Recenzja książki "Starzyzna"

Autor: Bartosz Czartoryski
Korekta: Sonia Miniewicz
10 lutego 2011

Żeby w pełni zgłębić Lubelszczyznę Stefana Dardy, trzeba wsiąść w samochód lub do pociągu i samemu wybrać się na zwiedzanie wschodniej Polski. Koniecznie w lecie, kiedy stare chałupy pachną nagrzanym drewnem, a kwitnące pola ciągną się po horyzont. Nawet miejskie uliczki mają czar, którego próżno szukać w zatłoczonej Warszawie, rozpędzonym Wrocławiu czy zgiełku Krakowa. Może to i stereotypowa, sielankowa wizja, ale czytając "Starzyznę", trudno otrząsnąć się z wiejskiego uroku rodzinnych stron autora. Przewrotnie jednak, książka Dardy to nie spokojna przebieżka po skąpanych w słońcu polanach, lecz demoniczny przewodnik po przygranicznych strachach.

Pośpiech przy kupnie "Starzyzny" nie jest wskazany. I nie chodzi o żaden bojkot powieści Dardy, lecz o informację zasadniczą, że jego trzecia książka jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej - wraz ze "Słoneczną Doliną" nowe dzieło autora z Przemyśla stanowi integralną całość i należy te dwa tomy traktować jak jedną, obszerną opowieść. Znamy więc już mechanizmy rządzące klątwą ciążącą na przeklętej osadzie. Wiemy kto przyjaciel, a kto wróg. Skoro "Starzyzna" pozbawiona jest elementu zaskoczenia, Darda decyduje się na coś, czego po nim, sprawnym styliście specjalizującym się w subtelnej, wręcz gotyckiej grozie przeszczepionej na rodzimy grunt, ciężko się było spodziewać - sięga po krwisty, intensywny horror. Oczywiście w granicach rozsądku, ale momenty będą. Gdy Darda dopowiada historię osady uwięzionej w pułapce zatrzymanego czasu, kartki papieru czuć trochę Lovecraftem i jego kultystami (a raczej cthulutystami), potem fabularnie bierze zakręt na kino i przez okładki prześwituje "Noc żywych trupów" i "Atak na posterunek 13". Atmosfera "Starzyzny" gęstnieje, w lekturę wkrada się upiorna duchota.

Ale trudno ukryć, że Darda poczuł już chyba lekkie znużenie przedłużoną wizytą w Starzyźnie, że chciałby spróbować czegoś nowego, ale wypadało powieść dokończyć, dlatego wkradły się i słabsze momenty. Nie sposób orzec, czy sam autor jest tego świadomy, ale staje przed ciężkim momentem swojej kariery pisarskiej, bowiem ustabilizował już swoją pozycję na czytelniczym rynku, przeszedł więc czas na jeszcze mocniejszy strzał. Amatorów ponurych podróży po Lubelszczyźnie przecież nie brakuje.

Czarny Wygon #2 - Starzyzna

Autor: Stefan Darda
Wydawnictwo: Videograf II
Miejsce wydania: Chorzów
Wydanie polskie: 11/2010
Liczba stron: 272
Format: 135x205 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788371838620
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus