500 lat kłamstwa – recenzja książki "Kolumb. Historia nieznana"

Autor: Henryk Tur
Korekta: Patrycja Ziemińska
2 listopada 2012

Na okładce książki „Kolumb. Historia nieznana” widnieje tekst, który ma zachęcić rodzimego czytelnika do sięgnięcia po nią. Tekst ten mówi o tym, że Krzysztof Kolumb, który przeszedł do historii jako odkrywca Ameryki, prawdopodobnie był z pochodzenia Polakiem, a co więcej - synem Władysława III. Owszem, to ciekawy trop, jednak większość książki poświęcona jest bardziej pasjonującemu tematowi - kłamstwu, które utrzymuje się od pięciuset lat, a mianowicie: okolicznościom odkrycia Ameryki.

Według oficjalnej historii był sobie genueńczyk, który osiadł się w Portugalii i wpadł na pomysł dopłynięcia do Indii drogą zachodnią. Nie znalazł posłuchu u króla Portugalii, udał się więc do Kastylii i przez siedem lat  przekonywał Izabelę i Ferdynanda do swojego projektu, aż w końcu szczęśliwie został on zrealizowany. Tak to w życiu bywa, że kłamstwo powtarzane często i wszędzie staje się prawdą, o której ciężko pomyśleć, że może być tylko zasłoną dymną, iluzją dla rzeczywistych wydarzeń. Manuel Rosa jako pierwszy przejrzał na oczy i w swoim dziele prezentuje fakty, na jakie do tej pory nie zwracano uwagi, a które świadczą o tym, że Kolumb nie był biednym genueńskim zapaleńcem, ale super-szpiegiem wysokiego rodu, zaś odkrycie Ameryki było zasłoną dymną dla działań… Portugalii.

Brzmi to zaskakująco, prawda? Jednak czytając książkę „Kolumb. Historia nieznana”, człowiek czuje się tak, jakby z oczu spadały mu łuski, przesłaniające dotąd prawdziwy obraz sprawy. Kolumb – genueńczyk, z zawodu tkaczem? Dobre sobie – po przybyciu do Portugalii ożenił się ze szlachcianką o wysokiej pozycji, a było to w czasach, gdy rodzina potrafiła uwięzić córkę za mariaż ze szlachcicem zbyt niskiego stanu. Biedny zapaleniec, w którego projekty nikt nie wierzył? Kolejna kpina w żywe oczy – na dworze kastylijskim Kolumb przedstawił listy od władców Anglii, Francji i Portugalii, którzy ochoczo chcieli sfinansować wyprawę do Indii. Dlaczego zatem uparł się na Kastylię i siedem lat przekonywał jej władców do wyprawy? Tych pytań jest więcej, jednak aby ogarnąć całą sprawę, musimy zagłębić się w ówczesną historię wraz z sytuacją społeczno-polityczną półwyspu iberyjskiego.

Kolejne strony książki wywołują w czytelniku poczucie konsternacji oraz coraz większego szoku. Sami zaczynamy zadawać sobie pytania, dlaczego tak oczywiste rzeczy, przeczące bezwzględnie oficjalnej historii, nie były przez nas zauważane? Ponoć Kolumb uciekł z Portugalii – dlaczego zatem utrzymywał ciepłą korespondencję z Janem II, z którego powodu ponoć zbiegł, a który to także przyjął go na uroczystej audiencji po pierwszej wyprawie do Ameryki? Dlaczego też okłamywał świat, twierdząc, że dotarł do Indii, podczas gdy wiedział, że tak nie jest? Oficjalna wersja wydarzeń twierdzi, że nie wiedział, iż nie dotarł do celu. Dobre sobie – wszak wiadomo było, że Hindusi mają wysoko rozwiniętą kulturę, ich wojownicy powstrzymują arabską ekspansję, a w kraju panuje przepych. Nadto statki z Europy pływały tam po przyprawy. Kolumb trafił na wyspę, gdzie mieszkali nadzy, nieznający broni ani pieniędzy ludzie. Czy ktokolwiek w owym czasie mógłby powiedzieć, że to Indie?
A jedną z najbardziej szokujących informacji, jakie znajdujemy w książce, jest ta, że Kolumb już w 1477 roku… odwiedził Amerykę. A konkretnie, tereny dzisiejszego Labradoru, który Portugalczycy znali od dobrych stu lat – dokładny zarys wybrzeży i zatok znajduje się na ich mapach z… 1424 roku! Podobnie Portugalia wiedziała o Brazylii oraz o tym, że na zachód od Europy znajduje się inny ląd, ale na pewno nie Indie! Dlaczego więc małe królestwo na wybrzeżu Iberyjskim nie podzieliło się tą wiedzą z resztą świata?

Manuel Rosa nie jest zwolennikiem spiskowej teorii dziejów. Nie posługuje się zasłyszanymi plotkami, domysłami czy też naciąganiem okoliczności. Wykonał kawał rzetelnej pracy, aby otworzyć nam oczy na fałsz, który mimo swych kruchych podstaw zdołał utrzymać się przez pół tysiąca lat. I nie jest ważne, czy Krzysztof Kolumb aka Cristobal Colon aka Xpo FERENS był potomkiem polskiego króla, czy nie – temu zagadnieniu poświęcony jest tylko ostatni rozdział książki. Książki, która jest pozycją obowiązkową każdego miłośnika historii, a wszystkim pozostałym polecam choćby po to, aby poznali, jak można fałszować historię. I dlaczego.

Kolumb. Historia nieznana

Autor: Manuel Rosa
Wydawnictwo: Rebis
Wydanie polskie: 5/2012
Seria wydawnicza: Historia
Liczba stron: 488
Format: 150 x 225 mm
Oprawa: twarda z obwolutą
ISBN-13: 9788375107227
Wydanie: I
Cena z okładki: 55,90 zł


blog comments powered by Disqus