Recenzja książki "Zabójstwa proroków"
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 23,50 zł
Stambulski trans-światek, pełen nocnych klubów, seksualnych rozkoszy, tajemniczo-niejednoznacznych postaci oraz wstrząsających zbrodni powraca w kolejnej książce Mehmeta Murata Somera: „Zabójstwa proroków”.
Znany ze swego uwielbienia dla tematyki okołomniejszościowej turecki pisarz serwuje czytelnikom trzymającą w napięciu historię. Pełno w niej najróżniejszych zdarzeń – od mrożącej krew w żyłach serii fanatycznych zabójstw poprzez taneczno-erotyczne wieczory w podejrzanych klubach, aż do zaskakująco makabrycznego finału.
Znany z pierwszej części bohater (nocą przeistaczający się w bohaterkę) – utalentowany informatyk, właściciel jednego z lepiej prosperujących tzw. „branżowych” klubów w Stambule, a także, gdy starcza na to czasu (a, o dziwo, starcza go niekiedy aż nadto), samozwańczy detektyw – zmierzy się z kolejną plagą morderstw. Tym razem jednak sprawa nie dotyczy ani pieniędzy, ani usunięcia podejrzanych osób z kręgu sławnej, pozornie moralnie czystej osobistości.
Na scenę wkracza religijny fanatyzm połączony z chęcią „oczyszczenia kraju z plugastwa”, co sprawia, że morderca staje się jeszcze trudniejszy do wytropienia, zwłaszcza gdy przedstawiciele władzy nie są skłonni do współpracy. Dlatego właśnie sytuacja zmusza do sprzymierzenia się z nieobliczalnym, choć informatycznie przydatnym bywalcem mniejszościowych czatów, którego jedynym hobby wydaje się być pomstowanie na grzeszników, szczególnie tych trudniących się sodomią, niesłusznie zresztą zwaną w ten sposób.
Podczas gdy „siostry” padają ofiarą zabójstw według specyficznego koranicznego klucza – każda, której prawne imię należy do jednego z proroków, musi zginąć – samozwańczy detektyw i jego wyjątkowo natrętny pomocnik rozpoczynają rozpaczliwe próby rozwiązania zagadki tożsamości mordercy. Rozpoczyna się wyścig z czasem i – jak to dość często w powieściach kryminalnych bywa – stawką w tej niebezpiecznej grze staje się ludzkie życie.
Jak przystało na bestseller, kolejna część serii „Hop-Cziki-Yaya” ma w sobie wszystko, czego spragniony rozrywki czytelnik potrzebuje. Na kartach tej powieści znajdziemy zapierającą dech w piersiach, wręcz filmową akcję z mnóstwem sensacyjnych zwrotów, ironię i dowcip na mistrzowskich poziomie oraz, co widoczne było już w pierwszej części, interesujące i absolutnie niestygmatyzujące spojrzenie na inność, nie tylko zresztą płciową.
Książki Mehmeta Murata Somera to po prostu fantastyczna lektura. Dla każdego, dlatego trudno nie zgodzić się ze słowami Perihana Magdena z czasopisma „Radikal”, widniejącymi na czwartej stronie okładki: „Byłoby wspaniale, gdyby pewnego dnia jakiś turecki Almodovar sfilmował wszystkie te powieści”.
Hop-Cziki-Yaya #1 - Zabójstwa proroków
Autor: Mehmet Murat SomerTłumaczenie: Anna Polat
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2009
Tytuł oryginalny: Hop-Ciki-Yaya: The Prophet Murders / Peygamber cinayetleri
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 216
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-89325-92-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł
Sklep
Forum