Recenzja książki "Efemeryda"

Autor: Sir Alexander
Korekta: Zunia
12 lutego 2011

www.sklep.gildia.pl
Kazimierz Kyrcz Jr, Robert Cichowlas. Efemeryda.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 28,80 zł  32,00
dodaj do koszyka

Literacka grupa operacyjna stworzona przez Kazimierza Kyrcza i Roberta Cichowlasa, mimo swojego nieformalnego charakteru, okazuje się zaskakująco trwała. Dwaj panowie zdążyli już skrzyżować swoje pióra parokrotnie. Nim powstała „Efemeryda”, współpracowali przy „Siedlisku” i „Koszmarze na miarę”. Okrągła, bo coroczna, regularność, z jaką do tej pory ukazywały się efekty ich kooperacji, wskazuje, iż znaleźli sposób na pogodzenie dwóch strumieni twórczego żywiołu. Rzecz to znana w świecie, w Polsce jakby mniej, ale nim Kyrcz i Cichowlas przetrą szlaki dla innych ekip pisarskich, warto przyjrzeć się najświeższemu ich wspólnemu dokonaniu: „Efemerydzie”.

Autorzy postarali się o to, by ich powieść nie była łatwa do rozgryzienia. Fabuła rozkręca się leniwie, bardzo powoli odkrywając swoje karty. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron nie dzieje się praktycznie nic i czytelnik ma uzasadnione prawo gubić się w domysłach. Te ostatnie dotyczyć mogą nie tylko wydarzeń, ale i charakteru książki jako takiej. W co się przekształci „Efemeryda” za kolejny rozdział lub dwa? W thriller szpiegowski? Powieść science fiction? Epicką fantasy z gnomami i trollami w rolach głównych? A może drastyczny survival-horror z mocną obsadą pił łańcuchowych? Kyrcz i Cichowlas – celowo lub nie – zadania czytającemu nie ułatwili, rozsiewając po drodze fałszywe tropy i skąpiąc wskazówek. Nawet kiedy akcja przyśpiesza – a dzieje się to w zasadzie bez uprzedzenia, całkowicie zaskakując czytelnika i od razu wbijając go w fotel – wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Na jedno wszak, po wyprawie do fantasmagorycznego świata wykreowanego przez pisarski duet, można odpowiedzieć: „Efemeryda” to nieklasyczny horror z elementami fantastyki.

Jak na dobry „straszyciel” przystało, linia fabularna nie jest sednem i jądrem opowieści. O jakości tejże decydują, przepraszam za filmowe zapożyczenie, efekty specjalne. Zaczyna się całkiem zwyczajnie, by nie powiedzieć, że w sposób godny klasycznego utworu sensacyjnego, a nawet obyczajowego. Główny bohater, Artur Gałecki, jest pilotem pasażerskich linii lotniczych. W jego życiu występują wszelkie banalne niedostatki i bolączki, z jakimi musi się borykać przeciętny Kowalski: brak kasy i seksu, czy też nadmiar niewłaściwych wrażeń i pracy. Brak kobiety już wkrótce okaże się dla niego zmartwieniem najmniejszym. Coraz częściej trapi go poczucie zagrożenia i zagubienia. Artur widzi dziwne rzeczy: drzwi, których nie ma, a za nimi pomieszczenia, których nie powinno być jeszcze bardziej. Wszystkie te objawy nasilają się i to niezależnie od ilości wypitych środków odurzających. Apogeum jednak dopiero nadchodzi wraz z lotem do Girony, który zamiast na nowoczesne lotnisko prowadzi Artura, jego samolot, garstkę załogi i pięćdziesięciu podróżnych do miejsca... z innego świata, w którym fizyka i logika są jedynie pustymi słowami, a reguły zmieniają się jak w koszmarnym kalejdoskopie. Co ciekawe, wszystko zdaje się wskazywać, że kluczem do wydarzeń i ich zwornikiem jest właśnie Artur.

„Efemeryda” to przykład horroru na poły onirycznego, w którym czynnikiem napędzającym emocje nie jest wymierne, obślizgłe i uzębione zło – choć i takie jego przejawy na kartach powieści odnajdujemy – ale raczej nieuchwytna i nienazwana groza, ulokowana tuż za cienkim parawanem szaleństwa, okryta kołderką umysłowej deprawacji czy percepcyjnej niepewności. Nierealna, nieprawdziwa, niemająca uzasadnienia. A mimo to przerażająca i działająca na wyobraźnię. „Efemeryda” jest powieścią bez dwóch zdań klimatyczną, obdarzoną nastrojem zawieszonym gdzieś pomiędzy prozą Kinga a Mastertona, zabarwioną makabryczno-groteskowym spojrzeniem Boscha. Eksperyment pisarskiego duetu nie powinien rozczarować nikogo (z wyjątkiem kalkomaniaków), a o parze niegodnych uwagi wpadek w postaci kilku deus ex machina czy stylistycznych niekonsekwencji warto zwyczajnie zapomnieć.

Efemeryda

Autor: Robert Cichowlas, Kazimierz Kyrcz Jr
Wydawnictwo: Oficynka
Wydanie polskie: 2/2011
Seria wydawnicza: Ja Gorę
Liczba stron: 272
Format: 125x195 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788362465088
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus