DZIAŁY

SKLEP.GILDIA.PL

Marc Landas. Jeńcy.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 29,70 zł  34,90
Carlos Castaneda. Nauki don Juana #2 - Odrębna rzeczywistość.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 32,30 zł  35,90
Virginia Woolf. Podróż w świat.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 41,40 zł  46,00

BANNERY

kotwica FORUM GILDII LITERATURY

DZIŚ JEST ROCZNICA...

PREMIERY I ZAPOWIEDZI

NAJNOWSZE RECENZJE

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

NAJNOWSZE OPOWIADANIA

NAJNOWSZE FRAGMENTY

ARCHIWUM NEWSÓW

Gildia > Gildia Literatury > Twórcy > Guzek, Maciej > Trzeci Świat > Trzeci świat, trzeciorzędna jakość


Trzeci świat, trzeciorzędna jakość

Data publikacji artykułu: 4 lutego 2010
Autor: Tomasz Nowak
Korekta: Bool

patronat gildii
okładka
www.sklep.gildia.pl
Maciej Guzek. Trzeci Świat.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 25,65 zł  28,50
dodaj do koszyka

Coś się z Guzkową prozą porobiło niedobrego. Już pod koniec „Królikarni” widać było miejsca słabsze, ale sam pomysł supermocarstwowej Polski, czerpiącej korzyści z kontaktów z baśniowymi Legendami niósł w sobie masę świeżości.
Nie wiem zatem, czy to zachwyt poprzednim tomem i rosnące oczekiwania sprawiły, że lektura „Trzeciego Świata” okazała się prysznicem. Nie zimnym – lodowatym.

Tym razem autor postanowił zabrać nas na wyprawę do jednej z niezwykle zasobnych Legend – tytułowego Trzeciego Świata właśnie – i napisać z tej wyprawy reportaż. Otóż, na wieść o zamykaniu działalności i likwidacji baz Królikarni, pewien znany, doświadczony już w tych sprawach dziennikarz zostaje wysłany z misją zbadania sprawy na miejscu. I aż dziw bierze, że dopiero pod koniec książki przychodzi mu zastanawiać się, kto i w ogóle dlaczego wpuścił go w środek intensywnej, tajnej operacji wojskowej.

Ale to nie jedyny problem. Guzek chyba przestał lubić swych, uprzednio hołubionych, bohaterów. Królikarnia i państwo polskie są teraz jedynie najeźdźcami, kolonizatorami skazanymi z góry na porażkę w starciu z rdzennymi siłami nieznanego sobie świata. Co to ma być? Protest-book przeciwko Irakowi? Jeśli tak, to bardzo słaby, bo, jak wiemy, korzyści czerpiemy z Iraku wyłącznie na papierze.

Zniknął gdzieś entuzjazm autora, humor, czasem nieco zgryźliwy, ale ożywczy. W to miejsce wkradło się i rozsiadło na dobre jakże powszechnie cenione malkontenctwo. W odwrocie są „krwiopijczy” wyzyskiwacze, ale i cała ludzka cywilizacja – źródło wszelkiego zła – widać to na każdym kroku. Brakuje jeszcze tylko jakiegoś „legendarnego” apokaliptyka. Brakuje? Proszę bardzo!…

Najgorsze jest jednak sama forma książki, czyli reportaż, z którego dowiedzieć można się na pewno jednego: Guzek wielkim reportażystą nie jest. Długaśne, mdłe opisy jakiegoś pustynnego świata zaprawionego kiepską magią pozwalają na ucieczkę przed tym, co w literaturze najtrudniejsze – przed dialogiem. Płytkie odniesienia, które, w zamierzeniu ponadczasowe, miały z pewnością zachwycić zwykłego zjadacza fantastyki, odkładają się podczas lektury niczym przysłowiowy już cholesterol. A wszystko to razem staje się z czasem nieznośne. Tym bardziej że osiągnięty z takim trudem finał właściwie już nie zaskakuje, jego przebieg stał się jasny gdzieś w połowie tej męczącej opowieści.

Szkoda i jeszcze raz szkoda. Po dobrym obiedzie dostaliśmy gorzki deser. Przy kolejnym daniu autor będzie musiał bardziej się postarać. Znacznie bardziej.


Trzeci Świat

Autor: Maciej Guzek
Okładka: Tomasz Maroński
Wydawnictwo: Runa
Wydanie polskie: 10/ 2009
Liczba stron: 288
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,50 zł