Recenzja książki "Dom na wyrębach"

Autor: Katarzyna 'Kiriana' Suś
Korekta: Bool
20 czerwca 2009

Gdy przeczytałam, że książka ta dorównuje Kingowi, uśmiechnęłam się z politowaniem, uznając to za tani, a nawet tandetny chwyt marketingowy. Choć nigdy nie ukrywałam, że od Kinga wolę Mastertona, to nadal podchodziłam do książki sceptycznie. Cóż, może i mistrz King w co poniektórych pozycjach z lekka przynudzał, jednak dorównanie mu jest, moim skromnym, nic nie znaczącym zdaniem, równie łatwe, co wdrapanie się na Everest. Spokojnie zatem, z dużą dawką sceptycyzmu zabrałam się do lektury.

Mój sceptycyzm ulotnił się gdzieś po dwudziestej stronie, po osiemdziesiątej fakt, że wskazówka zegara ostrzegawczo przesunęła się na trzecią, czyli jedynie 4 godziny do przewidzianego krzyku budzika, również straciło znaczenie. Ta książka ma w sobie to „coś” i nie chodzi tylko o magnetyzm okładki. Zdecydowanie odradzam jako lekturę do poduszki, chyba że marzycie o bezsenności lub też nocnych koszmarach. Pierwszy promyk słońca może okazać się zbawienny.

Marek Leśniewski nie jest aniołem, nie jest też jednak zły. Ot, zwykły rozwodnik, mieszczuch, marzący o własnym miejscu na ziemi. Nowy początek na „totalnym zadupiu” wydaje się być dlań idealnym rozwiązaniem. Nowe miasto, praca, własne cztery kąty, przyjaciel, do którego zawsze można wpaść. Jednak czy na pewno jest tak pięknie?
Idylla nie jest pełna. Sąsiad bowiem jest człowiekiem tajemniczym, za którym ciągnie się fama „mordercy, któremu się upiekło”. Biorąc pod uwagę, że wymarzony domek na wsi jest otoczony lasem, a większe skupiska ludzkie znajdują się dość daleko, robi się groźnie. W dodatku zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy. Jakie? Zapraszam do lektury, zapewniam, że napięcie wzrasta z każda stroną.

Forma pisania jest w mojej opinii przyjemna. Książkę czyta się szybko, opisy, choć barwne, nie są przesadne, dialogi lekkie i zabawne, a nastrój grozy budowany w sposób niezwykle umiejętny.
Ciekawym zabiegiem są poprzedzające każdy rozdział krótkie wpisy. Zdają się one traktować o wydarzeniach mających się dopiero odbyć. Nie zdradzają żadnych szczegółów, zaostrzają jednak apetyt na ciąg dalszy. Do ostatniej strony czytelnik nie wie, jak potoczy się akcja. Zwrotów w fabule jest kilka, zakończenie zaś – jak to bywa w dobrych książkach – zaskakuje. Szczerze powiedziawszy, kilka razy dałam się zwieść. Cóż, w książce jak w życiu, nie zawsze wszystko układa się tak, jak tego oczekujemy.

Autor zdecydowanie dopieścił bohaterów, zarówno ich rys psychologiczny, jak i przeżycia wewnętrzne są jak najbardziej realne. Dotyczy to także postaci drugo- czy trzecioplanowych. Zdają się one być odbiciem stereotypów narodowych, a także wyobrażeń, jak „wieś spokojna” powinna wyglądać.

Ponieważ akcja dzieje się w Polsce, wszystkie opisane zdarzenia zyskują dodatkowy smaczek. Notabene być może część popularności Kinga wiąże się właśnie z umieszczeniem akcji w małych miasteczkach, z których mieszkańcami tak często może utożsamiać się czytelnik, marząc o spokojnym zaciszu z dala od zgiełku wielkich miast, a na koniec przekonując się, iż mieszkanie w wielkim, anonimowym mieście ma ten plus, że wiadomo, czego się spodziewać. Czytając „Dom na wyrębach” Stefana Dardy, cieszyłam się, że mieszkam w wielkiej aglomeracji miejskiej, gdzie nie uświadczy się „tego cholernego puszczyka”. Z drugiej zaś strony nie wiem, jak to jest ze sztuką grawitacji w pewnych, powiedzmy dość nieprzeciętnych przypadkach. Ale w bloku zdecydowanie raźniej. Jeżeli zaś kiedykolwiek ponownie zaświta mi myśl o własnym domku, zdecyduję się na jedną z najbardziej ruchliwych dzielnic, najlepiej blisko sklepu zawierającego akcesoria takie jak świece.

Książkę zdecydowanie polecam. Miło wiedzieć, że mamy nowe pokolenie pisarzy, posiadających nie tylko styl, ale również klasę. O wiele przyjemniej czyta się pozycję zakorzenioną w rodzimym kontekście kulturalnym, przesiąkniętą tradycją, odnoszącą się naszych opowieści ludowych. Mam nadzieje, że nie będzie to ostatnia książka tego autora.

Dom na wyrębach

Autor: Stefan Darda
Wydawnictwo: Videograf II
Miejsce wydania: Chorzów
Wydanie polskie: 10/2008
Liczba stron: 288
Format: 135x210 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-718-3651-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus