Recenzja książki "Pocałunek łowcy"
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 16,40 zł
Marjorie M. Liu to bardzo młoda, ale już teraz posiadająca oddane grono fanów pisarka. W przeszłości chciała zostać adwokatem, ale chęć pisania zwyciężyła. W jej twórczości nie brakuje wampirów, wilkołaków oraz romansów, ale w najnowszej serii stawia na nowy trend: demony. „Pocałunek łowcy” to pierwszy tom cyklu skupiającego się na przygodach łowczyni Maxine.
Główna bohaterka to jedyna w swoim rodzaju osoba, ostatnia żyjąca Strażniczka. Jej głównym zadaniem jest tropienie i niszczenie demonów, które przedostały się przez tzw. zasłonę. Maxine Kiss w swojej walce nie jest osamotniona. Towarzyszy jej piątka demonów, które za dnia odpoczywają na jej ciele w postaci tatuaży, czyniąc ją tym samym niezniszczalną. Nocą odklejają się od jej skóry i towarzyszą jej w polowaniach. Każdy z nich ma inną osobowość, ale tylko jeden z nich potrafi porozumiewać się językiem zrozumiałym dla człowieka. Zdecydowanie przyciągają one uwagę każdego, kto sięgnie po „Pocałunek łowcy”, gdyż ich zachowanie potrafi być zarówno brutalne, jak i komiczne, dziecinne. Nigdy nie wiadomo, jak postąpią, i to zdecydowanie duża zaleta tego tytułu.
Trzeba podkreślić, że autorka od samego początku wrzuca czytelnika w wir wydarzeń, i mało kto od razu zrozumie że „zombie” to nie chodzące trupy, ale po prostu demony, które opętały ludzkie umysły i mieszkają w ich ciałach. Dziwny zabieg z nazewnictwem wymaga przyzwyczajenia i tak naprawdę nie wnosi nic do lektury.
Przyczyną nieporozumienia i chybionych oczekiwań wobec książki może być jej opis, który widnieje na tylnej okładce. Sugeruje on pojawienie się w życiu bohaterki jakiegoś mężczyzny, który zmieni jej postrzeganie na świat, przewartościuje jej życie. Tymczasem już na pierwszych stronach poznajemy Grega, chłopaka Maxine. Są ze sobą od dłuższego czasu i nic nie wskazuje na to, żeby miał pojawić się ktoś trzeci. Osoby oczekujące na solidnego romansu paranormalnego będą się czuć zawiedzione, gdyż scen czułości czy namiętności jest tu bardzo mało.
Akcja przedstawiona jest prostym językiem, w krótkich zdaniach. Marjorie M. Liu unika zbyt długich opisów i podawania wszystkiego czytelnikom wprost. To dobrze, ale, z drugiej strony, czasami przydałoby się solidne opisanie świata demonów i pewnych zasad jego funkcjonowania. A tak, czytelnik zmuszony jest do nieustannego czytania między wierszami i dopowiadania sobie pewnych faktów. Autorka nie jest też do końca konsekwentna w prowadzeniu głównej bohaterki – niektóre jej decyzje są zbyt ugrzecznione.
Korekta książki została dość dobrze wykonana, zdarzają się tylko nieliczne literówki, nieprzeszkadzające w czytaniu.
Pozostaje jednak pytanie, dla kogo jest przeznaczona ta pozycja. Osoby szukające dobrze napisanego romansu i wiarygodnych bohaterów nie znajdą tutaj zbyt wiele dla siebie. Potencjał fabularny książki był bardzo duży i mógł powstać tytuł równie dobry co „Wyklęta” Rachel Caine, tymczasem otrzymujemy zaledwie przeciętną lekturę.
Pocałunek Łowcy #1 - Pocałunek Łowcy
Autor: Marjorie M. LiuWydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Tytuł oryginalny: Hunter Kiss: The Iron Hunt
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 304
Format: 130x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324137725
Wydanie: I
Cena z okładki: 32,80 zł
Sklep
Forum