Recenzja książki "Sekta. Made in Poland"
Zastanawia mnie, co by odpowiedziała przypadkowa osoba, gdyby zapytać ją o sektę – co to jest oraz czym się zajmuje. Ciekawe, czy podałaby przykład z naszego, polskiego podwórka. Lecz najbardziej frapuje mnie, czy byłaby w stanie opisać, dlaczego ludzie wstępują do sekt. Co czują, czemu właśnie poszli tą, a nie inną drogą. Na niniejsze pytanie stara się odpowiedzieć recenzowana pozycja.
Książka Marka Millera podzielona jest na cztery części. We „Wstępie” ojciec Tomasz Alexiewicz w sposób zgrzebny wprowadza czytelnika w zagadnienie sekt destrukcyjnych, mówiąc o narosłych wokół nich mitach, ale także o mechanizmach uwikłania, dając podstawy do śledzenia następnych partii „Sekty”.
Clou książki stanowi jej cześć właściwa, zbudowana głównie z wypowiedzi osób, którzy byli członkami sekt, fragmentów artykułów prasowych, akt spraw sądowych i notatek policyjnych. Sama główna partia książki podzielona jest z kolei na opowieści ludzi należących do rozmaitych sekt oraz tych zafascynowanych satanizmem.
Wypowiedzi są udzielane z pewnym dystansem. Minęło już trochę czasu, od kiedy osoby wplątane w sekty zerwały z nimi. Czuć pomiędzy wierszami pewną rezerwę wobec minionego czasu, ale także emocje – spokój, ponieważ w końcu odzyskali samych siebie, lecz również strach przed zemstą czy własnymi słabościami (niektórzy przyznali, że mogą być nadal podatni na ponowną manipulację). Pytanie, jakie się nasuwa, to: kim są ci, którzy ulegli? Najczęściej to ludzie zagubieni, niepewni, zaniżający własną wartość, ale nade wszystko odczuwający głód kontaktu z innymi ludźmi, tajemnicą, Bogiem. Szukając oparcia, trafiają wpierw do środowiska ludzi wręcz przemiłych, obiecujących brak trosk, ukojenie, szczęście i miłość. Potem następuje stopniowe uzależnianie od nowo poznanych znajomych, odwrót od rodziny i przyjaciół, wreszcie oddanie się, co skutkuje izolacją i postępującą psychomanipulacją (czasami przy użyciu zakazanych środków chemicznych), której efektem ma być podporządkowanie, ubezwłasnowolnienie. W przypadku osób dostających się pod skrzydła sekt nie ma reguły, że trafiają tam tylko ludzie z nizin społecznych, rozbitych rodzin et cetera. Każdy może się tam znaleźć – i człowiek bez ukończonego liceum, i ten z wyższym wykształceniem. Powab sekty jest w stanie dosięgnąć każdego, tymczasem wyrwanie się z tego czaru przychodzi z wielkim trudem i nie wszyscy są w stanie sprzeciwić się zniewoleniu. Tym lepiej dla czytelników, że udało się zebrać świadectwo parunastu osób, które zgodziły się opowiedzieć swoją historię. Relację ku przestrodze.
Odmienny obraz wyłania się spośród kart poświęconych satanizmowi. Tutaj mamy do czynienia z innym mechanizmem. Na pierwszy plan wysuwa się oczarowanie złem i chęć podania mu się. Osoby oddane wierze nie widzą innego sposobu, jak tylko brnąć coraz dalej i głębiej. Co więcej, same tego chcą. Finał zawsze jest taki sam – we wszystkich trzech rozdziałach poświęconych satanizmowi dochodzi do tragedii.
Książka kończy się „Notami o sektach” pióra Agnieszki Lisieckiej. Są to krótkie historie na temat sekt, do których należeli bohaterowie książki Millera. Podana jest także bibliografia, więc każdy zainteresowany będzie mógł dowiedzieć się więcej na własną rękę.
Myślę, że chyba największym atutem książki jest styl, w jakim została spisana. Oddając głos osobom, które przeżyły na własnej skórze działanie sekt, możemy dowiedzieć się czegoś od żywego człowieka – poznać jego motywacje, emocje, prześledzić czas spędzony na błądzeniu. W słowach niektórych osób nie ma kategorycznego potępienia ludzi, z jakimi należeli do sekty, ale też stanowczo stwierdzają, że nigdy więcej już nie wrócą do nich. Z kolei inni dzielą się strachem przed ponownym uwikłaniem. Za to wszystkich łączy jedna sprawa – chcą w końcu normalnie żyć.
Zastanawiałem się, jak zakończyć tę recenzję. Podczas lektury przypomniała mi się grafika Francesco Goi pod tytułem „Gdy rozum śpi, budzą się demony”. I tym stwierdzeniem pragnąłbym podsumować opis „Sekty. Made in Poland”.
Sekta. Made in Poland
Autor: Marek MillerWydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 9/2007
Liczba stron: 320
Format: 140 x 200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7469-570-1
Cena z okładki: 32 zł
Sklep
Forum