Recenzja książki "Wszechświaty równoległe. Stworzenie Wszechświata, wyższe wymiary i przyszłość kosmosu"
Od czasu wydania poprzedniej książki Michio Kaku minęła dekada. We współczesnej fizyce to spory okres czasu, podczas którego trafiają się kolejne odkrycia, badania, pojawiają nowe fakty, koncepcje i idee. „Wszechświaty równoległe” to właśnie ich przegląd, mocno powiązany z teorią superstrun. Tytuł jednak sugeruje, że będziemy mieli tu przede wszystkim rozważania o koncepcji „poliwersum”. I rzeczywiście, spora część książki poświęcona jest najnowszej wiedzy na temat początków i końca Wszechświata.
Najbardziej prawdopodobna jest teoria Wielkiego Chłodu, wedle której nasze uniwersum będzie rozszerzać się w nieskończoność, aż w końcu odległości staną się tak olbrzymie, że nawet atomy rozpadną się na składniki pierwsze. Oczywiście dawno już wtedy nie będzie Ziemi, która ma przed sobą jeszcze jakieś 4 miliardy lat, czyli czas przewidywanego życia Słońca. Być może ludzkości uda się opuścić nasza planetę, jednak Wielki Chłód jest zjawiskiem w skali makro i prędzej czy później wszystko będzie musiało się skończyć. Kaku rozważa możliwości – oczywiście tylko wedle dzisiejszej wiedzy – jak przetrwać śmierć tego Wszechświata i przejść do innego. Dziwi Was to? Niegdyś teoria, iż Wszechświatów jest więcej niż jeden, była traktowana jak rojenia, domena mistyków, szarlatanów i szaleńców. Jednak dzięki mechanice kwantowej można dziś z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że jest kosmosów wiele. Nie wszystkie są podobne naszemu – mogą w nich różnić się prawa fizyki, istnieć nieprzeliczona ilość wariacji na ten temat, a nawet cząstki elementarne mogą mieć inne właściwości!
Ta teoria wyjaśnia również zasadę antropomorficzną, czyli odpowiada na pytanie, czy człowiek jest kimś wyjątkowym we Wszechświecie. Otóż odpowiedź jest prosta: nie. Po prostu ja, każdy czytelnik recenzji na Gildii, każdy Aborygen na australijskim pustkowiu i każda ryba w wodzie mieliśmy to szczęście, że urodziliśmy się w takiej „konfiguracji”, która dopuszczała nasze powstanie. Oto wielka tajemnica stworzenia: odpowiednie warunki Wszechświata plus odpowiednie warunki planetarne (nachylenie orbity, odległość od słońca, odpowiedni księżyc do powodowania przypływów i odpływów i inne).
To ledwie wierzchołek góry lodowej, którą są rozważania i informacje pana Kaku na tematy związane zarówno ze Wszechświatem, jak i z rolą w nim naszej planety oraz z przyszłością. Nie brak tu również wspaniałego rozdziału dotyczącego podróży w czasie, gdzie Kaku udowadnia, że nie jest możliwe cofnięcie się w czasie i wpływ na swoją przeszłość, czyli na przykład nie można zostać swoim własnym ojcem. Wykluczają to prawa biologii. Jesteście ciekawi i innych kwestii? Sięgnijcie po tę książkę.
„Wszechświaty równoległe”, mimo sugerowania, że będzie tu przede wszystkim o astrofizyce, to porywająca, wspaniała lektura, którą czyta się z coraz większym zainteresowaniem. Autor obficie serwuje obrazowe przykłady opisywanych zdarzeń, nieraz sięgając do literatury fantastycznej, aby lepiej zilustrować możliwości i efekty danych działań.
Dlatego też polecam tę książkę każdemu, kto choćby raz w życiu popatrzył w nocne niebo i pomyślał: „Jak to się zaczęło? Jak skończy?”. Nie jest to pozycja „akademicka”. Niech Was nie przeraża myśl o padających tu naukowych określeniach. Dzięki Michio Kaku przyswoicie je sobie z łatwością, bowiem gawędziarz z niego nie lada.
Nabądźcie więc „Wszechświaty równoległe” i posłuchajcie tej opowieści o rzeczywistości. Z pewnością po lekturze zaczniecie widzieć ją nieco inaczej.
Wszechświaty równoległe. Stworzenie Wszechświata, wyższe wymiary i przyszłość kosmosu
Autor: Michio KakuTłumaczenie: Bogumił Bieniok, Ewa L. Łokas
Wydanie polskie: 12/ 2006
Seria wydawnicza: Na ścieżkach nauki
Liczba stron: 384
Format: 140 x 200 mm
Oprawa: miękka
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 83-7469-410-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 44 zł






