Recenzja książki "Trzeci Świat"
Wyobraźcie sobie świat znany z legend, pełen elfów, smoków i jednorożców; świat żywcem wyjęty z książek fantastycznych i podań ludowych. W książce Guzka takie miejsce istnieje, nie trzeba marzeń, by się do niego dostać, można go wręcz dotknąć, wystarczy znaleźć przejście.
Autor zabiera nas w nietypową podróż – wyprawę do Trzeciego Świata, krainy magii, dostępnej, o ile dysponuje się odpowiednimi funduszami lub przepustką. Okazuje się, że Polska jest jednym z monopolistów, jeśli chodzi o przechadzanie się po świecie Legend. Znacznie wpłynęło to na naszą pozycję na świecie, staliśmy się mocarstwem. W myśl gorących idei, walki o lepsze jutro, eksportujemy, a raczej wywozimy z Trzeciego Świata wszelkie dobra, ruchome i nieruchome, żywe i martwe, a równie skutecznie wwozimy wszystko to, co dla nas niewygodne.
Z jakiegoś powodu owo magiczne Eldorado ma zostać zapomniane. Mówiąc wprost, zamykają Trzeci Świat. Jest to tak szokująca i sensacyjna wiadomość, że jeden z warszawskich dziennikarzy postanawia zrobić o tym reportaż. Delegowany przez przełożonych, otrzymuje stosowne zezwolenia i wyrusza, by zanurzyć się w krainie magii.
Historię poznajemy wraz z głównym bohaterem, z pierwszej ręki. Jego przemyślenia, wnioski, porównania, stają się dla czytelnika pewną odnośnikiem i wykładnią praw panujących tak w świecie Legendy, jak i na pozornie nam znanej, Ziemi. Co ciekawe, zawarto tu elementy średniowiecznych zasad życia społecznego, w odniesieniu do istot stricte fantastycznych.
Książka jest jedną z tych słodko-gorzkich pozycji, gdzie po zabawnej scenie pojawia się niezbyt optymistyczna refleksja. O ile opis staruszki sprzedającej puste puszki po piwie przygodnym elfom i krasnoludom może początkowo bawić, to jednak świadomość jak destrukcyjna może być ludzkość jest dość przygnębiająca. Widok smoka wylegującego się na wysypisku również nie należy do pokrzepiających obrazków. W Trzecim Świecie znajdziecie zresztą masę zastosowań dla rzeczy i uprzedmiotowionych istot magicznych, których próżno szukać w innych powieściach – wystarczy wspomnieć, że jednorożce hoduje się dla rogów i ubija masowo.
Podejście naszego bohatera bywa w tego typu sytuacjach pozbawione emocji. Ot, zwykłe prawa rynku, popyt, podaż. Jak na dziennikarza przystało, jedynie relacjonuje fakty, nie wydając wyroków, co obeznanego z fantastyką, zakochanego w jej pięknie czytelnika może do głębi poruszyć.
Trzeci Świat
Autor: Maciej GuzekOkładka: Tomasz Maroński
Wydawnictwo: Runa
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2009
Liczba stron: 288
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-89595-58-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,50 zł
Sklep
Forum