Recenzja książki "Rysiek z Kedywu"

Autor: Hubert Kuberski
Korekta: Magda Pudło
15 marca 2010

www.sklep.gildia.pl
Patrycja Bukalska. Rysiek z Kedywu. Niezwykłe losy Stanisława Aronsona.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 37,70 zł  41,90
dodaj do koszyka

Książka „Rysiek z Kedywu” Patrycji Bukalskiej jest pozycją wpisującą się w rozdział trudnych stosunków polsko-żydowskich, czego najlepszym dowodem jest pasjonujące życie tytułowego „Ryśka”, czyli Stanisława Aronsona.

O tym wspaniałym człowieku można było wiele się dowiedzieć, czytając dwa lata temu w „Biuletynie IPN” wywiad przeprowadzony z nim przez Marcina Urynowicza. Książka Patrycji Bukalskiej częściowo rozszerza wątki poruszone wówczas na kilku stronach (ale nie wszystkie). Autorka zdecydowała się w swej pracy wykorzystać formę łączącą reportaż prasowy z elementami wspomnień głównego bohatera. W ten sposób narracja zyskała na dynamiczności, a fascynująca opowieść nie pozwala czytelnikowi oderwać się od lektury.

Stanisław Aronson to przykład bohatera przez duże „B”, który przeżył przygody nadające się na nie jeden, a kilka filmów sensacyjnych. Przetrwał jako jedyny z polskiej gałęzi rodziny Aronsonów. Urodził się w Łodzi i był wychowywany w zasymilowanej rodzinie żydowskiej z patriotycznym nastawieniem. Jako nastolatek przeżył piekło okupacji sowieckiej i niemieckiej. Dzięki sprytowi i szczęściu udało mu się uciec z transportu do Treblinki, ukrywać na „aryjskich papierach” i, co najbardziej zaskakujące, zostać przyjętym do elitarnej jednostki Kedywu (Kierownictwa Dywersji) Armii Krajowej, gdzie używał pseudonimu „Rysiek”. Jako żołnierz AK dokonywał sabotaży i realizował wyroki śmierci na Niemcach i polskich konfidentach. Poznał „Pata”, „Atkę”, „Remeca”, „Sońkę”, którzy stanowili sól polskiej ziemi. Walczył w powstaniu warszawskim; ranny, zdołał wymknąć się ze Starego Miasta. Nie porzucił konspiracji i po 1945 r. angażował się, tak jak jego przyjaciele, w działania antykomunistycznej organizacji „Nie”. Bliski zdekonspirowania, zdecydował się na ucieczkę, w której pomogła mu Bricha - żydowska organizacja ułatwiająca emigrację Żydom. Przed przybyciem do Palestyny znalazł się szeregach II Korpusu Armijnego gen. Andersa we Włoszech. Dopiero starania palestyńskiej gałęzi rodziny Aronsonów pozwoliły „Ryśkowi”-Staszkowi na dotarcie do Ziemi Świętej, do której Brytyjczycy nie wpuszczali Żydów. Po utworzeniu Izraela trafił do armii, w której przesłużył do 1982 r. jako jeden z szefów armijnego działu PR. Dopiero po upadku komunizmu odważył się przyjechać do Polski i tu spotkał część żyjących jeszcze przyjaciół z konspiracji. Następnie zaangażował się w wyjaśnianie zawiłości w stosunkach polsko-żydowskich.

Śledzenie losów Aronsona i jego wspaniałych przyjaciół wywołuje wiele emocji. Podczas lektury książki czy oglądania zdjęć bohaterskich ludzi z kręgu „Ryśka” niejedna łza ciśnie się do oka. Książka Bukalskiej porusza mało znany, a jakże ważny fragment historii. Niesamowite życie jej tytułowego bohatera to przykład czuwania opatrzności nad niektórymi z nas. Patriotyzm „Ryśka” był pozbawiony powszechnie występujących stereotypów o polskim antysemityzmie, choć Aronson zauważał, obok szlachetności Polaków, także istnienie ich złych cech. Szczere opinie wyrażane przez głównego bohatera są jedną z największych wartości tej pozycji.

Książka „Rysiek z Kedywu”, wydana przez krakowskie wydawnictwo Znak, miała być w założeniu produktem najwyższej jakości. Edycja posiada twardą oprawę. Niestety autorka, Patrycja Bukalska, wykazała się nie najlepszą wiedzą dotyczącą zawiłej historii i epizodów z przeszłości. Jedną z opisywanych przez nią akcji Kedywu była nieudana próba zamachu na Borysa A. Holmstona-Smysłowskiego, rosyjskiego emigranta w służbie niemieckiej Abwehry. Autorka zrobiła z niego „von Smyslowskiego”, a do tego pułkownika wojsk ukraińskich. W rzeczywistości jako Sonderfuehrer (K), a później pułkownik i następnie generał dowodził on rosyjskimi oddziałami działającymi w niemieckiej armii (Sonderdivision R, Gruene Armee zur Besonderen Verwendung i 1. Rosyjską Armią Narodową - nie mylić z „własowcami”). Ciekawym wątkiem, pominiętym przez autorkę, była kwestia źródła zlecenia zamachu, którym najprawdopodobniej był sowiecki agent w brytyjskim wywiadzie, Kim Philby. To jemu centrala moskiewska poleciła likwidację niebezpiecznego wroga władzy sowieckiej, jakim był Holmston-Smysłowski. RONA Bronisława Kamińskiego nie składała się z kryminalistów i renegatów, lecz głównie Rosjan, walczących wcześniej z komunistyczną partyzantką w Rosji, a „makabryczna rzeź” na Ochocie (w stosunku do Woli) charakteryzowała się głównie gwałtami kobiet i grabieżą wartościowych przedmiotów. Czołg, który wybuchł 13 sierpnia na Podwalu, to w rzeczywistości gąsienicowy pojazd saperski Bogward IV, zawierający duży ładunek wybuchowy do niszczenia barykad. Amerykańska operacja „Frantic 7” została zrealizowana z udziałem 107 samolotów b-17, a to grubo przewyższa stan eskadry w lotnictwie amerykańskim. „Polski Dywizjon Rozpoznawczy (Mosquito)” to w rzeczywistości 318. Dywizjon Myśliwsko-Rozpoznawczy, latający na Spitfire'ach. Warto wspomnieć, że Malta, obok Cypru, pozostała drugą niezdobytą przez Niemców wyspą na Morzu Śródziemnym, zaś Aleksandria, wraz z Gibraltarem, należała do głównych baz Royal Navy. „Bejtar” w rzeczywistości to Betar. Irgun miał jednak jakieś poparcie w społeczeństwie izraelskim, skoro po czterdziestu latach jego szef doszedł do władzy w Izraelu. Statek „Altalena” został ostrzelany, a nie zatopiony. Polska Ludowa, podobnie jak inni satelici sowieccy, wspierała młode państwo izraelskie - warto wspomnieć obóz dla żydowskich komandosów pod Wałbrzychem, a Czesi przysłali do Izraela samoloty Avia S-199, a nie Messerschmitty. „Rewolta arabska”, która wybuchła w 1936 r., w literaturze naukowej nosi miano powstania. Pod Kfar Sirkin zginęło pięciu, a nie ośmiu Żydów.

Oczywiście są to szczegóły, ale to z nich składa się całość. I cudowna opowieść „Ryśka” traci nieco na tych niedociągnięciach i braku korekty naukowej. Po lekturze jednak pozostają wspaniałe emocje, które zawdzięczamy niesamowitej osobie Stanisława Aronsona.

Rysiek z Kedywu. Niezwykłe losy Stanisława Aronsona

Autor: Patrycja Bukalska
Wydawnictwo: Znak
Wydanie polskie: 4/2009
Liczba stron: 330
Format: 144 x 205 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-240-1170-4
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus