Recenzja książki "Gdy oślica ujrzała anioła"

Autor: Przemek Szymczak
16 lipca 2007

Nick Cave jest australijskim muzykiem, autorem tekstów i scenariuszy, poetą oraz, okazjonalnie aktorem. To on, wraz z Kylie Minogue opowiedział historię o dzikich różach w piosence Where the Wild Roses Grow. On śpiewał Red Right Hand oraz Henry Lee. Większość z czytelników z pewnością zna przynajmniej jeden z tych utworów.

W piosenkach Nicka Cave'a tekst nigdy nie był ozdobą dla wpadającej w ucho melodii. Ten poeta jest mistrzem słowa w pełni wykorzystującym swoją biegłość. Niczym Baudelaire opisuje ukryte piękno "kwiatów zła". Dekadencja, brud, czerń myśli wypełniają jego teksty, które pomimo tego potrafią urzec. Nick Cave nie pławi się w niegodziwości ludzkiej bez celu. Jego słowa są niczym palec oskarżycielsko wymierzony w zło. Prawi kazania, czasami wręcz brutalne, ale jednocześnie poruszające. 

"And I kissed her goodbye, said, <<All beauty must die>>
And lent down and planted a rose between her teeth"

Where the Wild Roses Grow

Gdy oślica ujrzała anioła, pierwsza i jedyna książka Nicka Cave'a, napisana jest w duchu innych jego tekstów. Jest ciężka i przytłaczająca, zupełnie jak czarne, deszczowe chmury wiecznie spowijające Ukulore, dolinę, w której rozgrywa się akcja powieści. Wiele jej scen na długo pozostaje w pamięci, a przywołane wciąż potrafią wywołać dreszcz. Nick Cave stworzył prawdziwą powieść grozy, gdyż napisał książkę o najciemniejszych z ludzkich namiętności.

Tę książkę tworzy jej sugestywna narracja. Jej strony pełne są moralnego zepsucia, ociekają brudem. Jednocześnie autor nie napawa się nim, nie popada w przesadę. Wie na ile może sobie pozwolić. Książka robi ogromne wrażenie, bardzo silnie oddziałując na wyobraźnię. 

"<<That may be very well>>, I said
<<But watch the one falling in the street
See him gesture to his neighbours
See him trampled beneath their feet>>"

As I Sat Sadly by Her Side

"Gdy oślica ujrzała anioła" to cytat z Biblii (Księga Liczb 22:23). Słowa te pojawiają się w momencie, gdy anioł Pana zastępuje drogę Balaama, by powstrzymać go przed kontynuowaniem zgubnej dla niego podróży. Oślica widzi anioła i zbacza przed nim z drogi. Balaam zaś, nieświadom tego, okłada ją kijem.

Książka będąca opowieścią niemowy, Euchrida, jest niczym skarga oślicy, której Pan użycza głosu, by obronić ją przed razami Balaama. Euchrid Eucrow urodził się w przeklętej dolinie Ukulore, pokaranej latami nieustającego deszczu. Żyjąc daleko poza czymkolwiek, co uznać można za margines społeczeństwa Euchrid pozostaje bacznym obserwatorem, przedstawiającym mieszkańców miasteczka bez upiększeń, nie stosującym eufemizmów. W oczach niemowy ich okrucieństwo wobec niego, jak i wobec innych wyrzutków nie znajduje usprawiedliwienia. Nie ulega, jak oni, porywom religijnego fanatyzmu. Ma swojego własnego Boga, który przemawia do niego językiem innym, niż nawiedzony kaznodzieja urządzający w mieście polowanie na czarownicę.

Nick Cave buduje miasteczko w dolinie Ukulore na fundamentach z ludzkich przywar. Przypomina ono osadę amerykańskich kolonistów założoną przez wspólnotę religijną, ludzi o twardych zasadach i głęboko zakorzenionej wierze. Mieszkańcy miasteczka, choć ukazani zdecydowanie od negatywnej strony, są jednocześnie bardzo ciekawie zbudowanymi postaciami, pomimo bardzo wyraźnych miejscami przerysowań. Na pierwszy plan wysuwa się, oczywiście, Euchrid, pomimo ułomności nie tylko fizycznej, ale również, według standardów Ukulitów, duchowej. A może właśnie dzięki niej? Pozostali bohaterowie nie pozostają daleko w tyle. Fanatyczny kaznodzieja, zamknięty w sobie pastor, stara, pełna gniewu kaleka kobieta, wiecznie pijana matka i okrutny ojciec głównego bohatera - wszyscy oni składają się na żywo opisaną galerię ludzkich grzechów. Naturalizm Nicka Cave'a dotyczy nie tylko fizyczności, lecz również duchowych aspektów życia społeczności z doliny Ukulore.

Euchrid Niemowa prowadzi czytelnika przez świat z koszmaru. Każda napotkana twarz wykrzywiona jest w grymasie złości, pogardy, głupoty, niczym w makabrycznym gabinecie krzywych luster. Prawie każda, bo i w tym mieście znajduje się miejsce na okruch światła i odrobinę ciepła. Lecz nawet one przynoszą w końcu tylko ból.

"Hit it! With words like...
Thou shalt not"

A Dead Song

Czy książkę czyta się dobrze? I tak i nie. Technicznie jest to dzieło nezwykłe. Wyraźnie widać rękę mistrza słowa. Przewracając kolejne kartki można zagubić się w świecie stworzonym przez autora. Słowa układają się nie w zdania, lecz w obrazy, bodźce dla zmysłów, odczucia.

Pomimo tego Gdy oślica ujrzała anioła jest książką ciężką. Nie da się jej czytać w przerwach między innymi zajęciami, dla odprężenia. Wystawia wrażliwość i uczucia czytelnika na ciężką próbę. Jest smutna, miejscami bardzo przygnębiająca, a co więcej, nie pozwala przejść nad tym do porządku dziennego. Nie można ot tak, po prostu, machnąć na nią ręką. Zmusza do myślenia, głośno domaga się od czytelnika dokonania oceny życia Euchrida, zachowania mieszkańców miasta. Nie daje żadnych wskazówek pozwalających odróżnić dobro od zła. Czytelnik decyduje sam.

Samo to sprawia już, że warto przeczytać tę powieść. Za zepsutymi bohaterami, za ociekającymi brudną mazią zdaniami kryje się duża wrażliwość na ludzką krzywdę, przede wszystkim tą doświadczaną od innych ludzi. A wszystko to podane zostaje we wspaniałej oprawie z czarnej poezji Nicka Cave'a.

Gdy oślica ujrzała anioła (wyd. III)

Autor: Nick Cave
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Wydanie polskie: 9/2006
Seria wydawnicza: Kameleon
Liczba stron: 360
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 83-7506-008-9
Wydanie: III
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus