Recenzja książki "Spadający ptak"
„Spadający ptak” to zniewalający debiut 19-letniego (w momencie wydania powieści) Patryka Suchcickiego. Pełna metaforycznych i zawoalowanych znaczeń powieść opowiada historię prawdziwej Warszawy i ludzi w niej mieszkających. Ta króciutka książka (mniej niż 100 stron) swoimi gabarytami przypomina broszurkę, ale zawarte w niej przemyślenia zdecydowanie zasługują na uwagę.
Główny bohater – Samotnik – mieszka w małym domku na iglicy Pałacu Kultury. Czuje się tu dobrze i może być naprawdę sobą. Sprawy komplikują się, kiedy wchodzi w interakcje z innymi ludźmi – zaczyna nakładać maski, podporządkowywać się społeczeństwu. Z początku uważny i wrażliwy na wszystko, co się wokół niego dzieje, po pewnym czasie, tak jak inni, przechodzi do porządku dziennego nad zalegającymi ulice bezdomnymi, przestaje zwracać uwagę na mijane krajobrazy. Im więcej ludzi poznaje, tym uboższe stają się jego relacje z nimi.
Ponieważ „za życie trzeba płacić”, podejmuje pracę w bezimiennej korporacji, gdzie przez cały dzień wciska ten sam guzik. To sprawia, że z czasem sam zaczyna zachowywać się jak maszyna. Tylko coraz rzadsze wybuchy agresji przypominają mu o tym, że kiedyś był człowiekiem. Podczas gdy jego życie staje się coraz bardziej normalne, on traci cechy, które kiedyś sprawiały, że był wrażliwy i inny niż wszyscy.
W powieści roi się od postaci alegorycznych. Poza głównym bohaterem pojawia się Prostytutka, Pan Ola za dnia będący mężczyzną, a w nocy kobietą (i nie jest tu mowa o transseksualizmie), Kartoflana Panna, która oszpeca się po to, by mężczyźni nie zwracali uwagi tylko na jej wygląd, czy Współpracownik, który znalazł sposób na wyrwanie się z korporacyjnej doli, i inni, którzy w ten czy inny sposób radzą sobie z szarą rzeczywistością.
Da się wyodrębnić linię fabularną „Spadającego ptaka”, ale wydarzeń nie jest wiele i akcja nie pełni tu ważnej roli. Ponadto pojawiają się dygresje, mini-opowiadania nie związane bezpośrednio z głównym bohaterem. Zadaniem wszystkich epizodów jest pokazywanie absurdów i brudów rzeczywistości, ludzkiego egoizmu, zakłamania, bezsilności.
Powieść Suchcickiego porównać można do broszurki i w pewnym sensie rzeczywiście możemy ją tak traktować – jako ostrzeżenie przed tym, co się stanie, jeżeli spod warstwy nakładanych masek nie będziemy już mogli dojrzeć własnej twarzy. Czytając „Spadającego ptaka” nie mamy wrażenia, że książkę napisał nastolatek, nie ma w niej naiwności, ale raczej strach osoby tak naprawdę dopiero wkraczającej w dorosłe życie i mającej świadomość, jak trudnym i niebezpiecznym doświadczeniem może to być.
Spadający ptak
Autor: Patryk SuchcickiWydawnictwo: Papierowy Motyl
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 5/2010
Liczba stron: 100
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-62222-07-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 19 zł
Sklep
Forum