Recenzja książki "Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen"
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 17,40 zł
W dzisiejszych czasach bardzo często filmowcom bardziej opłaca się adaptować jakąś książkę na film, niż stworzyć własny, oryginalny scenariusz. Czasami jednak taka kombinacja i współistnienie dwóch odmiennych typów rozrywki okazuje się być nietrafionym pomysłem. Właśnie tak stało się z książką autorstwa brytyjskiego pisarza Martina Bootha o tytule „Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen” oraz jego ekranizacją z Georgem Clooneyem wcielającym się w postać głównego bohatera.
Na samym początku recenzji warto podkreślić, że okładka książki (z biegnącym Clooneyem) i obejrzenie filmu bądź jego zwiastunów może wprowadzić czytelnika w błąd, sugerując, że mamy do czynienia z dziełem napakowanym akcją, adrenaliną i dużą ilością strzelanin. Jest to jednak mylne wrażenie i aby przynajmniej częściowo przygotować się na odbiór tej lektury, należy wiedzieć, że autor położył w niej nacisk na coś zupełnie innego. Akcja książki toczy się w jednym z wielu małych miasteczek położonych w środkowych Włoszech. Narratorem jest sam bohater, przez mieszkańców nazywany Signorem Farfallą (motylem). Prowadzi nas krętymi uliczkami miejscowości, pokazuje miejsca warte odwiedzenia i przede wszystkim tworzy portrety ludzi, których napotyka na swojej drodze. Od samego początku wiemy jednak, że pod maską artysty zajmującego się malowaniem motyli kryje się ktoś inny. Narrator z początku stara się ukryć to, kim jest i czym się zajmuje. Niestety, już sama okładka zdradza dużo o jego profesji (chociaż nie jest to morderca).
Opisy ludzi i miejsc zajmują znaczną część książki i wymagają przyzwyczajenia się do powolnego postępu akcji i skoncentrowaniu się na wyobrażaniu sobie wszystkiego, co przedstawia Signore Farfalla. A z początku nie jest to łatwe, może wręcz zniechęcić do lektury i odłożenia książki na półkę. Bieg wydarzeń przyśpiesza dopiero pod koniec. Gdy już oswoimy się z dużą ilością niepotrzebnych informacji, opisów i jesteśmy gotowi na czytanie „Amerykanina” z pewną przyjemnością, pojawia się kulminacyjny moment i szybkie zakończenie. Booth miał zamiar stworzyć lekturę, w której umieści dużo przemyśleń o życiu, śmierci i tym, kim jesteśmy, ale nie był w stanie w odpowiedni sposób dozować opisów i momentów akcji, które pobudziłyby przysypiającego czytelnika.
Osoby, które zdążyły wcześniej obejrzeć film i mimo to chcą przeczytać oryginał, z pewnością ucieszy wiadomość, że mamy do czynienia z innym zakończeniem. Niemniej książka ta w żadnym aspekcie nie wybija się ponad przeciętność, a ogromna ilość przemyśleń i opisów, bez jakiejkolwiek akcji czy próby zachęcenia do dalszego poznawania fabuły, może odrzucić wiele osób. Być może miłośnicy Toskanii i Włoch będą zadowoleni z lektury, ale nawet oni znajdą na rynku wydawniczym lepsze tytuły.
Amerykanin. Niezwykle skryty dżentelmen
Autor: Martin BoothWydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 10/2010
Liczba stron: 312
Format: 148x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324137602
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,80 zł
Sklep
Forum