głębiej do źródła. Z drugiej strony jednak, to pozycja dla kogoś już wyrobionego, mającego za sobą wiele dni poświęconych „umiłowaniu mądrości”; kogoś, kto będzie z treścią książki za pan brat, rugając lub zgadzając się z przekonaniami filozofów i samemu odpowiadając na pytania z końca każdego rozdziału. Reszta ludzi chyba odbije się od książki, pukając się w czoło, jak można było strawić życie na takie „dyrdymały”.
Z braku innego wyjścia musiałem przyjąć drugą z wymienionych postaw i wybrać się w fascynującą podróż po historii myśli filozoficznej Europy. Od starożytności po połowę XX. wieku, w towarzystwie trzydziestu filozofów, stawiać sobie pytania o normy moralne, pożądany ustrój polityczny, szczęście, Boga, naturę rzeczywistości, czas, wolność, bycie i wiele innych spraw. Darem Kołakowskiego jest przedstawienie kwestii skomplikowanych w sposób prosty, lecz nie prostacki, jak rzekłby Einstein. Zatem każdy czytelnik, z mniejszym lub większym trudem, odnajdzie się w meandrach różnych poglądów. Drugim atutem książki jest takie przedstawienie filozofów, że nawet jeśli się niektórych wcześniej nie cierpiało, to sąd ten zostaje zawieszony na potrzeby lepszego zrozumienia rozdziału. Rzecz to niebywała, i godna naśladowania, z jakim szacunkiem można podejść do kogoś, kogo koncepcji się nie lubi.
Na osobną wzmiankę zasługuje styl i język autora. Po lekturze na myśl nasuwa się oklepane stwierdzenie, choć w tym przypadku prawdziwe, że dzisiaj już nikt tak nie pisze. W przeciwieństwie do dość licznych tekstów ściśle filozoficznych, od których warstwy literackiej człowiekowi pęka szkliwo na zębach, dzieło Kołakowskiego zachwyca – wręcz uwodzi! – kunsztem i dbałością. Mistrzostwo!
„O co pytają nas wielcy filozofowie” to niebywała przygoda. Książka jest zarazem intelektualnym ćwiczeniem, jak i płynącą z dobrze spędzonego czasu przyjemnością, otuloną talentem Kołakowskiego w tkaniu magii ze słów. Recenzowana pozycja to nie tylko zbiór sylwetek filozofów, dziesiątek stawianych przez nich pytań i odpowiedzi, ale także niesamowite doświadczenie, które warto przeżyć, ponieważ zawartość książki sama w sobie jest nadal żywa.
O co nas pytają wielcy filozofowie. Trzy serie
Autor: Leszek KołakowskiWydawnictwo: Znak
Wydanie polskie: 11/2008
Liczba stron: 240
Format: 124 x 195 mm
ISBN-13: 978-83-240-1065-3
Cena z okładki: 34 zł
Sklep
Forum