Recenzja książki "Zaraza świadomości"

Autor: Przemek Szymczak
26 grudnia 2006

Co wspólnego może mieć nagła utrata wspomnień i seria morderstw popełnianych w Nowym Jorku? Z pozoru niewiele. Jednak ci z Was, którzy przeczytają "Zarazę świadomości" prawdopodobnie stwierdzą, że... no cóż, rzeczywiście niewiele.

"Zaraza świadomości" nie jest książką stricte fantastyczną. Nie opowiada też o wikingach, co sugerować mogłaby ilustracja na okładce. Jest kryminałem z ciekawą teorią w tle. Główny bohater książki, lekarz sądowy Phil D'Amato, odkrywa dziwne zjawisko: ludzie w jego otoczeniu, łącznie z nim samym, zaczynają tracić fragmenty wspomnień. W miarę szukania przyczyn tego fenomenu Doktor D'Amato orientuje się, że konsekwencje, jakie pociągają za sobą przerwy w pamięci mogą być o wiele bardziej poważne niż mogłoby się wydawać. Poczynając od narastających trudności w rozwiązaniu zagadki serii zabójstw, kończąc na poważnym zagrożeniu dla cywilizacji. Bohater staje na wysokości zadania. Stara się jednocześnie wykonywać swoją pracę i odszukać przyczyny tej wybiórczej i kapryśnej epidemii amnezji.

Należy go niewątpliwie pochwalić, bo dzięki temu dostarcza nam ponad dwustu sześćdziesięciu stron powieści, którą czyta się szybko i lekko. Książka nie obfituje w sceny akcji, a łuski po wystrzelonych nabojach nie zaścielają podłogi jednolitą warstwą. Phil D'Amato to nie ten typ bohatera; on raczej rozmawia, podróżuje, znów rozmawia, a następnie stara się połączyć w całość wszystkie zdobyte fragmenty informacji.

Niestety, pomimo tak miło zapowiadającej się zabawy miłośnicy rozwiązywania kryminalnych zagadek wraz z bohaterem książki mogą poczuć się nieco rozczarowani. Metody głównego bohatera niewiele mają w sobie ze spektakularności rozwiązań Sherlocka Holmesa. Nie tłumaczy swoich konkluzji, nie przedstawia logicznego wywodu prowadzącego poprzez wszystkie poszlaki od pierwszej ofiary aż do osoby mordercy. Z jednej strony sprawia to, że Phil jest bardziej naturalny. Z drugiej jednak trudno czasem oprzeć się wrażeniu, że niektóre z wyciąganych przez detektywa wniosków oparte są na intuicji, a brak w nich konkretnych, namacalnych dowodów. Niemniej nie można zaprzeczyć, że wątek kryminalny jest ciekawy.

Wysiłki bohatera zmierzające do rozwiązania zagadki zaników pamięci są mniej zajmujące, lecz lepiej przygotowane. Autor zawarł w książce mnóstwo faktów z zakresu biologii, teorii komunikacji, czy historii, które mają pomóc mu wytłumaczyć zjawisko zanikających wspomnień. Widać tu ogromną dbałość o to, by nikt nie mógł powiedzieć, że pomysł, na jakim opiera się powieść jest wyssany z palca. Trzeba przyznać, że rzeczywiście przedstawione informacje spełniają to zadanie znakomicie, nawet jeśli czasami niektóre definicje czy wyjaśnienia brzmią sztucznie wplecione w dialogi pomiędzy bohaterami.

Opowieści o zanikach pamięci i sprawie serii morderstw naprzemiennie dominują fabułę i choć mają punkty wspólne, wyraźnie widać, że są dwiema zupełnie różnymi historiami. Łączy je ze sobą osoba głównego bohatera. To jednak trochę za mało. "Zaraza świadomości" sprawia wrażenie dwóch książek połączonych w jedną. Nie jest to, niestety, wrażenie pozytywne. Dwie równoległe toczące się historie to nic złego, oczywiście. Jest rzeczą zupełnie naturalną, że bohater nie ogranicza swoich myśli i czynów do jednej tylko sprawy. Autora gubi jednak brak zdecydowanego określenia, który z wątków jest ważniejszy, a który stanowić ma tło dla tego pierwszego.

Żeby być sprawiedliwym, muszę jednak dodać, że rozwiązanie takie nie psuje przyjemności czytania.

Na koniec, słowo o postaciach występujących w powieści. Niemal wszystkie mają tę samą, wyróżniającą je cechę: nie wyróżniają się. Każda z nich ma właściwe sobie cechy, jest dobrze opisana, a jednak wydają się podobne do siebie. Zebrane razem nie tworzą barwnej grupy, a raczej szary tłum. Są przez to naturalne, wyważone, ale jednocześnie nieco płaskie i miejscami mało ciekawe. Być może Paul Levinson trochę za bardzo starał się, żeby jego bohaterowie byli zwyczajnymi ludźmi.

Odnieść to zresztą można co całej książki. Czyta się ją szybko, choć nie porywa. Opiera się na ciekawym pomyśle, który jednak nie nadaje jej akcji interesującego przebiegu. Jest neutralna, szara. I chyba to właśnie sprawia, że, wybaczcie niezbyt wyszukany dowcip, nie pozostaje w pamięci na długo.

Dr Phil D'Amato #2 - Zaraza świadomości

Autor: Paul Levinson
Tłumaczenie: Jarosław Cieśla
Wydawnictwo: Solaris
Miejsce wydania: Olsztyn
Wydanie polskie: 12/2004
Tytuł oryginalny: Dr Phil D'Amato: The Consciousness Plague
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 268
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN: 8388431722


blog comments powered by Disqus