Demokracja dla Chin i Tybetu

Autor: Hubert Kuberski
16 września 2008

www.sklep.gildia.pl
Michał Orzechowski, Agnieszka Domańska. Wolny Tybet, wolne Chiny.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 25,10 zł  27,90
dodaj do koszyka

Jeszcze przed pekińską fetą olimpijską pojawiła się w księgarniach książka "Wolny Tybet, wolne Chiny", będąca zapisem rozmowy Agnieszki Domańskiej z Michałem Orzechowskim. Autor jest zaangażowany od lat w walkę o prawa człowieka, inicjując wśród posłów powstanie Parlamentarnego Zespołu Na Rzecz Tybetu. Ten twórca komitetu World Solidarity stara się wskazać problemy związane z uaktywnieniem się Polaków na rzecz wolności i demokracji w Chinach oraz Tybecie. Udowadnia, że błędem jest utożsamianie zwykłych Chińczyków z dyktaturą totalitarną pod przewodnictwem prezydenta Hu Jintao i premiera Wen Jiabao. Wszechwładza Komunistycznej Partii Chin wykorzystuje potęgę tajnej policji, skrajnie nacjonalistyczną retorykę i spuściznę duchową Konfucjusza do zniewalania miliardowej populacji.

Orzechowski dowodzi, że Polska (niewielkie państwo, będące raczej przedmiotem, a nie podmiotem w polityce międzynarodowej) może wykorzystać wolnościową symbolikę „Solidarności”. Zadaniem Polaków jest wspieranie demokratycznych działań Tybetańczyków, ludu Han, zwolenników Falun Dafa oraz innych represjonowanych grup i narodów. A poza tym pomoc, którą w latach osiemdziesiątych Polska otrzymała od społeczeństw Europy Zachodniej i USA, jest formą moralnego długu, który można spłacić wspierając wolnościowe i antytotalitarne kampanie.

Autor, odpowiadając na pytania dziennikarki, wyjaśnia przyczyny swojego sprzeciwu wobec Igrzysk Olimpijskich w Pekinie i wezwania do ich bojkotu. Orzechowski zachęca do rezygnacji z kupowania tanich chińskich towarów, na które tak naprawdę nie stać biednych, m. in. z powodu ich fatalnej jakości, choć może trudno to zrozumieć niezamożnym konsumentom, pragnącym oszczędzić. Dlatego autor nawołuje, by nie kupować towarów Made in China ani Made in PRC. Ponadto przypomina, że w większości przypadków tanie artykuły powstają dzięki niewolniczym praktykom w chińskim Gułagu.

Zdaje się, że receptą dla Polski jest gospodarczy bojkot Chin. Lawinowo powiększający się deficyt w handlu z Państwem Środka nie jest opłacalny dla małego, środkowoeuropejskiego kraju. Co więcej, Polska jest w stanie zaproponować Chińczykom jedynie nie przetworzoną miedź i kurze łapki (sic!, nota bene przysmak w Chinach). Propozycja uznania Republiki Chin czyli wyspiarskiego Tajwanu może pozwolić uzyskać wielomiliardowe inwestycje tego gospodarczego potentata, bojkotowanego pod wpływem pekińskiego szantażu. Co więcej Tajwańczycy produkują zaawansowane technologie, gdy Chińczycy opanowali jedynie kopiowanie rozwiązań kupowanych lub wykradanych Zachodowi.

Sugestie Orzechowskiego, poza propozycjami dotyczącymi materialnego świata, zostały uzupełnione deliberowaniem o tybetańskiej sferze duchowej, której doświadczył podczas swoich peregrynacji. Jego widzenie buddyzmu jest emocjonalne, co ukształtowało się pod wpływem spotkania z XIV Dalajlamą i obcowania z drogą Dharmy.

Uczuciowo zaangażowanemu tekstowi zabrakło dokładnych rozważań na temat współczesnej rzeczywistości Chin, jak i przeszłości. Ale tego typu informacje możemy odnaleźć w publicystyce Guya Sormana (np.: znakomity "Rok koguta"). Natomiast "Wolny Tybet, wolne Chiny" pozostanie głosem zaangażowania po stronie sprawiedliwości, wolności i praw człowieka.

Wolny Tybet, wolne Chiny

Autor: Agnieszka Domańska, Michał Orzechowski
Wydawnictwo: Nowy Świat
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 7/2008
Liczba stron: 256
Format: 135x200 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7386-304-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 27,90 zł


blog comments powered by Disqus