Recenzja książki "Gamedec: Sprzedawcy lokomotyw"

Autor: Foka

www.sklep.gildia.pl
Marcin Przybyłek. Gamedec #2 - Sprzedawcy lokomotyw.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 25,20 zł  28,00
dodaj do koszyka

Z prawdziwą przyjemnością stwierdzić mogę, że Marcin Przybyłek się rozwija. Jako pisarz, oczywiście. Po pierwszym tomie przygód gamedeka Torkila Aymore'a, który był zbiorem dość prostych opowiadań i miłych obrazków połączonych osobą głównego bohatera, w bieżącym roku do naszych księgarni trafiła druga pozycja z tej serii: Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw. Jest to książka o znacznie bardziej zwartej konstrukcji, nosząca wszelkie cechy prawdziwej powieści.

Nie tylko forma różni drugi tom przygód Torkila od pierwszego. Także pod względem treści zmienił się Gamedec w znacznym stopniu. Z jednej strony miłośnicy nieskomplikowanego kobieciarza z pierwszych tekstów Przybyłka znajdą tu swego znajomego bohatera, z drugiej zaś zostaje on postawiony w sytuacjach znacznie mniej zabawnych niż w poprzedniej książce. W sytuacjach, w których nie tylko nie miałby ochoty się znaleźć, ale też nie bardzo wie, jak sobie z nimi poradzić. Przynajmniej początkowo.

Wyczuwalna sympatia autora do stworzonej przez siebie postaci wyposaża Aymore'a we wszelkie cechy potrzebne do tego, by stać się bohaterem wyjątkowo błyskotliwym, wybitnie inteligentnym, sprawnym w działaniu i do tego błyskawicznie dostosowującym się do nowych sytuacji. Ach, zapomniałabym: i nieodparcie atrakcyjnym. Nie jest to szczególnie irytujące, bo postać konstruowana jest w taki sposób, by sympatia ta udzielała się również czytelnikowi. Wszelkie wady bohatera są przedstawione tak, by przypadkiem nie popsuły świetnego wizerunku prawego, do cna dobrego, troskliwego, ale też skorego do zabaw i odrobiny szaleństwa detektywa o wielkim (i podzielnym) sercu. Bardziej wymagającemu czytelnikowi brakuje odrobiny dystansu autora do głównych postaci powieści, ale to grzech (grzeszek) popełniany nagminnie nie tylko przez młodych pisarzy.

Wielkie wydarzenia powieści porywają bohatera bardziej, niestety, niż czytelnika. Torkil ze Sprzedawców lokomotyw zbyt biernie poddaje się wydarzeniom. Naturalnie i bez większych protestów przyjmuje wielokrotne wywracanie mu życia do góry nogami. Zbyt łatwo akceptuje zmiany, na które nie ma wpływu i zbyt szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości, w nowej roli, w nowym otoczeniu, w nowym ciele...

Świat Gamedeka to realia stworzone dla miłośników wirtualnej rzeczywistości, prawdziwa gratka dla graczy, którzy, odcięci od sieci, lubią także coś poczytać. Trochę za bardzo przypomina jednak światy znane z seriali i oper mydlanych. Fascynująca wizja Warsaw City jako metropolii zaawansowanych technologii; czystej, bezpiecznej i dostatniej, zdaje się nieco papierowa. Problemy pojawiające się w książce bywają wielkie, poważne i dotykają fundamentalnych kwestii albo dotyczą perypetii miłosnych i są raczej zabawne. Próżno szukać u Przybyłka "prawdziwego życia": problemów ekonomicznych i zwykłych doraźnych kłopotów wplecionych w akcję. Może to i dobrze. Któż chciałby czytać opowieści o Conanie Barbarzyńcy, którego obtarły buty?

Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw to książka, która pozostawia dobre wrażenie ogólne. Można się w niej dopatrzyć zgrzytów, jednak nie psują one zabawy czytelnikowi wpuszczonemu w barwny, dynamicznie nakreślony świat zamieszkany przez bohaterów, o których czyta się chętnie i przyjemnie.

Gamedec #2 - Sprzedawcy lokomotyw

Autor: Marcin Przybyłek
Wydawnictwo: SuperNOWA
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 3/2006
Liczba stron: 400
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 83-7054-179-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,00 zł


blog comments powered by Disqus