Recenzja książki "Gamedec. Zabaweczki. Błyski"

Autor: Wojciech Kobza
23 października 2008

www.sklep.gildia.pl
Promocja!
Marcin Przybyłek. Gamedec #3 - Zabaweczki. Błyski.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 24,90 zł  35,70
dodaj do koszyka

Torkil Aymore powrócił. Najlepszy Gamedec w branży stoi przed nowymi wyzwaniami, a my wraz z nim. Od wydania drugiej pozycji opowiadającej o gierczanym detektywie, Marcin Przybyłek, autor całej serii, nie próżnował. O nie! W jego umyśle zrodziła się kolejna część sagi o tym sympatycznym bohaterze, łamiącym wiele stereotypów. Jak sam pisarz wspomina we wstępie do swej najnowszej książki (oraz w znajdującym się na Gildii blogu), „Zabaweczki. Błyski” to pierwszy z dwóch tomów, jakie powstały. Na następny przyjdzie nam poczekać, ale na razie skupmy się na tym.

W pierwszej części, noszącej tytuł „Granica Rzeczywistości”, poznaliśmy samego bohatera oraz jego przyjaciół i wrogów. Druga część, „Sprzedawcy Lokomotyw” rzuciła go w wir wydarzeń, które miały niewiele wspólnego z jego pierwotnym zawodem. Intrygi ogólnoświatowe, rozgrywki korporacyjne, nowe technologie, zoeneci (osoby istniejące tylko w sieci i światach sensorycznych, a ich psychika rezyduje w ciele/mózgu podtrzymywanym sztucznie przez życiu) oraz reszta tego, co Torkil nazywa swoim światem lub rzeczywistością, stanęły na drodze największego kroku ludzkości. Przeprowadzki do nowego świata. Tak właśnie skończyła się poprzednia część „Gamedeka”.

„Zabaweczki. Błyski” rozpoczynają się w momencie, gdy, przebywszy dzięki silnikom Mirova drogę z Ziemi na planetę Gaja, Torkil i pozostali podróżni dowiadują się, że jeden ze statków, które wyruszyły z nimi, zaginął gdzieś. Nie ma go ani na orbicie wokół macierzystego globu ludzkości, ani wokół jej nowego domu. Lecz to nie jedyny problem Torkila. Wiedząc to, co wie o Bestii i machinacjach wielkich korporacji, podejrzewa, że wypadek statku kosmicznego nie był wcale wypadkiem. Nie mając do kogo się zwrócić, nie chcąc narażać przyjaciół, postanawia zagrać w bardzo niebezpieczną grę...

Tak, tym razem nie uświadczymy już prostych zagadek, jakie mieliśmy w „Granicy Rzeczywistości”. Aymore ma o wiele poważniejsze problemy, bardziej zagrażające jego życiu. Książka jest bardzo powiązana z poprzednimi częściami, więc nie radzę sięgać po nią, nie przeczytawszy wcześniejszych przygód Gamedeka. Zapewniam, że i tak nie będzie to strata czasu, ale trzeba to powiedzieć: nie znając „Granicy Rzeczywistości” i „Sprzedawców Lokomotyw”, nie zrozumiecie, o co chodzi w tej części. Czy to wada? Nie mnie to osądzać...

Świat przedstawiany przez autora jest rozległy, dopracowany i zaawansowany. Potrzebujesz prawo jazdy na eggcar (tak na Gai nazywa się pneumobile)? Wystarczy iść na kurs podczas którego wszystkie wiadomości o kierowaniu takim pojazdem bądź o pilotowaniu go są przekazywane przez urządzenie zwane Petra w ciągu kilku dukili. Nowy świat to również nowe jednostki czasowe, co na początku może sprawić trochę trudności, lecz przejrzysta ściągawka na końcu książki bardzo szybko rozwiewa wszelkie terminologiczne wątpliwości.

Światy przedstawione w „Zabaweczkach. Błyskach” są o wiele bardziej rzeczywiste niż te w poprzednich częściach, być może sprawił to rozwój wydarzeń, które wciągnęły głównego bohatera. Mamy teraz dość ciekawy przekrój społeczeństwa, od najbogatszych obywateli po najbiedniejszych. Również widoczne są teraz machinacje wielkich korporacji. I oczywiście piękne kobiety w prawdziwych oraz metalowych ciałach, otaczające Torkila zewsząd. Chyba nie znalazłem w tej książce brzydkiej kobiety, a przynajmniej żadnej sobie nie przypominam.

Ci czytelnicy, którzy liznęli trochę Cyberpunka i książek Richarda Morgana o Takeshim Kovacsie, poczują się jak u siebie w domu. Nie twierdzę w żadnym wypadku, że „Gamedec” jest kalką tych pozycji. Raczej duchowym bratem.

Co do zakończenia samej książki oraz kilku szczegółów, które pojawiły się w niej (niesamowite wynalazki za prawie każdym zakrętem), nie będę się wypowiadał dopóty, dopóki nie poznam drugiego tomu. A będę nań czekał, odliczając czas w cetniach, monach, hektach, dukilach, dekach, a jak będzie trzeba, to i w pendekach oraz cyklach, byle się dowiedzieć, co też dalej stało się z Torkilem we wszystkich wcieleniach...

Gamedec #3 - Zabaweczki. Błyski

Autor: Marcin Przybyłek
Wydawnictwo: SuperNOWA
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2008
Liczba stron: 528
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7578-007-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,00 zł


blog comments powered by Disqus