Recenzja książki "Kosmiczna wygrana. Dlaczego Wszechświat sprzyja życiu?"
Z pewnością każdy inteligentny człowiek nieraz w życiu zastanawiał się nie tylko nad faktem, dlaczego żyjemy tu i teraz, ale dlaczego w ogóle we Wszechświecie powstało życie. I jak doszło do tego, że na jednej z niczym nie wyróżniających się planet przeciętnej gwiazdy ciągu głównego powstały skomplikowane formy białkowe? Nie chodzi tu tylko o fakt znajdowania się Ziemi w tzw. „strefie złotowłosej”, ale o każdy – dosłownie – aspekt kosmosu, który sprawia, że było to w ogóle możliwe. Czy ktoś zaprojektował go tak, abyśmy właśnie my mogli zaistnieć?
Szczerze mówiąc, gdy sięgałem po tę książkę, miałem pewne obawy. Dotyczyły one tego, co sugeruje to drugi człon tytułu: że Davies będzie starał się przedstawić stan rzeczy z antropocentrycznego punktu widzenia, tj. że kosmos powstał specjalnie dla nas. Pierwszy rozdział wzmocnił nieco te obawy, jednak w kolejnych autor wykazał się autentycznym obiektywizmem i bezstronnością, prezentując wszystkie „za” i „przeciw” każdego stanowiska. Czy zatem możemy czuć się zwycięzcami w wielkiej loterii?
No cóż, lista powodów ku takiemu podejściu do rzeczy mogłaby być długa – wszak możemy być dumni nie tylko z tego, że żyjemy na planecie położonej w idealnym dystansie od macierzystej gwiazdy, ale też i z tego, że zaistniały odpowiednie parametry do jej powstania. Ba, możemy się czuć zwycięzcami z tego powodu, że po Wielkim Wybuchu materia przeważyła nieznacznie nad antymaterią, a także że atomy, protony i elektrony mają „właściwe” połączenia. „Kosmiczna wygrana” to nie jest książka propagandowa, głosząca o wyjątkowości człowieka w kosmosie, ale świetne – i co najważniejsze – aktualne kompendium wiedzy o tym, co wiemy aktualnie o kosmosie i otaczającej nas rzeczywistości, poczynając od wspomnianego Wielkiego Wybuchu, po poziomy subatomowe.
Davies nie przedstawia nam tego sucho, encyklopedycznie, ale powoli i cierpliwie tłumaczy każdy aspekt wymienionych zagadnień. Na tym jednak nie koniec. Zostają nam tu zaprezentowane także współczesne problemy zaawansowanej fizyki i astronomii, jak ciemna materia i ciemna energia, teoria unifikacji oraz teoria strun. Jedną z najbardziej poruszających wyobraźnię części książki jest jej druga połowa, w której autor wkracza na grunt będący niegdyś domeną wyłącznie twórców science fiction, a przez współczesną naukę rozważany jako coś, co autentycznie może istnieć. Mam tu na myśli teorie dotyczące multiwszechświatów, zaawansowanych inteligencji, które tworzą tak potężne symulacje kosmosu, że stają się one praktycznie nieodróżnialne od prawdziwych, inteligentne projekty, itp. (z niejaką dumą zauważę, że w swojej twórczości Stanisław Lem opisywał podobne możliwości już dekady temu!).
Na koniec mamy wisienkę na torcie, czyli podsumowanie ujęte w ośmiu punktach. Każdy z nich to jedna z hipotez dotyczących kosmosu oraz naszego w nim miejsca wraz z komentarzem Daviesa. Co najlepsze, teoretycznie każda z nich może być tą właściwą. Chcecie wiedzieć, czym jest „wszechświat absurdalny”, „wszechświat fałszywy” albo „zasada życia”? Jeśli tak, sięgnijcie po „Kosmiczną wygraną”, a ja w podsumowaniu przytoczę znajdujące się na czwartej stronie okładki słowa Michio Kaku, pod którymi podpisuję obiema rękami: Niczym dobrego kryminału, tej książki nie można odłożyć, nie przeczytawszy do końca. Pozwól, by Paul Davies został Twoim przewodnikiem po multiwszechświecie.
Kosmiczna wygrana. Dlaczego Wszechświat sprzyja życiu?
Autor: Paul DaviesTłumaczenie: Bogumił Bieniok, Ewa L. Łokas
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Wydanie polskie: 12/2008
Tytuł oryginalny: Cosmic Jackpot. Why Our Universe Is Just Right for Life
Seria wydawnicza: Na ścieżkach nauki
Liczba stron: 304
Format: 142 x 202 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788374699044
Cena z okładki: 39,90 zł
Sklep
Forum